Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 1173
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
-
...i "L jak Lucy" :-))
-
...rowniez na te w samolocie :-))
-
Tak z glowy strzelam: Glowa Cukru ma jakies 400 m wysokosci a Corcovado ponad 700, stad taka elegancka perspektywa :-)
Jesli przyjmiemy, ze Glowa to godzina 12, to na "5" jest Marakana...
-
Myslisz, ze Nessie go wylizal do kosci?
-
Tylko zacznij od niskiego pulapu...
-
No i szpilki u pan odpadaly...
-
W sumie samolot byl bardzo lekki, bral tylko 100 pasazerow i prawie zadnego bagazu...
-
Dzis jest o wiele wieksza miniaturyzacja i komputeryzacja, wiec zniknely by szafy z komputerami pokladowymi z kabiny a i nawigator by nie byl potrzebny...
-
Rzeczywiscie go szkoda. Ta katastrofa w 2000 roku uzmyslowila konstruktorom, ze podobna sytuacja moze sie powtorzyc, wiec go uziemili. Kiedys, jeszcze w latach 70-tych widzialem Concorda w locie, nad Londynem... Wspanialy widok, wciaz mam go przed oczami.
-
...i "L jak Lucy" :-))
-
...rowniez na te w samolocie :-))
-
Tak z glowy strzelam: Glowa Cukru ma jakies 400 m wysokosci a Corcovado ponad 700, stad taka elegancka perspektywa :-)
Jesli przyjmiemy, ze Glowa to godzina 12, to na "5" jest Marakana... -
Myslisz, ze Nessie go wylizal do kosci?
-
Tylko zacznij od niskiego pulapu...
-
No i szpilki u pan odpadaly...
-
W sumie samolot byl bardzo lekki, bral tylko 100 pasazerow i prawie zadnego bagazu...
-
Dzis jest o wiele wieksza miniaturyzacja i komputeryzacja, wiec zniknely by szafy z komputerami pokladowymi z kabiny a i nawigator by nie byl potrzebny...
-
Rzeczywiscie go szkoda. Ta katastrofa w 2000 roku uzmyslowila konstruktorom, ze podobna sytuacja moze sie powtorzyc, wiec go uziemili. Kiedys, jeszcze w latach 70-tych widzialem Concorda w locie, nad Londynem... Wspanialy widok, wciaz mam go przed oczami.
Wellingtony bylo poczatkowo na wyposaniu wszystkich polskich dywizjonow bombowych, a 304-ty latal na nich do konca wojny, wiec motyw tego samolotu przejawial sie w wielu ksiazkach o polskich lotnikach na zachodzie.