Komentarze użytkownika slawannka, strona 70
Przejdź do głównej strony użytkownika slawannka
-
Wesołych, kolorowych, smakowitych i pogodnych Świąt życzę wszystkim Kolumberowiczom!
-
Gosiu, ile ja takich miejsc, które można zwiedzić w 2 dni, mam przed sobą! A możliwości takie, że jeden wyjazd na rok... Kolejka miejsc do zobaczenia większa, jak za PRL-u po mięso! No i żyć bym musiała dużo dlużej, niż to wykonalne...
Ale kto wie, może kiedyś wiatr powieje we właściwą stronę... Na razie musi mi wystarczyć Kolumber!
PS A mapkę warto poprawić - po prostu napisz do Natalii kolumberowej!
-
Gosiu, a co z tą mapką się stało??? Elba zawładnęła dwoma kontynentami???
-
Pięknie tam, czekam na więcej! Kiedy ja wreszcie dotrę na Elbę?
-
Piotr - to w drogę!
-
Wielkość typowa (niestety...)
-
rucola?
-
AAAAAHHHHH!
-
Różnie to bywa, zdarza się też (ale pewnie nie na Etnie) że droga skręca żeby ominąć teren należący do kogoś ważnego. Albo odwrotnie, skręca, żeby przejechać przed bramą do kogoś ważnego... I to się dzieje również z autostradą.
-
Mafiosi al pistacchio! Pierwsze co mi się rzuciło w oczy na tym zdjęciu!
-
Wesołych, kolorowych, smakowitych i pogodnych Świąt życzę wszystkim Kolumberowiczom!
-
Gosiu, ile ja takich miejsc, które można zwiedzić w 2 dni, mam przed sobą! A możliwości takie, że jeden wyjazd na rok... Kolejka miejsc do zobaczenia większa, jak za PRL-u po mięso! No i żyć bym musiała dużo dlużej, niż to wykonalne...
Ale kto wie, może kiedyś wiatr powieje we właściwą stronę... Na razie musi mi wystarczyć Kolumber!
PS A mapkę warto poprawić - po prostu napisz do Natalii kolumberowej! -
Gosiu, a co z tą mapką się stało??? Elba zawładnęła dwoma kontynentami???
-
Pięknie tam, czekam na więcej! Kiedy ja wreszcie dotrę na Elbę?
-
Piotr - to w drogę!
-
Wielkość typowa (niestety...)
-
rucola?
-
AAAAAHHHHH!
-
Różnie to bywa, zdarza się też (ale pewnie nie na Etnie) że droga skręca żeby ominąć teren należący do kogoś ważnego. Albo odwrotnie, skręca, żeby przejechać przed bramą do kogoś ważnego... I to się dzieje również z autostradą.
-
Mafiosi al pistacchio! Pierwsze co mi się rzuciło w oczy na tym zdjęciu!