Komentarze użytkownika hooltayka, strona 294
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
To jest nazwa hotelu i nr telefonów.Owszem po irańsku.
-
Jeżeli przyjeżdżasz jako turysta na trzy,cztery tygodnie to alkoholu nigdzie nie dostaniesz.
W Esfahanie w dzielnicy ormiańskiej dostaniesz wino,ale tylko od święta i na zaświadczenie,że jesteś Ormianinem.
Chodzą słuchy,że w domach produkuje się alkohol,ale jest on podłej jakości i bardzo drogi.
Ryzykować nie warto,bo za picie grożą surowe kary.
Ja byłam łącznie 2 miesiące i jakoś przeżyłam-)
Starsi Irańczycy doskonale pamiętają czasy szacha,wtedy alkohol był dozwolony.
-
Wszystkie place w tym kraju są placami Chomeiniego,czy szpetny ,czy nie.
U nas niedługo będą place katastrofy smoleńskiej,braci Kaczyńskich i kota....
-
Jest to kolczasta palma,która sprytnie zabezpiecza się przed zwierzętami chętnymi na zjadanie jej liści i owoców.
-
To jedź koniecznie!
Mam blisko do Książa,tylko 10 km i kiedy jestem w Polsce ,to jadę.
Czocha też jest super, podobnie jak Moszna czy Pszczyna.
-
Iwonka,ja rozumiem,jak ktoś sprzedaje pamiątki związane z danym miejscem,z jego historią.
Ale jak ktoś sprzedaje majtki ,to mi ręce opadają(autentyczne).
Ruiny są fajne i fotogeniczne,ale po takiej wycieczce jak Twoja,odniosłabym wrażenie,że Polska jest w ruinie.
Piotr,nie wiem,czy stoiska przyczyniają się do utrzymania ruin.Z ruin zamku nie zbudujesz.
Wkurzające są bileciki do każdej kupy kamieni.To się kupy dla mnie nie trzyma.
-
Ma jakieś imię?
-
Raczej Czocha,Książ czy Łańcut nie są takie surowe,mają piękne wnętrza i ogrody...
-
Nie lubię ruin,zwanych szumnie zamkami...ale to część naszej historii.
Wkurza mnie komercja i kramy przy każdej kupie kamieni.
Podróż ciekawa....
Pozdrawiam-)
-
Powinni zmienić nazwę,bo to niewiele z pustynią ma wspólnego...
-
To jest nazwa hotelu i nr telefonów.Owszem po irańsku.
-
Jeżeli przyjeżdżasz jako turysta na trzy,cztery tygodnie to alkoholu nigdzie nie dostaniesz.
W Esfahanie w dzielnicy ormiańskiej dostaniesz wino,ale tylko od święta i na zaświadczenie,że jesteś Ormianinem.
Chodzą słuchy,że w domach produkuje się alkohol,ale jest on podłej jakości i bardzo drogi.
Ryzykować nie warto,bo za picie grożą surowe kary.
Ja byłam łącznie 2 miesiące i jakoś przeżyłam-)
Starsi Irańczycy doskonale pamiętają czasy szacha,wtedy alkohol był dozwolony. -
Wszystkie place w tym kraju są placami Chomeiniego,czy szpetny ,czy nie.
U nas niedługo będą place katastrofy smoleńskiej,braci Kaczyńskich i kota.... -
Jest to kolczasta palma,która sprytnie zabezpiecza się przed zwierzętami chętnymi na zjadanie jej liści i owoców.
-
To jedź koniecznie!
Mam blisko do Książa,tylko 10 km i kiedy jestem w Polsce ,to jadę.
Czocha też jest super, podobnie jak Moszna czy Pszczyna. -
Iwonka,ja rozumiem,jak ktoś sprzedaje pamiątki związane z danym miejscem,z jego historią.
Ale jak ktoś sprzedaje majtki ,to mi ręce opadają(autentyczne).
Ruiny są fajne i fotogeniczne,ale po takiej wycieczce jak Twoja,odniosłabym wrażenie,że Polska jest w ruinie.
Piotr,nie wiem,czy stoiska przyczyniają się do utrzymania ruin.Z ruin zamku nie zbudujesz.
Wkurzające są bileciki do każdej kupy kamieni.To się kupy dla mnie nie trzyma. -
Ma jakieś imię?
-
Raczej Czocha,Książ czy Łańcut nie są takie surowe,mają piękne wnętrza i ogrody...
-
Nie lubię ruin,zwanych szumnie zamkami...ale to część naszej historii.
Wkurza mnie komercja i kramy przy każdej kupie kamieni.
Podróż ciekawa....
Pozdrawiam-) -
Powinni zmienić nazwę,bo to niewiele z pustynią ma wspólnego...
