Komentarze użytkownika slawannka, strona 278
Przejdź do głównej strony użytkownika slawannka
-
-
Nastawienie - szkoda. No, ale trudno, co zrobić. Po włosku (hihi) jest takie mądre powiedzenie - Il mondo e bello perche e vario. Świat jest piękny bo jest różnorodny (jakoś tak).
Myślenie to mi musi trochę przejść, bo to przesada! Tyle czasu poświęciłam na Lampedusę teraz... Po powrocie z Trapani miałam wrócić do życia... Ale bardzo bardzo mi się chciało to tutaj napisać, napisałam. I teraz chyba mogę odpocząć :)
-
Piotr, cieszę się bardzo że wierzysz we mnie :)
-
Jak to jest, że hiszpański tak, a włoski nie, to ja nie rozumiem... Pewnie ktoś niewłaściwy Cię uczył :)
-
No, pewnie że szkoda :)
-
Dlaczego Lampedusa?
Odpowiem na drugie pytanie, bo na pierwsze odpowiem w podróży.
Dlaczego Włochy... To tak. Po pierwsze, kiedyś chciałam objechać cały świat. Chciałam być marynarzem (facetem) bo takim najłatwiej. Z czasem czasu na to objeżdżanie zrobiło się trochę mało. Bo też pół życia nigdzie nie mogłam jeździć, tak wyszło. No i zrozumiałam, że na cały świat się nie załapię. No i dobra. To jak na cały nie, to na jakąś część mogę. I doszłam do wniosku, że chyba wolę poznać jakąś niedużą część świata, ale za to dobrze.
To trochę tak, jak kiedyś chciałam poznać mnóstwo języków. A z czasem doszłam do tego, że wolę poznać jeden (poza tymi dwoma innymi) ale za to dobrze. I zamiast się uczyć wymarzonych dalszych, od stu lat zgłębiam jeden.
No i teraz, łącząc te dwie sprawy. Skoro mówię po włosku, uczę włoskiego, uczę o Włoszech, to jak jadę do Włoch, to mogę to wszystko jakoś zebrać do kupy. I jadę tam z radością. Jadę jak do drugiego domu.
Jakbym mogła co miesiąc gdzieś pojechać to bym pewnie znów chciała cały świat. Ale ja mogę najwyżej raz, góra dwa na rok. No to jak mam wybrać, to wybieram Włochy. Bo też te Włochy dają tyle możliwości... Włochy to nie same Włochy, to niemal cały świat. Zima i lato, morze, góry, jeziora (jeszcze nie bylam nad jeziorami!). Jeszcze tyle nie widziałam we Włoszech! Włochy to Europa i nawet prawie Afryka.
Odpowiedziałam?
-
Zależy - jakie pranie, i jakie spaghetti ;)
-
Jedna tylko uwaga - Lukania, to kraina historyczna, a region, którego jak piszesz stolicą jest Potenza, to Basilicata.
I jeszcze coś - ludzie do Matery wracają. Między 1950 a 1980 wysiedlono biedotę, budując bloki w bezpiecznym miejscu, ale po latach, widząc że Matera ginie, "w 1986 r. wydano prawo, które pozwalało wziąć nieruchomość w dzierżawę na 99 lat, za darmo, pod warunkiem że się ją odrestauruje (plus zwrot do 60 proc. kosztów remontu)... Teraz metr kwadratowy do generalnego remontu kosztuje tu ponad 1000 euro, a w budynku odnowionym - ponad 2500. " (cytat z http://turystyka.gazeta.pl/Turystyka/1,81946,5088303,Wlochy_na_liscie_UNESCO__Matera___Sassi_w_zapachu.html
-
Karolio, czekam na zdjęcia, na edycję tekstu żeby się go dało przeczytać i na więcej :)
Jak na razie - to sama mgła :)
-
Raz mi się udało zdążyć :)
Różowa pantera dodaje koloru i młodości, no nie? ;)
-
Nastawienie - szkoda. No, ale trudno, co zrobić. Po włosku (hihi) jest takie mądre powiedzenie - Il mondo e bello perche e vario. Świat jest piękny bo jest różnorodny (jakoś tak).
