Komentarze użytkownika hooltayka, strona 1003
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
Dzięki za tak obszerną informację-)
-
Zupa była bardzo smaczna,ale najbardziej zdumiewał mnie ten wielki tłuczek,służący do jej przygotowania-)
-
Leszku,czyli należysz do"sekty";-))))
-
W Europie łóżek z poduszkami nie widziałam w restauracjach-)
-
Zgadzam się!
Było tam mnóstwo osób i bez przerwy ktoś przychodził,aby skryć się przed upałem.
-
Ja też lubię takie lokale-)
Leszku,ten w Cisnej bardzo klimatyczny!
-
Zapewniam Cię,że nikt by Cię nie przegonił-)
Te tachty są wygodne i do tego poduszki.
Mogłabyś spokojnie uciąć sobie drzemkę-)
-
Leszku,na głowie mam szalik,ale jest zsunięty.
Nie mogłam go absolutnie zdjąć.
U Irańskich dziewczyn podpatrzyłam ciekawy sposób na noszenie chust,czy szalików.
One spinają włosy dużymi specjalnymi spinkami i na tej spince trzyma się ta chustka.Prawie połowa włosów jest widoczna.Nie wolno tego robić,ale policja obyczajowa musiałaby wszystkie młode kobiety pozamykać.
-
Leszku,serwowali alkohol.Ale samolot wypełniony był głównie Irańczykami.
Bardzo niewiele osób zamawiało trunki.Zupełne przeciwieństwo tego,kiedy leciałam z Warszawy do Dubaju.Wylądował tam "pijany"samolot.
Przypomniała mi się historia jak leciałam parę lat temu z Zurichu do Aten i czekałam na koleżankę.Wpadła w ostatniej chwili na lotnisko,a swoje kosmetyki włożyła do podręcznego bagażu.Zabrali jej wszystko,lakiery,pianki do włosów,perfumy itp.Dostała histerii i wyła do samych Aten.
Natomiast pamiętam,jak na lotnisku w Dubaju pomimo kilkakrotnej kontroli mojego plecaka przeoczono litrową butelkę schowana w bocznej kieszeni plecaka.
-
Dzięki za tak obszerną informację-)
-
Zupa była bardzo smaczna,ale najbardziej zdumiewał mnie ten wielki tłuczek,służący do jej przygotowania-)
-
Leszku,czyli należysz do"sekty";-))))
-
W Europie łóżek z poduszkami nie widziałam w restauracjach-)
-
Zgadzam się!
Było tam mnóstwo osób i bez przerwy ktoś przychodził,aby skryć się przed upałem. -
Ja też lubię takie lokale-)
Leszku,ten w Cisnej bardzo klimatyczny! -
Zapewniam Cię,że nikt by Cię nie przegonił-)
Te tachty są wygodne i do tego poduszki.
Mogłabyś spokojnie uciąć sobie drzemkę-) -
Leszku,na głowie mam szalik,ale jest zsunięty.
Nie mogłam go absolutnie zdjąć.
U Irańskich dziewczyn podpatrzyłam ciekawy sposób na noszenie chust,czy szalików.
One spinają włosy dużymi specjalnymi spinkami i na tej spince trzyma się ta chustka.Prawie połowa włosów jest widoczna.Nie wolno tego robić,ale policja obyczajowa musiałaby wszystkie młode kobiety pozamykać. -
Leszku,serwowali alkohol.Ale samolot wypełniony był głównie Irańczykami.
Bardzo niewiele osób zamawiało trunki.Zupełne przeciwieństwo tego,kiedy leciałam z Warszawy do Dubaju.Wylądował tam "pijany"samolot.
Przypomniała mi się historia jak leciałam parę lat temu z Zurichu do Aten i czekałam na koleżankę.Wpadła w ostatniej chwili na lotnisko,a swoje kosmetyki włożyła do podręcznego bagażu.Zabrali jej wszystko,lakiery,pianki do włosów,perfumy itp.Dostała histerii i wyła do samych Aten.
Natomiast pamiętam,jak na lotnisku w Dubaju pomimo kilkakrotnej kontroli mojego plecaka przeoczono litrową butelkę schowana w bocznej kieszeni plecaka.

Swoją drogą na irańskich stoiskach jest bardzo dużo warzyw-)