Komentarze użytkownika slawannka, strona 294
Przejdź do głównej strony użytkownika slawannka
-
Myślę, że nie tylko wulkan czy pora roku, po prostu, tak w Wenecji jest. Tłumy są na jednej trasie. Trzy kroki w bok - już jest cicho i spokojnie.
-
Dlatego tak przyjemnie jest wpaść do Wenecji i przejść (można w ogóle nie używać vaporetti) uliczkami z dala od zgiełku...
Kiedyś zrobiłam sobie dzienną trasę dookoła Wenecji, to była frajda (to znaczy - żeby okrążyć miasto, dojść najdalej jak tylko morze pozwala). W niektórych miejscach szłam kładką nad morzem...
-
No, to możesz zrozumieć jak mnie się śni! Byłam tam wiele razy, ale już za wiele czasu minęło. Do Wenecji się fajnie wraca, choć na kilka godzin. Najlepiej wspominam przyjazd do Wenecji o godzinie 7 rano, jak pięknie pusto było na Piazza San Marco. Kiedy tam wracam, nigdy nie chodzę turystycznymi trasami, zawsze boczkami...
-
Dzięki za plusiorki na Triest i na Cinque Terre, masz jeszcze wiele podróżowania ze mną! A jak byś też tak chciała - to w drogę! :)
-
No to ruszaj, Kava! :)
-
dlaczego?
-
Dzięki, Kava :)
-
No tak, tylko że ja miałam nadzieję po raz pierwszy w życiu zobaczyć ZIMOWE morze - to znaczy, takie z bałwanami, lodem, wichrem... a tu guzik! ;)
-
taki dzień, to może się faktycznie unosiła ...? ;)
-
ZAZDROSZCZĘ!!! Wenecji, Burano, dźwięków i zapachów, kolorów i tej promocji w postaci dodatkowych dni... Ej, udało ci się! :)
-
Myślę, że nie tylko wulkan czy pora roku, po prostu, tak w Wenecji jest. Tłumy są na jednej trasie. Trzy kroki w bok - już jest cicho i spokojnie.
-
Dlatego tak przyjemnie jest wpaść do Wenecji i przejść (można w ogóle nie używać vaporetti) uliczkami z dala od zgiełku...
Kiedyś zrobiłam sobie dzienną trasę dookoła Wenecji, to była frajda (to znaczy - żeby okrążyć miasto, dojść najdalej jak tylko morze pozwala). W niektórych miejscach szłam kładką nad morzem... -
No, to możesz zrozumieć jak mnie się śni! Byłam tam wiele razy, ale już za wiele czasu minęło. Do Wenecji się fajnie wraca, choć na kilka godzin. Najlepiej wspominam przyjazd do Wenecji o godzinie 7 rano, jak pięknie pusto było na Piazza San Marco. Kiedy tam wracam, nigdy nie chodzę turystycznymi trasami, zawsze boczkami...
-
Dzięki za plusiorki na Triest i na Cinque Terre, masz jeszcze wiele podróżowania ze mną! A jak byś też tak chciała - to w drogę! :)
-
No to ruszaj, Kava! :)
-
dlaczego?
-
Dzięki, Kava :)
-
No tak, tylko że ja miałam nadzieję po raz pierwszy w życiu zobaczyć ZIMOWE morze - to znaczy, takie z bałwanami, lodem, wichrem... a tu guzik! ;)
-
taki dzień, to może się faktycznie unosiła ...? ;)
-
ZAZDROSZCZĘ!!! Wenecji, Burano, dźwięków i zapachów, kolorów i tej promocji w postaci dodatkowych dni... Ej, udało ci się! :)