Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 879
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Ja chyba miałem dużo szczęścia, bo dane mi było uczestniczyć w najliczniejszej obsadzie w lecie w Warszawie - to była dla mnie chyba największa i najmilsza niespodzianka :-)
-
Właśnie to miałem na myśli... :-))
-
Tonę w pąsach... :-))
-
Kamasutra z Kajuraho w interpretacji Vikingów...
-
Moniko, dzieki za wizyte w Rajasthanie :-)
-
Na wstępie powiem, że mi się strasznie podoba kostka Rubika ze zdjeciami!! :-)) Zwraca na siebie uwagę wspanialy pomysl i wykonanie! Jak Ty cos takiego zrobilaś?
A teraz wracam do tematu... Chyba nikogo nie muszę przekonywać, że ja na taką imprezę jestem pierwszy, ale w tym terminie do Warszawy przybyć nie zdołam. Ale bardzo bym chciał chociaż częściowo uczestniczyć w tej imprezie i pomyślałem sobie, że napewno ktoś z Was bedzie miał laptop, więc skontaktuję się z Wami przez Skype... Co Ty na to?
Pozdrowienia :-)
-
Ewo, dzięki za wizytę i zainteresowanie moim Krajem Zapoteków :-) Te podróż odbylem kilkanascie lat temu i fotografia cyfrowa byla wtedy jeszcze w powijakach a na kliszy robiło sie zdjecia oszczędnie. Ponadto wiele zdjęc nie powychodziło, tak jakbym tego oczekiwał, te ktore wyszly czesto sie powtarzaja ujecia a na dodatek zlego przeswietlila mi sie jedna rolka 36 zdjęć... Zeby wyjść naprzeciw Twoim oczekiwaniom, w tejże podróży załączone są linki do filmów mojego autorstwa, które, mam nadzieję, wyrównają Ci choć trochę brak zdjęć. N aKolumberze jest obecnie jeszcza jedna moja podróż z Meksyku pochodząca z bardziej niedawnych czasów pt. "Ten niesamowity Meksyk". Pochodzi z mniej znanego, lecz fascynującego wnętrza tego kraju. Jest tam więcej zdjęć i tez fragment filmowy. Jeśli znajdziesz czas i ochotę, to Cię serdecznie zapraszam :-)
-
Nie wiedzialem też kiedy te naczynia byly myte i czym :-)
-
To bylo jedno z niewielu miejsc w Meksyku, gdzie poczulem sie dziwnie :-)
-
Napewno! Dla chcacego nic trudnego :-)
-
Ja chyba miałem dużo szczęścia, bo dane mi było uczestniczyć w najliczniejszej obsadzie w lecie w Warszawie - to była dla mnie chyba największa i najmilsza niespodzianka :-)
-
Właśnie to miałem na myśli... :-))
-
Tonę w pąsach... :-))
-
Kamasutra z Kajuraho w interpretacji Vikingów...
-
Moniko, dzieki za wizyte w Rajasthanie :-)
-
Na wstępie powiem, że mi się strasznie podoba kostka Rubika ze zdjeciami!! :-)) Zwraca na siebie uwagę wspanialy pomysl i wykonanie! Jak Ty cos takiego zrobilaś?
A teraz wracam do tematu... Chyba nikogo nie muszę przekonywać, że ja na taką imprezę jestem pierwszy, ale w tym terminie do Warszawy przybyć nie zdołam. Ale bardzo bym chciał chociaż częściowo uczestniczyć w tej imprezie i pomyślałem sobie, że napewno ktoś z Was bedzie miał laptop, więc skontaktuję się z Wami przez Skype... Co Ty na to?
Pozdrowienia :-)
-
Ewo, dzięki za wizytę i zainteresowanie moim Krajem Zapoteków :-) Te podróż odbylem kilkanascie lat temu i fotografia cyfrowa byla wtedy jeszcze w powijakach a na kliszy robiło sie zdjecia oszczędnie. Ponadto wiele zdjęc nie powychodziło, tak jakbym tego oczekiwał, te ktore wyszly czesto sie powtarzaja ujecia a na dodatek zlego przeswietlila mi sie jedna rolka 36 zdjęć... Zeby wyjść naprzeciw Twoim oczekiwaniom, w tejże podróży załączone są linki do filmów mojego autorstwa, które, mam nadzieję, wyrównają Ci choć trochę brak zdjęć. N aKolumberze jest obecnie jeszcza jedna moja podróż z Meksyku pochodząca z bardziej niedawnych czasów pt. "Ten niesamowity Meksyk". Pochodzi z mniej znanego, lecz fascynującego wnętrza tego kraju. Jest tam więcej zdjęć i tez fragment filmowy. Jeśli znajdziesz czas i ochotę, to Cię serdecznie zapraszam :-)
-
Nie wiedzialem też kiedy te naczynia byly myte i czym :-)
-
To bylo jedno z niewielu miejsc w Meksyku, gdzie poczulem sie dziwnie :-)
-
Napewno! Dla chcacego nic trudnego :-)