Myślenie to mi musi trochę przejść, bo to przesada! Tyle czasu poświęciłam na Lampedusę teraz... Po powrocie z Trapani miałam wrócić do życia... Ale bardzo bardzo mi się chciało to tutaj napisać, napisałam. I teraz chyba mogę odpocząć :) -
Piotr, cieszę się bardzo że wierzysz we mnie :)
-
Jak to jest, że hiszpański tak, a włoski nie, to ja nie rozumiem... Pewnie ktoś niewłaściwy Cię uczył :)
-
No, pewnie że szkoda :)
-
Dlaczego Lampedusa?
Odpowiem na drugie pytanie, bo na pierwsze odpowiem w podróży.
Dlaczego Włochy... To tak. Po pierwsze, kiedyś chciałam objechać cały świat. Chciałam być marynarzem (facetem) bo takim najłatwiej. Z czasem czasu na to objeżdżanie zrobiło się trochę mało. Bo też pół życia nigdzie nie mogłam jeździć, tak wyszło. No i zrozumiałam, że na cały świat się nie załapię. No i dobra. To jak na cały nie, to na jakąś część mogę. I doszłam do wniosku, że chyba wolę poznać jakąś niedużą część świata, ale za to dobrze.
To trochę tak, jak kiedyś chciałam poznać mnóstwo języków. A z czasem doszłam do tego, że wolę poznać jeden (poza tymi dwoma innymi) ale za to dobrze. I zamiast się uczyć wymarzonych dalszych, od stu lat zgłębiam jeden.
No i teraz, łącząc te dwie sprawy. Skoro mówię po włosku, uczę włoskiego, uczę o Włoszech, to jak jadę do Włoch, to mogę to wszystko jakoś zebrać do kupy. I jadę tam z radością. Jadę jak do drugiego domu.
Jakbym mogła co miesiąc gdzieś pojechać to bym pewnie znów chciała cały świat. Ale ja mogę najwyżej raz, góra dwa na rok. No to jak mam wybrać, to wybieram Włochy. Bo też te Włochy dają tyle możliwości... Włochy to nie same Włochy, to niemal cały świat. Zima i lato, morze, góry, jeziora (jeszcze nie bylam nad jeziorami!). Jeszcze tyle nie widziałam we Włoszech! Włochy to Europa i nawet prawie Afryka.
Odpowiedziałam? -
Zależy - jakie pranie, i jakie spaghetti ;)
-
Jedna tylko uwaga - Lukania, to kraina historyczna, a region, którego jak piszesz stolicą jest Potenza, to Basilicata.
I jeszcze coś - ludzie do Matery wracają. Między 1950 a 1980 wysiedlono biedotę, budując bloki w bezpiecznym miejscu, ale po latach, widząc że Matera ginie, "w 1986 r. wydano prawo, które pozwalało wziąć nieruchomość w dzierżawę na 99 lat, za darmo, pod warunkiem że się ją odrestauruje (plus zwrot do 60 proc. kosztów remontu)... Teraz metr kwadratowy do generalnego remontu kosztuje tu ponad 1000 euro, a w budynku odnowionym - ponad 2500. " (cytat z http://turystyka.gazeta.pl/Turystyka/1,81946,5088303,Wlochy_na_liscie_UNESCO__Matera___Sassi_w_zapachu.html -
Karolio, czekam na zdjęcia, na edycję tekstu żeby się go dało przeczytać i na więcej :)
Jak na razie - to sama mgła :) -
Raz mi się udało zdążyć :)
Różowa pantera dodaje koloru i młodości, no nie? ;)
Tylko muszę przyznać, że myśląc o Sycylii to ja jakoś tak ... nie myślę Włochy, tylko Sycylia ...