Komentarze użytkownika hooltayka, strona 474

Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka

  1. hooltayka
    hooltayka (19.11.2014 17:31)
    Na piłce nożnej się nie znam,więc nie zabieram głosu.
    Masz rację Mariusz,że im mniejsze miasteczka tym przyjemniej.
    Turyści nie depczą po piętach,a w knajpkach pyszne jedzenie i wino jakoś bardziej smakuje.
    Kiedy zwiedzałam Toskanię ,mieszkałam u mojej kuzynki w miejscowości Pievescola.
    Było tam kilkanaście domów, do których prowadziła kamienista droga,ale to miało swój urok.
    Wokół gaje oliwne i cyprysy.
    Co do Włochów...kiedy jechałam z Mediolanu i przekroczyłam włoską granicę była 7.00 rano,postanowiłam napić się kawy.Kiedy weszłam do maleńkiej knajpeczki w jakiejś głuchej wsi, to mnie zamurowało.Kilku Włochów dyskutowało,a raczej się przekrzykiwało przy szklankach wina.Dosyć komicznie to wyglądało.
    Innym razem byłam w okolicach Rimini,spacerowałam sennym,niedzielnym popołudniem.Ulice wyludnione,nagle na drodze pojawiły się dwa auta i zaczęły jechać jeden na przeciw drugiego,żaden nie chciał ustąpić.Potem panowie wzięli się za bary i zaczęli bić.Darli się tak,jakby ich ze skóry obdzierano...
    Mimo wszystko lubię Włochów za tę ich spontaniczność,są tak inni od Niemców,czy Szwajcarów.
  2. hooltayka
    hooltayka (19.11.2014 17:15)
    Ja pieniążek wrzuciłam i zapewne kiedyś tam wrócę...:-)
  3. hooltayka
    hooltayka (19.11.2014 17:12)
    Ja też nie i wcale nie żałuję.
    Kanały były brudne,pachniało pleśnią.40 minut kosztowało bodaj 60 euro,a pan gondolier bez powodu puścił moich znajomych w skarpetkach,znaczy kazał im wysiadać po 10 minutach.Kłócić się z Włochami nie da rady.To chyba najbardziej jazgotliwy naród na świecie.Można też było dodatkowo zapłacić za serenadę,ale najczęściej nie mieli ochoty śpiewać.
    Całkiem fajne widoki są z mostów.
  4. hooltayka
    hooltayka (19.11.2014 17:07)
    Ja też mam kilka,ale okazały się siedliskiem kurzu.
    Chociaż muszę przyznać,że te maski są fotogeniczne,a na karnawał jak znalazł...
  5. hooltayka
    hooltayka (19.11.2014 17:04)
    A może test wypadł pozytywnie...chyba można interpretować i tak i tak...
  6. hooltayka
    hooltayka (19.11.2014 17:02)
    Test wypadł pozytywnie-)
    Nie ucięło Ci ręki...
    Ja też tam rękę włożyłam,troszkę się bałam,zwłaszcza ,że turyści w kolejce mieli niezły ubaw i robili zdjęcia jak opętani.
    Tak się zastanawiam,czy komukolwiek została w tych ustach ręka.....:-)
  7. hooltayka
    hooltayka (19.11.2014 14:15)
    Ładna nazwę ma stolica Słowenii.
    W tych rejonach jeszcze nie byłam.
    Pozdrawiam-)
  8. hooltayka
    hooltayka (19.11.2014 14:10)
    Samej marmeledy tu chyba nie sprzedają...;-)
  9. hooltayka
    hooltayka (19.11.2014 11:42)
    Pogoda Cię nie rozpieszczała.
    Ja też kocham Włochy za wspaniałą kuchnię,optymizm,zabytki i....słoneczną pogodę.
    Chianti nie jest moim ulubionym winem,ale pije się go z przyjemnością.
    Rzym to piękne miasto,ale faktycznie straszliwie zatłoczone i jazgotliwe.
    Zauroczyła mnie Toskania,jechałam słynną drogą Chianti.Najmilej wspominam pobyt w San Gimignano,gdzie pracuje moja kuzynka,jest fotografem.
    Florencja,Siena,Piza i inne mniejsze miasteczka oferują niezliczoną ilość zabytków i wspaniałe jedzenie.
    Wenecja też przywitała mnie słońcem.
    Z Włoch mam same miłe wspomnienia.
    Z przyjemnością obejrzałam Twoją podróż.
    Pozdrawiam-)
  10. hooltayka
    hooltayka (19.11.2014 11:09)
    Urocze uliczki....