Komentarze użytkownika hooltayka, strona 952
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
Oczywiście,dzięki nim możemy takie cuda oglądać-)
-
Czyli jednak jest znaną postacią-)
-
Tak,zwłaszcza z tym pomnikiem,przypominającym rakiete....
-
No cóż....Iran to islam.To inny świat.
My jesteśmy wolni i dopiero w Iranie dostrzegamy rzeczy,których na co dzień nie widzimy.
Mamy dostęp do wszystkiego,a z tego nie korzystamy.
Ostre przepisy,ograniczenia ,segregacja płciowa są dla nas nie do przyjęcia.
Młodzi wykształceni Irańczycy muszą tam żyć i respektować to wszystko,chociaż się z tym nie pogodzili.
Te mosty mimo wszystko łączą,to miejsca spotkań ludzi.
W tym kraju cały czas odczuwa się ślady wojny z Irakiem,gdzie życie straciło tysiące młodych ludzi.
To odcisnęło na wszystkich ogromne piętno.
Wielu nie może pogodzić się z polityka państwa.
Ja życzę Irańczykom,aby wreszcie coś w tym kraju się zmieniło...
-
Wszędzie go pełno,a tu jakoś słowa nie wydusił-)
-
Nie sądzę,aby Iranki szybko się tego doczekały.
Pewnie ubierają taki strój w domu i marzą,aby wykąpać się w morzu....
-
Nie mam pojęcia.
Miasteczko leży na pustyni i sprawia trochę upiorne wrażenie.
Sporo takich pustych i zniszczonych domów.
-
Jolu,cieszę się,że przybliżyłam Ci chociaż troszkę Iran.
Masz rację, dużo pracy włożyłam w przygotowanie tej podróży,która składa się z sześciu części.
Miałam ogromny problem z wyborem zdjęć,bo zrobiłam ich tysiące.
Nigdy nie pisz nigdy.
Teraz sporo bur podróży organizuje wycieczki do Iranu.
Iran jest fascynującym krajem,wartym odwiedzenia.
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i poświęcony czas.
Serdecznie pozdrawiam-)
-
Zapraszam!!!:-))))))
-
Oczywiście,dzięki nim możemy takie cuda oglądać-)
-
Czyli jednak jest znaną postacią-)
-
Tak,zwłaszcza z tym pomnikiem,przypominającym rakiete....
-
No cóż....Iran to islam.To inny świat.
My jesteśmy wolni i dopiero w Iranie dostrzegamy rzeczy,których na co dzień nie widzimy.
Mamy dostęp do wszystkiego,a z tego nie korzystamy.
Ostre przepisy,ograniczenia ,segregacja płciowa są dla nas nie do przyjęcia.
Młodzi wykształceni Irańczycy muszą tam żyć i respektować to wszystko,chociaż się z tym nie pogodzili.
Te mosty mimo wszystko łączą,to miejsca spotkań ludzi.
W tym kraju cały czas odczuwa się ślady wojny z Irakiem,gdzie życie straciło tysiące młodych ludzi.
To odcisnęło na wszystkich ogromne piętno.
Wielu nie może pogodzić się z polityka państwa.
Ja życzę Irańczykom,aby wreszcie coś w tym kraju się zmieniło... -
Wszędzie go pełno,a tu jakoś słowa nie wydusił-)
-
Nie sądzę,aby Iranki szybko się tego doczekały.
Pewnie ubierają taki strój w domu i marzą,aby wykąpać się w morzu.... -
Nie mam pojęcia.
Miasteczko leży na pustyni i sprawia trochę upiorne wrażenie.
Sporo takich pustych i zniszczonych domów. -
Jolu,cieszę się,że przybliżyłam Ci chociaż troszkę Iran.
Masz rację, dużo pracy włożyłam w przygotowanie tej podróży,która składa się z sześciu części.
Miałam ogromny problem z wyborem zdjęć,bo zrobiłam ich tysiące.
Nigdy nie pisz nigdy.
Teraz sporo bur podróży organizuje wycieczki do Iranu.
Iran jest fascynującym krajem,wartym odwiedzenia.
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i poświęcony czas.
Serdecznie pozdrawiam-) -
Zapraszam!!!:-))))))

Pozdrawiam-)