Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 3575
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...ale i od Polaków dostawało się wieszczowi...
-
[']
-
...chyba nie ma nacji, która nie ucierpiała...
...ale za to nadal są ludzie, którzy o tym nie pamiętają i wciąż nawołują do zadawania krzywd w imię ich "naprawiania" ... :-( ...
-
[']
-
...dawno temu popularnością cieszyła się twórczość Kazimierza Grześkowiaka. Pewnie można by ją nazwać "zaangażowany folk". Jedna z jego piosenek tak się zaczynała:
"Ten pan zgłupioł chyba z wszyćkim,
Łaps i wyjął mnie z kapliczki!
A na koniec tej sromoty
Gdzieś do miasta wywiózł potem..."
...może fakt, że to cmentarz uchronił krzyż od takiego losu...
-
...jako że wokół katedry to teren, to i na lampki zaraz po św. Andrzeju liczyć chyba nie można ... :-) ...
-
...Treize, czyli zostaje nam w zdecydowanym spokoju czekać na piękne zdjęcie talerza pierogów solidnie okraszonych złocistym masłem i potraktowanych spieczoną tartą bułką, jako że chrupiące skwarki na wigilijny stół wjazdu nie mają!...
-
...tak na marginesie, mam sentyment do tego aktora za zagranie roli generała Sosabowskiego w filmie "O jeden most za daleko"!...
-
...Latynie Dwudziesty, jak możesz wątpić w fakt własnoręcznego zebrania tylu darów lasu przez Treize ... :-) ... ?
...co nie zmienia też faktu, że sama Treize na targu mogła ten kosz w obieg puścić ... :-) ... !
-
...no chyba, że z sentymentem wspomina się "pocztę" z miejscowości nadmorskiej odwiedzanej podczas wakacji w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, w której na wypłatę z "książeczki PKO" czekało się ok. godziny, a na połączenie telefoniczne z Łodzią kolejne dwie ... :-) ... !
...wiecie Współczesna Młodzieży, że kiedyś nie było "komórek" ... -) ... ?
-
...ale i od Polaków dostawało się wieszczowi...
-
[']
-
...chyba nie ma nacji, która nie ucierpiała...
...ale za to nadal są ludzie, którzy o tym nie pamiętają i wciąż nawołują do zadawania krzywd w imię ich "naprawiania" ... :-( ... -
[']
-
...dawno temu popularnością cieszyła się twórczość Kazimierza Grześkowiaka. Pewnie można by ją nazwać "zaangażowany folk". Jedna z jego piosenek tak się zaczynała:
"Ten pan zgłupioł chyba z wszyćkim,
Łaps i wyjął mnie z kapliczki!
A na koniec tej sromoty
Gdzieś do miasta wywiózł potem..."
...może fakt, że to cmentarz uchronił krzyż od takiego losu... -
...jako że wokół katedry to teren, to i na lampki zaraz po św. Andrzeju liczyć chyba nie można ... :-) ...
-
...Treize, czyli zostaje nam w zdecydowanym spokoju czekać na piękne zdjęcie talerza pierogów solidnie okraszonych złocistym masłem i potraktowanych spieczoną tartą bułką, jako że chrupiące skwarki na wigilijny stół wjazdu nie mają!...
-
...tak na marginesie, mam sentyment do tego aktora za zagranie roli generała Sosabowskiego w filmie "O jeden most za daleko"!...
-
...Latynie Dwudziesty, jak możesz wątpić w fakt własnoręcznego zebrania tylu darów lasu przez Treize ... :-) ... ?
...co nie zmienia też faktu, że sama Treize na targu mogła ten kosz w obieg puścić ... :-) ... ! -
...no chyba, że z sentymentem wspomina się "pocztę" z miejscowości nadmorskiej odwiedzanej podczas wakacji w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, w której na wypłatę z "książeczki PKO" czekało się ok. godziny, a na połączenie telefoniczne z Łodzią kolejne dwie ... :-) ... !
...wiecie Współczesna Młodzieży, że kiedyś nie było "komórek" ... -) ... ?