Komentarze użytkownika pt.janicki, strona 2683

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (14.10.2013 20:56)
    ...no i się spóźniłem! Pewnie zagadałem się na mieście ... :-) ...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (14.10.2013 20:49)
    ...ale misio polarny chyba się cieszy z zimy, ale czy on nadal jest w naszym ZOO?...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (14.10.2013 20:47)
    ...bo pewnie temu Ramzesu się wydawało, że faraonu wolno? I rzeczywiście wolno, ale nie za szybko wolno ... :-) ...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (14.10.2013 20:41)
    ...jesteś zdania, Hooltayko:
    - Że też ich święta ziemia nosi!...
    ... :-) ...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (14.10.2013 20:39)
    ...noooo, przymierzam się! Ponad trzydzieści lat temu wszedłem na pewną drogę do świętości ... :-) ...
    ...no dobra, powiem, że weszliśmy razem z Panią Janicką...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (14.10.2013 20:36)
    ...przyznam się, że ja w łódzkim ZOO dawno nie byłem, w końcu wnusia z kolei mamy od niedawna, ale z tego, co pamiętam, tam poza bocianem jest więcej okazów...
    ...a swoją drogą ciekawe, czy bociany z takich ogrodów też odlatują na zimę?...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (14.10.2013 20:33)
    ...ja już od dawna chodzę ... :-) ...
  8. pt.janicki
    pt.janicki (14.10.2013 20:28)
    ...niby nie żałuje się róż gdy płoną lasy, ale nie można się także pozbyć myśli, że i dzieła człowieka podzielają nieraz jego tragiczne losy...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (14.10.2013 20:23)
    ...coś ma w ręcach i może tym sobie nosa ukrychnął?...
  10. pt.janicki
    pt.janicki (14.10.2013 20:15)
    Idący przez las zauważył na drzewie faceta, który siedząc przodem do pnia i tegoż pnia się przytrzymując jedną ręką, drugą pracowicie piłował przed sobą konar, na którym siedział.

    - Człowieku, spadniesz! - krzyknął do piłującego, ale reakcji nie było. Facet piłował dalej. Widząc nieskuteczność ostrzeżenia gość poszedł swoją drogą.

    Po jakimś czasie piłowanie zakończyło się sukcesem i facet z hukiem spadł na mech pod drzewem. Podniósł się, otrzepał, zarzucił piłę na ramię i do siebie mruknął:

    - Prorok jakiś, czy co?...

    ...usłyszałem to jako dowcip, ale jak widać z wpisów Lanki i Snickersa, życie okazuje się barwniejsze!...