Komentarze użytkownika s.wawelski, strona 1094
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Danusiu, cieszę sie, że mnie odwiedziłaś w Afryce na safari :-)
-
Iwonko, doceniam Twoj podróżniczy duch - mimo braku lodowcow, chmur i mgieł, porwistych wichrów i bialych nocy, spedziłaś z nami 3 tygodnie w spiekocie, kurzu wsrod dzikich zwierząt i rytmie tam-tamów :-)) Dziękuję Ci za miłe towarzystwo :-)
-
Leszku, dziekuje Ci bardzo za tak dokladne zapoznanie sie z moja relacja i zdjeciami. Rzeczywiscie bardzo uwaznie przeczytales tekst :-) Wspomniane 8 godzin roznicy w czasie powstalo nie miedzy Amsterdamem a Nairobi - to wynosilo tylko 1 godzine, lecz pomiedzy naszym miejscem zamieszkania, skad wyruszylismy 21 godzin wczesniej... (mieszkamy po drugiej stronie Atlantyku).
Ogolnie rzecz biorac zdjecia z kliszy wcale nie sa gorsze niz z matrycy elektronicznej. Roznica jest natomiast w ich ilosci i mozliwosci szukania korekty na miejscu w czasie robienia zdjec. Za rownowartosc filmu, ktory kupilem i wywolalem wowczas mozna by dzis kupic calkiem niezla cyfrowke. W sumie zrobilem o wiele wiecej zdjec, ale wiele z nich nie wyszlo, o czym dowiedzialem sie juz po powrocie :-)
Mysle, ze kazdy rejon swiata jest ciekawy i jedyny w swoim rodzaju. Czy to bedzie Polinezja, czy Ameryka Anglosaska, ale jedno jest pewne, ze Afryki nic nie zastapi. Moze kiedys Malzonka da sie przekonac, jesli tak, to na pewno nie pozaluje i sie nie zawiedzie.
Pozdrowienia :-)
-
Chcialoby sie powiedziec, ze czas to wiecej niz pieniadz :-) Widze, ze Hiszpanii nawet jeszcze nie zdazylas zaznaczyc na mapce:-)
Ta druga nasza podroz po Meksyku odbyla sie mniej utartym szlakiem turystycznym, albo moze lepiej powiedziec po rzadziej odwiedzanych przez turystow z zewnatrz rejonach. Wiele miejsc uznalismy za absolutnie fascynujace i az dziw bierze, ze tak sa malo znane.
-
Juz nie pamietam, czy Kali tez skakal?
-
Hlaska pewnie sie inspirowal w Afryce :-)
-
Podpisuję sie obiema rekami!!! Ja tez mam dość lotniczego wycia, warczenia, halasu, tumultu, jazgotu, ryku silnikow...
-
Ooo, i Smyczek zaczyna dzien od Kolumbera :-)
-
A widze, ze kawusie popijasz przy kolumberze... :-)
-
Napisz cos jeszcze, bo dobrze sie czyta!
-
Danusiu, cieszę sie, że mnie odwiedziłaś w Afryce na safari :-)
-
Iwonko, doceniam Twoj podróżniczy duch - mimo braku lodowcow, chmur i mgieł, porwistych wichrów i bialych nocy, spedziłaś z nami 3 tygodnie w spiekocie, kurzu wsrod dzikich zwierząt i rytmie tam-tamów :-)) Dziękuję Ci za miłe towarzystwo :-)
-
Leszku, dziekuje Ci bardzo za tak dokladne zapoznanie sie z moja relacja i zdjeciami. Rzeczywiscie bardzo uwaznie przeczytales tekst :-) Wspomniane 8 godzin roznicy w czasie powstalo nie miedzy Amsterdamem a Nairobi - to wynosilo tylko 1 godzine, lecz pomiedzy naszym miejscem zamieszkania, skad wyruszylismy 21 godzin wczesniej... (mieszkamy po drugiej stronie Atlantyku).
Ogolnie rzecz biorac zdjecia z kliszy wcale nie sa gorsze niz z matrycy elektronicznej. Roznica jest natomiast w ich ilosci i mozliwosci szukania korekty na miejscu w czasie robienia zdjec. Za rownowartosc filmu, ktory kupilem i wywolalem wowczas mozna by dzis kupic calkiem niezla cyfrowke. W sumie zrobilem o wiele wiecej zdjec, ale wiele z nich nie wyszlo, o czym dowiedzialem sie juz po powrocie :-)
Mysle, ze kazdy rejon swiata jest ciekawy i jedyny w swoim rodzaju. Czy to bedzie Polinezja, czy Ameryka Anglosaska, ale jedno jest pewne, ze Afryki nic nie zastapi. Moze kiedys Malzonka da sie przekonac, jesli tak, to na pewno nie pozaluje i sie nie zawiedzie.
Pozdrowienia :-) -
Chcialoby sie powiedziec, ze czas to wiecej niz pieniadz :-) Widze, ze Hiszpanii nawet jeszcze nie zdazylas zaznaczyc na mapce:-)
Ta druga nasza podroz po Meksyku odbyla sie mniej utartym szlakiem turystycznym, albo moze lepiej powiedziec po rzadziej odwiedzanych przez turystow z zewnatrz rejonach. Wiele miejsc uznalismy za absolutnie fascynujace i az dziw bierze, ze tak sa malo znane. -
Juz nie pamietam, czy Kali tez skakal?
-
Hlaska pewnie sie inspirowal w Afryce :-)
-
Podpisuję sie obiema rekami!!! Ja tez mam dość lotniczego wycia, warczenia, halasu, tumultu, jazgotu, ryku silnikow...
-
Ooo, i Smyczek zaczyna dzien od Kolumbera :-)
-
A widze, ze kawusie popijasz przy kolumberze... :-)
-
Napisz cos jeszcze, bo dobrze sie czyta!