Komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1151
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Twoje nawiązanie do warszawskiego PKiN nie jest bezpodstawne...
-
Vincent by się ucieszył mając takie pole...
-
Ja z kolei pamiętam sporo takich pól z regionu Marche we Włoszech.
-
Trochę przypomina mi to algierską Constantine, która też jest przecięta takim wąwozem.
-
Dziękuję za szperanie w moim włoskim archiwum i tak wiele plusów oraz komentarzy. Pozdrawiam.
-
1997 i 1998 to lata, gdy przebywałem służbowo we Włoszech. O dziwo, zdjęć mam stosunkowo mało, gdyż w tamtym okresie - znacznie częściej niż obecnie - sporo podróży uwieczniałem na wideo.
-
Też ciekawe strony. Niestety, nie miałem okazji (jeszcze) być na wschodzie USA. A te zdjęcia z marca 1991 robiłem w czasie pobytu na targach w Weronie. Są to zeskanowane ORWO-wskie slajdy, stąd może taka tonacja kolorystyczna. W ogóle, wszystkie moje włoskie zdjęcia z tej galerii pochodzą z epoki "przedcyfrowej".
-
Tego pana - notabene, naszego znajomego księdza być może na innych zdjęciach z Włoch. Tę panią - moją małżonkę, prawdopodobnie na zdjęciach i z innych podróży.
-
:) Niestety. I nawet nie pomyśleliśmy z towarzyszącym mi kolegą, by wystawić kapelusz celem uzyskania tzw. wpływów dewizowych.
-
Mimo wszystko, Orla Perć jest chyba bardzie atrakcyjna, choć - nie przeczę - na tamtym włoskim szlaku nie brakowało pięknych widoków.
-
Twoje nawiązanie do warszawskiego PKiN nie jest bezpodstawne...
-
Vincent by się ucieszył mając takie pole...
-
Ja z kolei pamiętam sporo takich pól z regionu Marche we Włoszech.
-
Trochę przypomina mi to algierską Constantine, która też jest przecięta takim wąwozem.
-
Dziękuję za szperanie w moim włoskim archiwum i tak wiele plusów oraz komentarzy. Pozdrawiam.
-
1997 i 1998 to lata, gdy przebywałem służbowo we Włoszech. O dziwo, zdjęć mam stosunkowo mało, gdyż w tamtym okresie - znacznie częściej niż obecnie - sporo podróży uwieczniałem na wideo.
-
Też ciekawe strony. Niestety, nie miałem okazji (jeszcze) być na wschodzie USA. A te zdjęcia z marca 1991 robiłem w czasie pobytu na targach w Weronie. Są to zeskanowane ORWO-wskie slajdy, stąd może taka tonacja kolorystyczna. W ogóle, wszystkie moje włoskie zdjęcia z tej galerii pochodzą z epoki "przedcyfrowej".
-
Tego pana - notabene, naszego znajomego księdza być może na innych zdjęciach z Włoch. Tę panią - moją małżonkę, prawdopodobnie na zdjęciach i z innych podróży.
-
:) Niestety. I nawet nie pomyśleliśmy z towarzyszącym mi kolegą, by wystawić kapelusz celem uzyskania tzw. wpływów dewizowych.
-
Mimo wszystko, Orla Perć jest chyba bardzie atrakcyjna, choć - nie przeczę - na tamtym włoskim szlaku nie brakowało pięknych widoków.