Komentarze użytkownika slawannka, strona 67
Przejdź do głównej strony użytkownika slawannka
-
-
Gdzieś pewnie piecuchuje...
-
hehe!
-
Jak by Wool nie myślał, to JA tu rządzę! ;)
-
wypluj to słowo! Tego jeszcze nie było, ale to się może zawsze zdarzyć...
-
Teraz naprzód!
A to wszystko skutek skołowania psa! To był spacer w celu fotograficznym, Alka stała na zakręcie, a my robiliśmy ileś tam metrów do przodu, po czym zawracaliśmy i znow ileś metrów w odwrotnym kierunku, i tak ileś tam razy. Psina mi się skołowała zupełnie!
-
Ale ja bym wolała, żeby odrobinę przyspieszył! Nie wiem, gdzie on ma trzeci bieg!
-
treize - no jak to? Ma na sobie profesjonalne zarzęgowe szelki!
Piotr - hm, czemu czerwoną??? Zamiast tego dobrałam teraz pomarańczową kurtkę, po wielu próbach takiego ubrania, w którym nie wracałabym mokra (zgrzana). Widać, jak czerwone samochody są najszybsze, tak pomarańczowe kurtki są odpowiednie na narty ;)
-
Dzięki, Iwonko!
A ja nadal uważam, że zima powinna być w Puszczy, nawet te pięć minut od domu, ale nie w mieście :)
-
Brawo, Aniu! Uda się, na 130 procent! Trzymaj się i nie zgiń w tym tłumie!
Mnie się Malta kojarzy z takim młodym człowiekiem, w czerwonych spodniach w kratę i glanach, z kolczykiem (między innymi) w przegrodzie nosowej, co wyglądało jak sopelek..., z ogoloną głową, który przedstawiając się na kursie językowym Laboratorio w Gemonie powiedział, że jego życiowy cel to dobrze się bawić i nie robić niczego, na co nie miałby ochoty lub też co by wymagało od niego wysiłku...
No więc opowiesz mi po powrocie, czy Maltańczycy wszyscy tacy są? ;)
-
Gdzieś pewnie piecuchuje...
-
hehe!
-
Jak by Wool nie myślał, to JA tu rządzę! ;)
-
wypluj to słowo! Tego jeszcze nie było, ale to się może zawsze zdarzyć...
-
Teraz naprzód!
A to wszystko skutek skołowania psa! To był spacer w celu fotograficznym, Alka stała na zakręcie, a my robiliśmy ileś tam metrów do przodu, po czym zawracaliśmy i znow ileś metrów w odwrotnym kierunku, i tak ileś tam razy. Psina mi się skołowała zupełnie! -
Ale ja bym wolała, żeby odrobinę przyspieszył! Nie wiem, gdzie on ma trzeci bieg!
-
treize - no jak to? Ma na sobie profesjonalne zarzęgowe szelki!
Piotr - hm, czemu czerwoną??? Zamiast tego dobrałam teraz pomarańczową kurtkę, po wielu próbach takiego ubrania, w którym nie wracałabym mokra (zgrzana). Widać, jak czerwone samochody są najszybsze, tak pomarańczowe kurtki są odpowiednie na narty ;) -
Dzięki, Iwonko!
A ja nadal uważam, że zima powinna być w Puszczy, nawet te pięć minut od domu, ale nie w mieście :) -
Brawo, Aniu! Uda się, na 130 procent! Trzymaj się i nie zgiń w tym tłumie!
Mnie się Malta kojarzy z takim młodym człowiekiem, w czerwonych spodniach w kratę i glanach, z kolczykiem (między innymi) w przegrodzie nosowej, co wyglądało jak sopelek..., z ogoloną głową, który przedstawiając się na kursie językowym Laboratorio w Gemonie powiedział, że jego życiowy cel to dobrze się bawić i nie robić niczego, na co nie miałby ochoty lub też co by wymagało od niego wysiłku...
No więc opowiesz mi po powrocie, czy Maltańczycy wszyscy tacy są? ;)
Jeśli chcesz, to w podróży coś tam się zmieniło, coś się dodało...