Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 1544
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
-
Wspomniane przez Kolumbera zamieszanie jest czesciowo z mojej winy, ale jak juz opiekunow poinformowalem, chcialbym aby moja odznaka jednak zgodnie z pierwotnym zamiarem dotarla do oryginalnie wskazanej przeze mnie osoby. Pomylilem jednak kategorie, wiec prosze o wyrozumialosc. Mam nadzieje, ze nagrodzeni stana jednak na wysokosci zadania i nie dadza na siebie czekac z pieknymi opisami swych podrozy...
Pozdrowienia
-
"Godzina pasowej rozy" jak przez mgle... Ze starszych pozycji jako dzieciak ogladalem "Kalosze szczescia" tylko raz, ale pamietam do dzis swietnie, lepiej niz ostatniego Bonda... :-) A "Matriarchat" w "60 minut/godzine" M.Wolskiego...
-
Pozno, za pozno(?) odkrylem Wasze ukryte forum-meline... Nie przypuszczalem, ze wszyscy mimo takich mlodocianych buzi takie zamieszchle czasy tak swietnie pamietaja :-) Szklarski to byl moj guru... Dlugo tez kolekcjonowalem wszystkie Tytusy... "Stawke" wydanie jubileuszowe kupielm sobie niedawno i bylem zachwycony... dzis juz sie nie robi takich filmow, oj szkoda!!! A kto ze starych filmow pamieta "Szatan z VII klasy"?
Moze kiedys taka dyskusje odbedziemy przy ktorym z moich zdjec... :-))
-
W planie mamy samochod... I wyglada na to, ze bedzie duzo jezdzenia :-) Poniewaz poorzednio tez wynajmowalismy samochod i to zdalo egzamin (zobacz podroz "W Kraju Zapotekow" i wczesniej w innej podrozy objechalismy Yucatan i Chapas) wiec zakladamy, ze i tym razem to bedzie mialo sens. Jeszcze tylko nie ustalilem co zrobic z powrotna podroza, czy wracac samochodem 3 dni, czy zaplacic drop-off charges i kupic bilet na samolot. Sprobuje jeszcze poszukac czy ktos wynajmuje bez placenia drop-off. Ogolnie jest jeszcze pare niewiadomych... :-)
-
Ten glowny akwen z wielorybami jest od strony Pacyfiku. Plan na papierze wyglada interesujaco, pytanie jest tylko ile z tego sie uda "ugrac" :-)
Obiecuje, ze beda i zdjecia i film :-)
Dzieki!
-
Wiec nie utyjesz... ;-)
-
Do rzadkiej odmiany Karaibow Afrykanskich (Caraibae Africanus)... :-)
A poza tym to ladne zdjecie, Michale z Polski, wloz jeszcze pare...
-
No wlasnie, tez mile stymuluje umysl, a nie zostawia smoly w plucach :-) O korzysciach towarzysko-poznawczych juz nawet nie wspomne :-)
-
Liberator w kamuflazu pustynnym... Wiesz cos o nim wiecej?
-
Wspomniane przez Kolumbera zamieszanie jest czesciowo z mojej winy, ale jak juz opiekunow poinformowalem, chcialbym aby moja odznaka jednak zgodnie z pierwotnym zamiarem dotarla do oryginalnie wskazanej przeze mnie osoby. Pomylilem jednak kategorie, wiec prosze o wyrozumialosc. Mam nadzieje, ze nagrodzeni stana jednak na wysokosci zadania i nie dadza na siebie czekac z pieknymi opisami swych podrozy...
Pozdrowienia -
"Godzina pasowej rozy" jak przez mgle... Ze starszych pozycji jako dzieciak ogladalem "Kalosze szczescia" tylko raz, ale pamietam do dzis swietnie, lepiej niz ostatniego Bonda... :-) A "Matriarchat" w "60 minut/godzine" M.Wolskiego...
-
Pozno, za pozno(?) odkrylem Wasze ukryte forum-meline... Nie przypuszczalem, ze wszyscy mimo takich mlodocianych buzi takie zamieszchle czasy tak swietnie pamietaja :-) Szklarski to byl moj guru... Dlugo tez kolekcjonowalem wszystkie Tytusy... "Stawke" wydanie jubileuszowe kupielm sobie niedawno i bylem zachwycony... dzis juz sie nie robi takich filmow, oj szkoda!!! A kto ze starych filmow pamieta "Szatan z VII klasy"?
Moze kiedys taka dyskusje odbedziemy przy ktorym z moich zdjec... :-)) -
W planie mamy samochod... I wyglada na to, ze bedzie duzo jezdzenia :-) Poniewaz poorzednio tez wynajmowalismy samochod i to zdalo egzamin (zobacz podroz "W Kraju Zapotekow" i wczesniej w innej podrozy objechalismy Yucatan i Chapas) wiec zakladamy, ze i tym razem to bedzie mialo sens. Jeszcze tylko nie ustalilem co zrobic z powrotna podroza, czy wracac samochodem 3 dni, czy zaplacic drop-off charges i kupic bilet na samolot. Sprobuje jeszcze poszukac czy ktos wynajmuje bez placenia drop-off. Ogolnie jest jeszcze pare niewiadomych... :-)
-
Ten glowny akwen z wielorybami jest od strony Pacyfiku. Plan na papierze wyglada interesujaco, pytanie jest tylko ile z tego sie uda "ugrac" :-)
Obiecuje, ze beda i zdjecia i film :-)
Dzieki! -
Wiec nie utyjesz... ;-)
-
Do rzadkiej odmiany Karaibow Afrykanskich (Caraibae Africanus)... :-)
A poza tym to ladne zdjecie, Michale z Polski, wloz jeszcze pare... -
No wlasnie, tez mile stymuluje umysl, a nie zostawia smoly w plucach :-) O korzysciach towarzysko-poznawczych juz nawet nie wspomne :-)
-
Liberator w kamuflazu pustynnym... Wiesz cos o nim wiecej?
Gratulacje dla wszystkich odznaczonych!!!