Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 1380
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
To dokad ta pani ucieka?
-
Witaj Karolina w Australii, na razie ze mna za kierownica, ale pewnie wkrotce ja usiade obok Ciebie, a Ty poprowadzisz :-))
-
Takich ostancow na swiecia jest duzo, ale sosna na Sokolicy jadna jedyna na swiecie!!
-
to znaczy szybcie, wolniej, czy na 4/5?
-
ale sie czlowiek musie na tych wakacjach poswiecac i nauwijac...
-
Alez nie ma sprawy, poczekaj jak sie tylko spotkamy!!! :-))
-
Ewa, dziekuje za mile wpisy i odwiedziny. Dobrze jest miec taka znajoma :-)) !!!
-
Nie da sie ukryc, byl moim idolem w szkole podstawowej. Przeczytalem wszystkie jego przygody, z tym, ze te najnowsze juz duzo, duzo pozniej. Smieszne jest to, ze mimo, ze nasze podroze na papierze wygladaja, ze odbyly sie w podobnych rejonach, to przy dokladneijszym przygladnieciu sie okazuje sie, ze tylko czasami nasze szlaki sie przeciely... :-)
-
Powinni jeszcze zalozyc czujniki, gdzie kto sie najbardziej patrzy :-)
-
Czesc Leszku!
Ciesze sie, ze Ci sie spodobala moja podroz po Galapagos. W roku 2005 tygodniowy rejs na jachcie Nemo II kosztowal 1900 USD od osoby. To pokrylo caly pobyt + napiwek dla zalogi + napoje alkoholowe. Z dodatkowych kosztow dodaj jeszcze $400 na przelot z Quito + $100 wstep do PN Galapagos platne na lotnisku. Rejs byl bardzo udany, zaloga sprawna i uprzejma, kucharz znakomity. Na pewno sa tansze rejsy, ale tez sa i drozsze - w zasadzie to gornej granicy pewnie nie ma :-) W sumie rejs po Galapagos trzyma cene i duzo taniej nie znajdziesz. My zalatwilismy wszystko z domu przez internet. Raczej bym Ci nie radzil probowac na miejscu, bo wtedy jestes bardzije zdany na przypadek. Rowniez nie radze Ci wykupywac 2 rejsow po 3 dni, bo wowczas tracisz jeden pelny dzien w malo ciekawym miejscu jak Puerto Ayora lub cos w tym stylu.
-
To dokad ta pani ucieka?
-
Witaj Karolina w Australii, na razie ze mna za kierownica, ale pewnie wkrotce ja usiade obok Ciebie, a Ty poprowadzisz :-))
-
Takich ostancow na swiecia jest duzo, ale sosna na Sokolicy jadna jedyna na swiecie!!
-
to znaczy szybcie, wolniej, czy na 4/5?
-
ale sie czlowiek musie na tych wakacjach poswiecac i nauwijac...
-
Alez nie ma sprawy, poczekaj jak sie tylko spotkamy!!! :-))
-
Ewa, dziekuje za mile wpisy i odwiedziny. Dobrze jest miec taka znajoma :-)) !!!
-
Nie da sie ukryc, byl moim idolem w szkole podstawowej. Przeczytalem wszystkie jego przygody, z tym, ze te najnowsze juz duzo, duzo pozniej. Smieszne jest to, ze mimo, ze nasze podroze na papierze wygladaja, ze odbyly sie w podobnych rejonach, to przy dokladneijszym przygladnieciu sie okazuje sie, ze tylko czasami nasze szlaki sie przeciely... :-)
-
Powinni jeszcze zalozyc czujniki, gdzie kto sie najbardziej patrzy :-)
-
Czesc Leszku!
Ciesze sie, ze Ci sie spodobala moja podroz po Galapagos. W roku 2005 tygodniowy rejs na jachcie Nemo II kosztowal 1900 USD od osoby. To pokrylo caly pobyt + napiwek dla zalogi + napoje alkoholowe. Z dodatkowych kosztow dodaj jeszcze $400 na przelot z Quito + $100 wstep do PN Galapagos platne na lotnisku. Rejs byl bardzo udany, zaloga sprawna i uprzejma, kucharz znakomity. Na pewno sa tansze rejsy, ale tez sa i drozsze - w zasadzie to gornej granicy pewnie nie ma :-) W sumie rejs po Galapagos trzyma cene i duzo taniej nie znajdziesz. My zalatwilismy wszystko z domu przez internet. Raczej bym Ci nie radzil probowac na miejscu, bo wtedy jestes bardzije zdany na przypadek. Rowniez nie radze Ci wykupywac 2 rejsow po 3 dni, bo wowczas tracisz jeden pelny dzien w malo ciekawym miejscu jak Puerto Ayora lub cos w tym stylu.