Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 4902
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...palmy faktycznie jak pawie się puszą, że wśród tylu atrakcji na fotografii, one najbardziej rzucają sie w oczy... :-) ...
-
Hej Smoku, za Twoją wizytę w Brukseli i fajne, jak zwykle, pogaduchy jeszcze raz dziękuję. Wpisałem sie tam zaraz po Twoim komentarzu, ale coś Kolumber już chyba o weekendzie myśli i nie jestem pewien czy zapisał...
Dosyć dawno nie wchodziłem w tamte "dosyć archeologiczne" podróże i przyznam się, że teraz "odkryłem" tam kilka fajnych uwag. Do tego jeden błąd ortograficzny - już poprawiłem! I to dzięki Tobie! Na marginesie, błędy ortograficzne coraz częściej mi się zdarzają i wcale nie pociesza mnie fakt, że teraz robienie takowych nie powoduje odrzucenia rozprawki maturalnej z polskiego... Za naszych czasów nie do pomyślenia!
-
Smoku, nie od dzisiaj wiadomo, że wprawdzie silnik samolotu, a nawet samolociku, dużo hałasu robi, ale może też latać po niebie i nie od razu być zauważonym...
...cieszę się, że tym brukselskim latawcom jednak przed smoczym wzrokiem nie udało się ukryć!
-
...wtedy był chyba najstarszym samotnikiem, który opłynął świat...
-
...ale jego widok nie odrzuca... :-) ...?
-
Smoku, nie ukrywam, że Twoje zaglądnięcie do "jamy archiwalnej" lotnictwa w Brukseli, ucieszyło mnie!
:-)
-
Hopper, jesteś niestrudzony w pokonywaniu kolumberowego "średniowiecza"... :-) ...
-
...jednego z wcześniejszych modeli De Havilland nazwanego Gipsy Moth użył w 1930 roku Francis Chichester do samotnego przelotu z Anglii do Australii. Pełen uznania dla solidności samolotu także jachty, na których również osiągał sukcesy, nazywał "Gipsy Moth", a na najsłynniejszym "Gipsy Moth IV" opłynął samotnie świat w połowie lat 60-tych XX -ego wieku...
-
...fotogeniczności przydatnej w grach komputerowych nie można mu odmówić...
-
...na skrzydłach marzeń na pewno!
-
...palmy faktycznie jak pawie się puszą, że wśród tylu atrakcji na fotografii, one najbardziej rzucają sie w oczy... :-) ...
-
Hej Smoku, za Twoją wizytę w Brukseli i fajne, jak zwykle, pogaduchy jeszcze raz dziękuję. Wpisałem sie tam zaraz po Twoim komentarzu, ale coś Kolumber już chyba o weekendzie myśli i nie jestem pewien czy zapisał...
Dosyć dawno nie wchodziłem w tamte "dosyć archeologiczne" podróże i przyznam się, że teraz "odkryłem" tam kilka fajnych uwag. Do tego jeden błąd ortograficzny - już poprawiłem! I to dzięki Tobie! Na marginesie, błędy ortograficzne coraz częściej mi się zdarzają i wcale nie pociesza mnie fakt, że teraz robienie takowych nie powoduje odrzucenia rozprawki maturalnej z polskiego... Za naszych czasów nie do pomyślenia! -
Smoku, nie od dzisiaj wiadomo, że wprawdzie silnik samolotu, a nawet samolociku, dużo hałasu robi, ale może też latać po niebie i nie od razu być zauważonym...
...cieszę się, że tym brukselskim latawcom jednak przed smoczym wzrokiem nie udało się ukryć! -
...wtedy był chyba najstarszym samotnikiem, który opłynął świat...
-
...ale jego widok nie odrzuca... :-) ...?
-
Smoku, nie ukrywam, że Twoje zaglądnięcie do "jamy archiwalnej" lotnictwa w Brukseli, ucieszyło mnie!
:-) -
Hopper, jesteś niestrudzony w pokonywaniu kolumberowego "średniowiecza"... :-) ...
-
...jednego z wcześniejszych modeli De Havilland nazwanego Gipsy Moth użył w 1930 roku Francis Chichester do samotnego przelotu z Anglii do Australii. Pełen uznania dla solidności samolotu także jachty, na których również osiągał sukcesy, nazywał "Gipsy Moth", a na najsłynniejszym "Gipsy Moth IV" opłynął samotnie świat w połowie lat 60-tych XX -ego wieku...
-
...fotogeniczności przydatnej w grach komputerowych nie można mu odmówić...
-
...na skrzydłach marzeń na pewno!