Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 305
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
ale my tu o Maryni... a tu... weźcie spójrzcie i powiedzcie... czy szyna po prawej jest większa, czy jakieś omamy mam?
-
mnie tam dwa razy powtarzać nie trzeba.. :P
Marku.. do jasnej anielki.. rozpocząć dysputę i nagle uciekać? "dobra, zamykamy ten wątek"? :P no wiesz co... :P to tak jakby być głodnym i zjeść pięć ziarenek ryżu :P po mojemu jest to po prostu wkurzeniem żołądka :P (swoją drogą:- lubię ryż. ryż jest dobry gdy jestem głodny i mam ochotę zjeść dwa tysiące czegoś :P).
ale ok. niechaj będzie :) jakoś przeżyję ;) :P
na przyszłość - dajcie tylko jakiś punkt zaczepienia, jakiś temat.. ;)
-
aleś się uprał na wypruwanie sobie żył, byle tylko pzekaz wychodzący był jak najbardziej czytelny dla odbiorcy.. :P
a co z tego że sobie wyprujesz, jak odbiorca i tak po swojemu to odczyta? :P
na przykładzie powyższego zdjęcia:
w centrum uwagi jest droga. można by pomysleć, że coś szcególnego ma tędy przejechać, bądź przejechało (względnie: rozjechało:P). ale JA (odbiorca) zwróciłem uwagę.. wiesz na co? na DYM z komina. dym pokazujący kierunek i siłę wiartu. a dlaczego? bo żegluję i wiatr jest dla mnie czymś ważnym. kierunek, siła... żeglarze mają to do siebie, że sa dobrymi obserwatorami otoczenia (nie mylić z niedzielnymi pseudożeglarzami, którym tylko jacht, alkohol i... i rozrywki.. :P w głowie).
subiektywizm :)
-
ale.. kto powiedział, że rozmowa ma się skończyć zmianą stanowiska? :P
na ten temat też mogę rozmawiać :P
-
aha :) czyli jeszcze powrót? :)
-
buahahahahah!!! :))))) Padłem po przeczytaniu Twej relacji! :D LOL! :)) teraz czas na filmik :)))
pozdro, Arnoldu :))
-
tego sobie nie przypominam... to chyba nie wtedy ;)
-
skczę na samą myśl!!! :)))))
dzięki.. :)
-
You have a e-mail ;)
-
są rzeczy, o których moge mówić tylko prywatnie.. ;)
-
ale my tu o Maryni... a tu... weźcie spójrzcie i powiedzcie... czy szyna po prawej jest większa, czy jakieś omamy mam?
-
mnie tam dwa razy powtarzać nie trzeba.. :P
Marku.. do jasnej anielki.. rozpocząć dysputę i nagle uciekać? "dobra, zamykamy ten wątek"? :P no wiesz co... :P to tak jakby być głodnym i zjeść pięć ziarenek ryżu :P po mojemu jest to po prostu wkurzeniem żołądka :P (swoją drogą:- lubię ryż. ryż jest dobry gdy jestem głodny i mam ochotę zjeść dwa tysiące czegoś :P).
ale ok. niechaj będzie :) jakoś przeżyję ;) :P
na przyszłość - dajcie tylko jakiś punkt zaczepienia, jakiś temat.. ;) -
aleś się uprał na wypruwanie sobie żył, byle tylko pzekaz wychodzący był jak najbardziej czytelny dla odbiorcy.. :P
a co z tego że sobie wyprujesz, jak odbiorca i tak po swojemu to odczyta? :P
na przykładzie powyższego zdjęcia:
w centrum uwagi jest droga. można by pomysleć, że coś szcególnego ma tędy przejechać, bądź przejechało (względnie: rozjechało:P). ale JA (odbiorca) zwróciłem uwagę.. wiesz na co? na DYM z komina. dym pokazujący kierunek i siłę wiartu. a dlaczego? bo żegluję i wiatr jest dla mnie czymś ważnym. kierunek, siła... żeglarze mają to do siebie, że sa dobrymi obserwatorami otoczenia (nie mylić z niedzielnymi pseudożeglarzami, którym tylko jacht, alkohol i... i rozrywki.. :P w głowie).
subiektywizm :) -
ale.. kto powiedział, że rozmowa ma się skończyć zmianą stanowiska? :P
na ten temat też mogę rozmawiać :P -
aha :) czyli jeszcze powrót? :)
-
buahahahahah!!! :))))) Padłem po przeczytaniu Twej relacji! :D LOL! :)) teraz czas na filmik :)))
pozdro, Arnoldu :)) -
tego sobie nie przypominam... to chyba nie wtedy ;)
-
skczę na samą myśl!!! :)))))
dzięki.. :) -
You have a e-mail ;)
-
są rzeczy, o których moge mówić tylko prywatnie.. ;)