Komentarze użytkownika hooltayka, strona 295
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Nawet w ruinach dobre miejsce na biznes....
-
Ja ze sobą wożę pluszowego misia koalę,nazwałam go Helmut-)
Był ze mną w Maroko i Iranie,jest trochę sponiewierany....ale czeka na koleją podróż...
-
Pięknie wyremontowany,nie byłam.Widzę,że dosyć surowy w wyglądzie.
-
Chomeini pochowany jest w jednym z meczetów Teheranu,ale wszędzie czuje się jego obecność,bo na każdym kroku wisi jego portret,w sklepach,restauracjach,domach,urzędach,meczetach.
Nie wiem,czy w tym meczecie trzymają go"żywcem",bo nie widziałam.
Z Teheranu jak najszybciej uciekaliśmy,aby się nie udusić z powodu zanieczyszczonego powietrza....
-
Tylko kota brakuje....:-)
-
Polecam Wam książki o Iranie:
Farah Diba Pahlavi "Z miłości do mojego króla Wspomnienia"
Artur Orzech"Wiza do Iranu"
Ravita Navai"Miasto kłamstw Cała prawda o Teheranie"
Hooman Majd "Ajatollah śmie wątpić"
Polecam też filmy:
"Persepolis","Rozstanie","Taxi Tehran","Ziba" oraz wiele dokumentalnych...
-
Wiesz co,jak ja byłam dawno temu pierwszy raz w Niemczech z moim ex,to nie mógł się nadziwić,ile w tym kraju miejscowości nosi nazwę Ausfahrt....:-)
-
Być może-)
-
W Iranie nie spotkałam osoby nadużywającej,bo tam oficjalnie nie ma alkoholu i narkotyków.
Może mu upał zaszkodził.
-
W ubiegłym roku mogłam się bardziej przyjrzeć,w Teheranie jest mnóstwo domów i osiedli-widmo.Nie dokończonych i nie zamieszkałych.Góry wokół miasta są bajkowe,ale to jedyna bajka.
-
Nawet w ruinach dobre miejsce na biznes....
-
Ja ze sobą wożę pluszowego misia koalę,nazwałam go Helmut-)
Był ze mną w Maroko i Iranie,jest trochę sponiewierany....ale czeka na koleją podróż... -
Pięknie wyremontowany,nie byłam.Widzę,że dosyć surowy w wyglądzie.
-
Chomeini pochowany jest w jednym z meczetów Teheranu,ale wszędzie czuje się jego obecność,bo na każdym kroku wisi jego portret,w sklepach,restauracjach,domach,urzędach,meczetach.
Nie wiem,czy w tym meczecie trzymają go"żywcem",bo nie widziałam.
Z Teheranu jak najszybciej uciekaliśmy,aby się nie udusić z powodu zanieczyszczonego powietrza.... -
Tylko kota brakuje....:-)
-
Polecam Wam książki o Iranie:
Farah Diba Pahlavi "Z miłości do mojego króla Wspomnienia"
Artur Orzech"Wiza do Iranu"
Ravita Navai"Miasto kłamstw Cała prawda o Teheranie"
Hooman Majd "Ajatollah śmie wątpić"
Polecam też filmy:
"Persepolis","Rozstanie","Taxi Tehran","Ziba" oraz wiele dokumentalnych...
-
Wiesz co,jak ja byłam dawno temu pierwszy raz w Niemczech z moim ex,to nie mógł się nadziwić,ile w tym kraju miejscowości nosi nazwę Ausfahrt....:-)
-
Być może-)
-
W Iranie nie spotkałam osoby nadużywającej,bo tam oficjalnie nie ma alkoholu i narkotyków.
Może mu upał zaszkodził. -
W ubiegłym roku mogłam się bardziej przyjrzeć,w Teheranie jest mnóstwo domów i osiedli-widmo.Nie dokończonych i nie zamieszkałych.Góry wokół miasta są bajkowe,ale to jedyna bajka.
