Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 419
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Zabawna historia mi sie przydarzyla z tym klasztorem. Dzialo sie to wczoraj :-) Mianowicie, pamietalem, ze to gdzies w Birmie, ale zupelnie zapomnialem gdzie. Gdy jechalismy pospiesznie z Inle do Heho aby zdazyc na samolot do Rangoonu, nagle zobaczylem staro i pieknie wygladajacy klasztor - od razu przypomnialem sobie ze zdjec na Kolumberze, ze to przeciez ten slynny klasztor, gdzie wszyscy fotografuja mnichow w eliptycznych oknach. Poprosilem kierowce aby stanal i tez pobieglem przygladnac sie mu z bliska. A wszystko dzieki Kolumberowi... :-)
-
Te pojazdy bardzo mi przypominaja motoryzacje w Rajasthanie :-)
-
Musze przyznac, ze mnie tez zaskoczyla taka symbioza turystow i mnichow :-)
-
Indyjska Dzielnica :-) (od razu mozna rozpoznac po tych kablach - to specjalnosc Hindusow :-))
-
Aaaa, nie kazdemu sie udaje :-)
-
Azja to rzeczywiscie dobry kierunek, bo ten kontynent jest taki wielki i tak wielce zroznicowany. Mimo, ze juz mam za soba Indie, Indonezje i Japonie, czyli kraje tworzace poniekad 3 wierzcholki trojkata wokol Birmy, Tajlandii i Kambodzy (tam sie udajemy za 2 dni), to musze przyznac, ze ten rejon Azji jest bardzo odmienny od tych wczesniej juz przeze mnie poznanych.
Pozdrowienia :-)
-
Aniu, Indonezja i Japonia to swietna kombinacja :-) Dzieki zamile odwiedziny i bardzo sie ciesze, ze Ci moje podroze tak przypadly do gustu :-)
-
Andziu, milo mi, ze zbladzilas do mojego Maroka :-)
Lacze pozdrowienia :-)
-
Hej, Hooltayko, widze, ze mi wszystkie potencjalne zagadki z Australii rozpracowalas :-) I bardzo dobrze :-)) Ciesze sie bardzo, ze Ci moja podroz po Australii sie podobala. Zawsze ja bardzo cieplo wspominam... :-0)
Pozdrowienia z Yangon, a jutro do Pagan... :-)
-
No nie :-) Widzialas na wlasne oczy?
-
Zabawna historia mi sie przydarzyla z tym klasztorem. Dzialo sie to wczoraj :-) Mianowicie, pamietalem, ze to gdzies w Birmie, ale zupelnie zapomnialem gdzie. Gdy jechalismy pospiesznie z Inle do Heho aby zdazyc na samolot do Rangoonu, nagle zobaczylem staro i pieknie wygladajacy klasztor - od razu przypomnialem sobie ze zdjec na Kolumberze, ze to przeciez ten slynny klasztor, gdzie wszyscy fotografuja mnichow w eliptycznych oknach. Poprosilem kierowce aby stanal i tez pobieglem przygladnac sie mu z bliska. A wszystko dzieki Kolumberowi... :-)
-
Te pojazdy bardzo mi przypominaja motoryzacje w Rajasthanie :-)
-
Musze przyznac, ze mnie tez zaskoczyla taka symbioza turystow i mnichow :-)
-
Indyjska Dzielnica :-) (od razu mozna rozpoznac po tych kablach - to specjalnosc Hindusow :-))
-
Aaaa, nie kazdemu sie udaje :-)
-
Azja to rzeczywiscie dobry kierunek, bo ten kontynent jest taki wielki i tak wielce zroznicowany. Mimo, ze juz mam za soba Indie, Indonezje i Japonie, czyli kraje tworzace poniekad 3 wierzcholki trojkata wokol Birmy, Tajlandii i Kambodzy (tam sie udajemy za 2 dni), to musze przyznac, ze ten rejon Azji jest bardzo odmienny od tych wczesniej juz przeze mnie poznanych.
Pozdrowienia :-) -
Aniu, Indonezja i Japonia to swietna kombinacja :-) Dzieki zamile odwiedziny i bardzo sie ciesze, ze Ci moje podroze tak przypadly do gustu :-)
-
Andziu, milo mi, ze zbladzilas do mojego Maroka :-)
Lacze pozdrowienia :-) -
Hej, Hooltayko, widze, ze mi wszystkie potencjalne zagadki z Australii rozpracowalas :-) I bardzo dobrze :-)) Ciesze sie bardzo, ze Ci moja podroz po Australii sie podobala. Zawsze ja bardzo cieplo wspominam... :-0)
Pozdrowienia z Yangon, a jutro do Pagan... :-) -
No nie :-) Widzialas na wlasne oczy?