Komentarze użytkownika mapew, strona 794
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
widzialem ja w takiej akcji na filmach przyrodniczych
-
wlasnie, bez statku zdjecie byloby przecietne (oczywiscie nie zle, ale jak jedno z licznych gdzies widzianych). Statek jest kropka nad "i"
-
ja w podobnym momencie zapomnialem z wrazenia o mozliwosci zdjec seryjnych, i probowalem zlapac je pojedynczym zdjeciem (z chybotliwej lodki), nie wiedzac gdzie i kiedy sie wynurza. Glowy delfinow ani razu nie zlapalem, jedynie tyle:
http://kolumber.pl/photos/show/128933
http://kolumber.pl/photos/show/108877
-
no ale w sumie zdjecie oddaje rzeczywistosc. A ta nie zawsze jest idealna.
Mnie tez na jednym z moich zdjec przeszkadza do pelnej harmonii krzaczek (a drugi zapomnialem usunac ;-)
http://kolumber.pl/photos/show/107167
-
no wlasnie, nawet nie zauwazylem, ze to domek :-))
-
nie wykluczaj, ze na innych Twoja intencja moze zadziala. To jest indywidualne, jak gdzie indziej juz dyskutowalismy :)
-
to niebo z chmurami dobrze kontrastuje :-)
-
koledzy, faktycznie rozwineliscie ciekawa dyskusje. Bartku, odnosnie mozliwosci przekazu idei fotografa, to zgadzam sie z argumentacja kuniu. Gwarancji, ze kazdy tak samo odbierze tresc, ktora chcial przekazac fotograf, nie ma. I mysle, ze to dobrze. Kazdy odczuwa to samo inaczej, fotograf moze cos zaproponowac, ale odbiorca, sam decyduje, co i jak widzi. Nawet zdjecia najslynniejszych fotografow odbierane sa tak samo przez wszystkich. A co z innymi galeziami sztuki, nowoczesnym malarstwem itp. Pisalem Ci juz tez kiedys o krytykach filmowych...
A co do opisu, to zalezy, czy piszesz fakty (np. gdzie jest zdjecie zrobione, jaka gore przedstawia itp) albo opisujesz Twoja intencje zdjecia. Mysle, ze te pierwsze sa pomimo wszystko przydatne.
Jeszcze jedna mysl: kiedys stwierdzilem, ze bardziej interesuje mnie nawet opinia "zwyklych" widzow, nie znajacych sie na fotografii; po prostu czy zdjecie sie podoba :-)
Fachowcy patrze nieraz na zdjecie zbyt pod katem teoretycznym i technicznym (jak krytycy filmowi :-) a w sumie robimy zdjecia na ogol po to, aby sie wielu innym podobaly. Dlatego zdanie tej "nieswiadomej masy" jest wlasciwie wazniejsze. Jesli dowiemy sie, ze sie podoba wbrew regulom i teorii, to dobrze, a jak sie nie podoba, to mozna teoretycznie na podstawie posiadanej wiedzy analizowac, dlaczego :)
-
...tutaj ... za darmo ;-)
Dziekuje Wam obu :)
-
za tym drzewem skrylem kilka osob ;-))
-
widzialem ja w takiej akcji na filmach przyrodniczych
-
wlasnie, bez statku zdjecie byloby przecietne (oczywiscie nie zle, ale jak jedno z licznych gdzies widzianych). Statek jest kropka nad "i"
-
ja w podobnym momencie zapomnialem z wrazenia o mozliwosci zdjec seryjnych, i probowalem zlapac je pojedynczym zdjeciem (z chybotliwej lodki), nie wiedzac gdzie i kiedy sie wynurza. Glowy delfinow ani razu nie zlapalem, jedynie tyle:
http://kolumber.pl/photos/show/128933
http://kolumber.pl/photos/show/108877 -
no ale w sumie zdjecie oddaje rzeczywistosc. A ta nie zawsze jest idealna.
Mnie tez na jednym z moich zdjec przeszkadza do pelnej harmonii krzaczek (a drugi zapomnialem usunac ;-)
http://kolumber.pl/photos/show/107167 -
no wlasnie, nawet nie zauwazylem, ze to domek :-))
-
nie wykluczaj, ze na innych Twoja intencja moze zadziala. To jest indywidualne, jak gdzie indziej juz dyskutowalismy :)
-
to niebo z chmurami dobrze kontrastuje :-)
-
koledzy, faktycznie rozwineliscie ciekawa dyskusje. Bartku, odnosnie mozliwosci przekazu idei fotografa, to zgadzam sie z argumentacja kuniu. Gwarancji, ze kazdy tak samo odbierze tresc, ktora chcial przekazac fotograf, nie ma. I mysle, ze to dobrze. Kazdy odczuwa to samo inaczej, fotograf moze cos zaproponowac, ale odbiorca, sam decyduje, co i jak widzi. Nawet zdjecia najslynniejszych fotografow odbierane sa tak samo przez wszystkich. A co z innymi galeziami sztuki, nowoczesnym malarstwem itp. Pisalem Ci juz tez kiedys o krytykach filmowych...
A co do opisu, to zalezy, czy piszesz fakty (np. gdzie jest zdjecie zrobione, jaka gore przedstawia itp) albo opisujesz Twoja intencje zdjecia. Mysle, ze te pierwsze sa pomimo wszystko przydatne.
Jeszcze jedna mysl: kiedys stwierdzilem, ze bardziej interesuje mnie nawet opinia "zwyklych" widzow, nie znajacych sie na fotografii; po prostu czy zdjecie sie podoba :-)
Fachowcy patrze nieraz na zdjecie zbyt pod katem teoretycznym i technicznym (jak krytycy filmowi :-) a w sumie robimy zdjecia na ogol po to, aby sie wielu innym podobaly. Dlatego zdanie tej "nieswiadomej masy" jest wlasciwie wazniejsze. Jesli dowiemy sie, ze sie podoba wbrew regulom i teorii, to dobrze, a jak sie nie podoba, to mozna teoretycznie na podstawie posiadanej wiedzy analizowac, dlaczego :) -
...tutaj ... za darmo ;-)
Dziekuje Wam obu :) -
za tym drzewem skrylem kilka osob ;-))