Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 883
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
-
:D Nie bój się, z tego co zauważyłem, to obywatele tutaj są pozytywnie nastawieni do drugich, więc zapomnij o "wrogach" (swoją drogą - lepiej mieć szczerych wrogów, czy fałszywych przyjaciół? :> ) Poza tym nie chodzi tu o jakąś wrogość, tylko - jak wspomniałeś - podzieleniem się własnymi przeżyciami, podróżami, odbiorem miejsc. Dzięki temu np wiem, że chciałbym wyjechać do Turcji (Voyager... :P ), Meksyku, zobaczyć parę innych opisanych tu miejsc. Dzięki temu wiem jak odnaleźć w necie jakim samolotem leciał Voyager ;) Chodzi po prostu o dzielenie się doświadczeniem :)
Jeśli chodzi o komentarze.. jak wspomniałem - mogę tylko powiedzieć (napisać), czy mi się podoba, co mi się podoba, a co bym ewentualnie poprawił. Nie znam się na miastach Meksyku, nawet nie wiem jaka tam waluta obowiązuje (a akurat w tej chwili nie chce mi się grzebać w googlach). Mogę się przyczepić o np ortografię czy coś takiego, pisałem bardzo wiele w swoim życiu, studiowałem wielce humanistyczny kierunek ;), albo np powiedziałbym, że tę a tę fotkę wykadrowałbym nieco inaczej. Tyle ode mnie. Reszta (czyli de facto większość) to po prostu moje przemyślenia, wrażenia, odczucia, ew. wspomnienia wywołane obejrzeniem zdjęć czy przeczytaniem recenzji z wyprawy.
A przecież chyba właśnie o to chodzi z tą stronką? :) Myślę, że chodzi tu bardziej właśnie o zaprezentowanie miejsc na Ziemi, które warto zobaczyć, niż tłuczenie się (przepraszam za dosadną przenośnię, piszę tak tylko dla celów dydaktycznych :P) o piksele.
Uhh, no to teraz to ja przysporzyłem sobie wrogów.. ;) :P
Tak, Chingon, to kawał pracy! Ciekawy opis, fajne zdjęcia. Żebyś wiedział, jak długo mi to ładuje :P Różne rzeczy piszę/pisałem i wiem, ile trzeba na to czasu poświęcić. Ja np bardzo zadowolony jestem z mojego majówkowego rejsu w Chorwacji.. jednak po prostu nie jestem w stanie napisać takiej recenzji gdyż.. po prostu mam kiepską pamięć, a nie prowadziłem żadnych notatek. Do tego nie za wiele ciekawych zdjęć (większość to prywatne - tzn nie nadające się do upublicznienia bez zgody osób na nich znajdujących się).
No to napisałem... Teraz zaciskam zęby i czekam na pierwsze razy :P
-
Fajny widoczek plus kotwica admiralicji :D Tam to by popływał...
-
Kot prześwietny :) A te falstarty jak Ci wyszły? :)
W ogóle to przepraszam za wprowadzenie w błąd. To nie Devon Rex, lecz Cornish Rex :)
Dobranoc :)
-
Allaaaaahhhhh!!!!!
:P
U nich pewnie tamte koty są tak powszechne jak i nasze dachowce u nas ;)
-
Kocięta można dostać za ok 700 zł. Jak by nie patrzeć- to egzotyczna rasa.
-
..aha, zapomniałem dodać: Poza tym jestem z tamtych terenów ;) Głupio nie znać lokalnych rozrywek ;)
-
:) Powiem Ci, że niejednokrotnie można się zdziwić, czym się mogą interesować znajomi :) Już nie raz tak miałem :) Również parę osób się zdziwiło co do mnie ;) I bardzo często potwierdza się powiedzonko: Jaki ten świat mały...
:)
-
Pazel.. znalazłem twego photobloga na onecie chyba (nie pamiętam, a już zamknąłem). Miałbyś może jakąś ładną fotkę tego kotka, w większej rozdzielczości, żeby mu ładnie było pyszczek i oczka widać, by sobie na wygaszacz wrzucić?
Lubię sobie takie galeryjki zbierać :) Często używam ich jako wygaszacz ekranu :D
Pytam się, bo nie lubię kradzieży czy - jak tu był jeden przykład niedawno... ;) Żeby brać coś bez wiedzy autora:)
-
to devon rex :D mam przyjaciółkę zwierzętolożkę :) właśnie znalazła mi takiego kociaka (tak samo ma oczy) na sprzedaż, ale jak na razie jego cena to 1100 zł...
