Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 310

Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock

  1. kuniu_ock
    kuniu_ock (12.04.2010 17:47)
    Ośmiornice były ładnie wysmażone, chyba dlatego je jadłem ze smakiem (lubie smażone rzeczy, poza tym dobrze wysmażone ośmiornice nie były takie gumowate), w restauracji koreańskiej (oczywiście pałeczkami).
    Parówki... prawie trzy lata nie jadłem parówek od momentu, gdy będąc w szpitalu zatruli (oczywiście nie specjalnie) ileś tam osób parówkami podanymi na śniadanie. Przemogłem się dopiero w grudniu 2009 :P Paluszki krabowe zaś nie sprawiły mi żadnych kłopotów. A to chyba jedyna dostępna tu forma kraba.
    Co do zupy.. niestety wielu rzeczy tutaj nie dostanę..
  2. kuniu_ock
    kuniu_ock (12.04.2010 17:40)
    Bartku, smaka mi robisz coraz większego.. Chyba poszukam jakichś przepisów...
  3. kuniu_ock
    kuniu_ock (12.04.2010 17:39)
    a to okragłe, to co to?
    Chang to piwo? :D
  4. kuniu_ock
    kuniu_ock (12.04.2010 17:38)
    ale dlaczego wtopa? tło to tło, liczy się to, co na grillu.
  5. kuniu_ock
    kuniu_ock (12.04.2010 17:37)
    to te kiełbaski z czegoś, przed upieczeniem?
  6. kuniu_ock
    kuniu_ock (12.04.2010 17:37)
    yhm...
  7. kuniu_ock
    kuniu_ock (12.04.2010 17:36)
    wygląda apetycznie... ale nie wiem, czy chciałbym wiedzieć, co to...
  8. kuniu_ock
    kuniu_ock (12.04.2010 17:30)
    prawie tak samo groźny jak ten obok :P
  9. kuniu_ock
    kuniu_ock (12.04.2010 17:28)
    czyli podziemna fabryka wina marki "Wino"? :P
  10. kuniu_ock
    kuniu_ock (12.04.2010 17:22)
    ALE: nie zrozumienie intencji przez odbiorców wcale nie musi wynikać ze złego przekazu owej intencji, wcale nie musi to oznaczać, że intencja została nieczytelnie przedstawiona. Za właściwe zinterpretowanie - zgodne z zamysłem fotografa - odpowiada również odbiorca. Co z tego, że postawię znak "zakaz wjazdu", jeżeli za kółkiem siądzie osoba nie znająca znaków, i wjedzie gdzie nie można?
    To działa w obie strony, nie można jednoznacznie i stanowczo "obwiniać" wyłącznie nadawcę przekazu :)

    Czy zatem na pewno nie ma luki? ;)

    Pamiętaj, że odbiór rzeczywistości i jej interpretacja są subiektywne... Fotograf patrząc przez wizjer ma jakiś swój plan, swoje odczucia, skojarzenia z tym, co widzi. Chce to oddać na zdjęciu. Ale to jest JEGO WŁASNE. A przecież czy jest możliwe, by ktos inny poczuł dokładnie to samo co ów fotograf? Już nie mówię, że wyłącznie ze zdjęcia, niech no będzie nawet z nim, własnymi oczami patrzył na ten sam np obiekt, czy krajobraz. To i tak będą dwa różne postrzegania. To nie będzie to samo odczucie.

    Więc chyba nie ma co się zbytnio zamartwiać o pewność przekazu?
    ;)