Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 564
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
a zapomniałem dopisać - jedną dłonią trzymałem się za brodę ;P
-
a poza tym - ktoś mógłby nie wiedzieć o co chodzi. a tak - wchodzi do domu, a tu boazeria z napisem TATRY
-
o! i to jest argument nie do przebicia! PANORAMICZNIEJSZE WIDOKI! :D
teraz tylko - kto da się na to namówić?
-
aaahhh... zarąbałem się z punktowaniem.. :/ tak to jest, jak siedzi się w takiej odległości, że monitor wygląda jak prostokątna plama.... a o tym co napisane - już nie ma co wspominać nawet..
-
wolny jak ptak byłbym, gdyby pieniądze nie były potrzebne we współczesnym świecie ;P
-
owa pewna Prawda jest bardziej nieprzyzwoita ;P dlatego jej nie napiszę :P
-
nie wiem, nie widzę z tej odległości :)
-
no jak to jak?? skrzyżowane na piersi!
Wzgórze.. które właśnie widzimy.. tak naprawdę jest wklęsłe. Jest na tyle wklęsłe, że na przełomie epoki (jakiejś tam) zebrała się w nim woda. Tak. Owa woda, którą również Państwo widzicie - stanowi akwen o małej przydatności strategicznej, zwany dalej Pięcioma Stawami. Zastanawia Państwa pewnie - dlaczego ów jeden utworzony akwen nazywa się PIĘCIOMA stawami, choć mowa była o utworzeniu przez wodę JEDNEGO akwenu, gdy tymczasem na fotografii widać DWA...
Wszystko by się zgadzało, gdyby w roku 1940 nie przemarszowało tędy wojsko niemieckie, jednocześnie zaminowujące za sobą drogę (w celu bezpieczeństwa). Niemiecki dowódca sprawiał wrażenie spokojnego, pewnego siebie. Niestety w swoim planie zapomniał o pewnym szczególe - o kretach buszujących w tatrzańskiej ziemi. Wojsko niemieckie przemieściło się właśnie obok jednego akwenu (powstałego na skutek zalania wklęsłego wzniesienia, o czym było wspomniane na początku) zaminowując za sobą drogę. Wtedy, o godzinie 16:22 czasu lokalnego, powietrzem targnęła potężna eksplozja. Jak się okazało później - wywołana przez Niezwykle Głodnego Tatrzańskiego Kreta, zajadle ścigającego dżdżownicę, który zahaczył łapą o zakopaną niemiecką minę. Oczywiste jest, że po wojsku niemieckim (że nie wspomnę o krecie tatrzańskim) pozostały tylko dziury w ziemi. Przez zalanie dziur wodą powstały pozostałe cztery stawy.
Tak.. Takiej dziury to ja w życiu nie widziałem...
Dziękuję Państwu za uwagę, zapraszam do następnej części, w której opowiem jak to ze lnem było.
Pozdrawiam
B.W.
;P
-
bo w żeglarstwie są trzy zwroty:
1) zwrot przez sztag (gdy dziobem przechodzisz linię wiatru)
- zwrot przez rufę (gdy rufą przekraczasz linię wiatru)
- zwrot przez przełyk... ;P
-
no a nikt nie wierzy, że czas to pojęcie względne!! nawet bez skomplikowanych obliczeń imć Einsteina życie nam pokazuje względność czasu... jak wlecze się godzina "zegarkowa" gdy czekamy w piątek na koniec pracy, a jak szybko śmiga, gdy jest fajna impreza na przykład.
-
a zapomniałem dopisać - jedną dłonią trzymałem się za brodę ;P
-
a poza tym - ktoś mógłby nie wiedzieć o co chodzi. a tak - wchodzi do domu, a tu boazeria z napisem TATRY
-
o! i to jest argument nie do przebicia! PANORAMICZNIEJSZE WIDOKI! :D
teraz tylko - kto da się na to namówić? -
aaahhh... zarąbałem się z punktowaniem.. :/ tak to jest, jak siedzi się w takiej odległości, że monitor wygląda jak prostokątna plama.... a o tym co napisane - już nie ma co wspominać nawet..
-
wolny jak ptak byłbym, gdyby pieniądze nie były potrzebne we współczesnym świecie ;P
-
owa pewna Prawda jest bardziej nieprzyzwoita ;P dlatego jej nie napiszę :P
-
nie wiem, nie widzę z tej odległości :)
-
no jak to jak?? skrzyżowane na piersi!
Wzgórze.. które właśnie widzimy.. tak naprawdę jest wklęsłe. Jest na tyle wklęsłe, że na przełomie epoki (jakiejś tam) zebrała się w nim woda. Tak. Owa woda, którą również Państwo widzicie - stanowi akwen o małej przydatności strategicznej, zwany dalej Pięcioma Stawami. Zastanawia Państwa pewnie - dlaczego ów jeden utworzony akwen nazywa się PIĘCIOMA stawami, choć mowa była o utworzeniu przez wodę JEDNEGO akwenu, gdy tymczasem na fotografii widać DWA...
Wszystko by się zgadzało, gdyby w roku 1940 nie przemarszowało tędy wojsko niemieckie, jednocześnie zaminowujące za sobą drogę (w celu bezpieczeństwa). Niemiecki dowódca sprawiał wrażenie spokojnego, pewnego siebie. Niestety w swoim planie zapomniał o pewnym szczególe - o kretach buszujących w tatrzańskiej ziemi. Wojsko niemieckie przemieściło się właśnie obok jednego akwenu (powstałego na skutek zalania wklęsłego wzniesienia, o czym było wspomniane na początku) zaminowując za sobą drogę. Wtedy, o godzinie 16:22 czasu lokalnego, powietrzem targnęła potężna eksplozja. Jak się okazało później - wywołana przez Niezwykle Głodnego Tatrzańskiego Kreta, zajadle ścigającego dżdżownicę, który zahaczył łapą o zakopaną niemiecką minę. Oczywiste jest, że po wojsku niemieckim (że nie wspomnę o krecie tatrzańskim) pozostały tylko dziury w ziemi. Przez zalanie dziur wodą powstały pozostałe cztery stawy.
Tak.. Takiej dziury to ja w życiu nie widziałem...
Dziękuję Państwu za uwagę, zapraszam do następnej części, w której opowiem jak to ze lnem było.
Pozdrawiam
B.W.
;P -
bo w żeglarstwie są trzy zwroty:
1) zwrot przez sztag (gdy dziobem przechodzisz linię wiatru)
- zwrot przez rufę (gdy rufą przekraczasz linię wiatru)
- zwrot przez przełyk... ;P -
no a nikt nie wierzy, że czas to pojęcie względne!! nawet bez skomplikowanych obliczeń imć Einsteina życie nam pokazuje względność czasu... jak wlecze się godzina "zegarkowa" gdy czekamy w piątek na koniec pracy, a jak szybko śmiga, gdy jest fajna impreza na przykład.