-
:D Nie bój się, z tego co zauważyłem, to obywatele tutaj są pozytywnie nastawieni do drugich, więc zapomnij o "wrogach" (swoją drogą - lepiej mieć szczerych wrogów, czy fałszywych przyjaciół? :> ) Poza tym nie chodzi tu o jakąś wrogość, tylko - jak wspomniałeś - podzieleniem się własnymi przeżyciami, podróżami, odbiorem miejsc. Dzięki temu np wiem, że chciałbym wyjechać do Turcji (Voyager... :P ), Meksyku, zobaczyć parę innych opisanych tu miejsc. Dzięki temu wiem jak odnaleźć w necie jakim samolotem leciał Voyager ;) Chodzi po prostu o dzielenie się doświadczeniem :)
Jeśli chodzi o komentarze.. jak wspomniałem - mogę tylko powiedzieć (napisać), czy mi się podoba, co mi się podoba, a co bym ewentualnie poprawił. Nie znam się na miastach Meksyku, nawet nie wiem jaka tam waluta obowiązuje (a akurat w tej chwili nie chce mi się grzebać w googlach). Mogę się przyczepić o np ortografię czy coś takiego, pisałem bardzo wiele w swoim życiu, studiowałem wielce humanistyczny kierunek ;), albo np powiedziałbym, że tę a tę fotkę wykadrowałbym nieco inaczej. Tyle ode mnie. Reszta (czyli de facto większość) to po prostu moje przemyślenia, wrażenia, odczucia, ew. wspomnienia wywołane obejrzeniem zdjęć czy przeczytaniem recenzji z wyprawy.
A przecież chyba właśnie o to chodzi z tą stronką? :) Myślę, że chodzi tu bardziej właśnie o zaprezentowanie miejsc na Ziemi, które warto zobaczyć, niż tłuczenie się (przepraszam za dosadną przenośnię, piszę tak tylko dla celów dydaktycznych :P) o piksele.
Uhh, no to teraz to ja przysporzyłem sobie wrogów.. ;) :P
Tak, Chingon, to kawał pracy! Ciekawy opis, fajne zdjęcia. Żebyś wiedział, jak długo mi to ładuje :P Różne rzeczy piszę/pisałem i wiem, ile trzeba na to czasu poświęcić. Ja np bardzo zadowolony jestem z mojego majówkowego rejsu w Chorwacji.. jednak po prostu nie jestem w stanie napisać takiej recenzji gdyż.. po prostu mam kiepską pamięć, a nie prowadziłem żadnych notatek. Do tego nie za wiele ciekawych zdjęć (większość to prywatne - tzn nie nadające się do upublicznienia bez zgody osób na nich znajdujących się).
No to napisałem... Teraz zaciskam zęby i czekam na pierwsze razy :P -
Fajny widoczek plus kotwica admiralicji :D Tam to by popływał...
-
Kot prześwietny :) A te falstarty jak Ci wyszły? :)
W ogóle to przepraszam za wprowadzenie w błąd. To nie Devon Rex, lecz Cornish Rex :)
Dobranoc :) -
Allaaaaahhhhh!!!!!
:P
U nich pewnie tamte koty są tak powszechne jak i nasze dachowce u nas ;) -
Kocięta można dostać za ok 700 zł. Jak by nie patrzeć- to egzotyczna rasa.
-
..aha, zapomniałem dodać: Poza tym jestem z tamtych terenów ;) Głupio nie znać lokalnych rozrywek ;)
-
:) Powiem Ci, że niejednokrotnie można się zdziwić, czym się mogą interesować znajomi :) Już nie raz tak miałem :) Również parę osób się zdziwiło co do mnie ;) I bardzo często potwierdza się powiedzonko: Jaki ten świat mały...
:) -
Pazel.. znalazłem twego photobloga na onecie chyba (nie pamiętam, a już zamknąłem). Miałbyś może jakąś ładną fotkę tego kotka, w większej rozdzielczości, żeby mu ładnie było pyszczek i oczka widać, by sobie na wygaszacz wrzucić?
Lubię sobie takie galeryjki zbierać :) Często używam ich jako wygaszacz ekranu :D
Pytam się, bo nie lubię kradzieży czy - jak tu był jeden przykład niedawno... ;) Żeby brać coś bez wiedzy autora:) -
to devon rex :D mam przyjaciółkę zwierzętolożkę :) właśnie znalazła mi takiego kociaka (tak samo ma oczy) na sprzedaż, ale jak na razie jego cena to 1100 zł...
Asekuracja? Nie. Po prostu chcę zaznaczyć, że nie zamierzam się nikogo czepiać o cokolwiek. Jestem zwolennikiem dyplomatycznego rozwiązywania sporów.
...poza tym mam dośc specyficzne poczucie humoru i czasami niektóre rzeczy piszę "z jajem" ;)