Komentarze użytkownika hooltayka, strona 905
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Piotr,jakby coś....to służe pomocą w wydostaniu się z Iranu-))))
-
Przyjedziesz!
Mnie się też to miejsce podobało.
Zupełnie inny świat,niż znamy...
-
Ze względu na nieciekawą sytuację polityczną Iranu niewielu turystów z Europy tam jeździ.....
My spotkaliśmy kilkanaście osób przez prawie trzy tygodnie,co na tak wielki kraj jest znikomą ilością.
Do dzisiaj zadaje mi się pytania,czy się nie bałam...wbrew pozorom duża ilość policji sprawia,że Iran jest bezpieczny,a ludzie tam niezwykle życzliwi,czego nie doświadczyłam np.w bogatej Szwajcarii.Obrabowanym ,pobitym,czy zabitym można zostać w każdym innym kraju....
-
Nocleg tam można znaleźć,więc być może...przyjeżdża tam sporo irańskich turystów.
Widzę nawet numer telefonu-)
Można zadzwonić i się zapytać....
-
Takiego zdjęcia nigdy bym nie zrobiła....
-
Ja mam nadzieję,że doczekam Twojej relacji z tego miejsca-)
-
Tu jak najbardziej się z Tobą zgadzam...
-
Nie wiem!
Może leżysz...:-)
-
Masz wiadomości z pierwszej ręki,czyli...z Brukseli?..:-)
-
Faktycznie uśmiechu na jego twarzy nie widziałam,tylko mamrotał cos całą drogę...
Powiadasz,że faceta trzeba zrozumieć?
To jest ciężkie dla każdej kobiety.....
-
Piotr,jakby coś....to służe pomocą w wydostaniu się z Iranu-))))
-
Przyjedziesz!
Mnie się też to miejsce podobało.
Zupełnie inny świat,niż znamy... -
Ze względu na nieciekawą sytuację polityczną Iranu niewielu turystów z Europy tam jeździ.....
My spotkaliśmy kilkanaście osób przez prawie trzy tygodnie,co na tak wielki kraj jest znikomą ilością.
Do dzisiaj zadaje mi się pytania,czy się nie bałam...wbrew pozorom duża ilość policji sprawia,że Iran jest bezpieczny,a ludzie tam niezwykle życzliwi,czego nie doświadczyłam np.w bogatej Szwajcarii.Obrabowanym ,pobitym,czy zabitym można zostać w każdym innym kraju.... -
Nocleg tam można znaleźć,więc być może...przyjeżdża tam sporo irańskich turystów.
Widzę nawet numer telefonu-)
Można zadzwonić i się zapytać.... -
Takiego zdjęcia nigdy bym nie zrobiła....
-
Ja mam nadzieję,że doczekam Twojej relacji z tego miejsca-)
-
Tu jak najbardziej się z Tobą zgadzam...
-
Nie wiem!
Może leżysz...:-) -
Masz wiadomości z pierwszej ręki,czyli...z Brukseli?..:-)
-
Faktycznie uśmiechu na jego twarzy nie widziałam,tylko mamrotał cos całą drogę...
Powiadasz,że faceta trzeba zrozumieć?
To jest ciężkie dla każdej kobiety.....
