Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 727

Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski

  1. s.wawelski
    s.wawelski (18.08.2011 22:41)
    Cieszymy sie oboje :-) Mariola byla wtedy przerazona a ja ją przekonywalem, ze to sa bardzo bezpieczne samoloty. Pmietam jak prady powietrzne trzepaly samolotem gdy lecielismy na wysokosci 500 m nad ziemia wzdluz uskoku tektonicznego do Salto Angel...
  2. s.wawelski
    s.wawelski (18.08.2011 22:38)
    Ale nie z Krakowa...
  3. s.wawelski
    s.wawelski (18.08.2011 22:35)
    Pare lat temu lecialem DC-3 w Wenezueli. Mial oryginalne silniki. Prawdziwe muzeum. Zapach oleju w kabinie, kapina pilotow caly czas otwarta i przez drzwi bylo widac jak sie piloci porozumiewaja na migi ze soba :-) Podobno 2 lata pozniej ten samolot sie rozbil...
  4. s.wawelski
    s.wawelski (18.08.2011 22:27)
    Cie choroba :-) Moze kiedys polece Lotem z Harare do Wagadugu :-)
  5. s.wawelski
    s.wawelski (18.08.2011 22:25)
    Plus minus to chyba to samo?
  6. s.wawelski
    s.wawelski (18.08.2011 22:21)
    Ja jakos zawsze mialem szczescie do Holendrow :-)
  7. s.wawelski
    s.wawelski (18.08.2011 22:17)
    Natomiast u zalogi na Cathay zero usmiechu.
  8. s.wawelski
    s.wawelski (18.08.2011 22:17)
    A ilu gwiazdkowa jest ta skala? Ja najmilej wspominam loty BA i Royal Jordanian oraz lokalne loty w Indonezji mniej znanymi liniami - tam i w Wenezueli chyba byly najladniejsze stewardesy :-) Qantas latalem tylko lokalnie, ael tez mile wspomnam. Najdowcipniejsza zaloga byla natomiast na Corsair. Pilot nas "zawiozl" nad Kilimanjaro a stward wszystkich pytal z ktory rocznik wina sobie zyczą...
  9. s.wawelski
    s.wawelski (18.08.2011 22:01)
    Niemniej kazde lotnisko ma swoja odrebna lotnicza atmosfere. zawsze lubie spogladac w roznych miejscach na tablice przylotow i odlotow. Czesto sie zdarza, ze nie znam nawet niektorych miejsc.
  10. s.wawelski
    s.wawelski (18.08.2011 21:55)
    Raczej midtown :-)