Komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 249
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
-
bry :)
No to ekskluzywnie :D Też czekam na foty :D
Komentarzy nie usuniesz, niestety. :P Hm, współczuję... :P
-
Uff.. troszkę czytania jest... :)
Tak jak napisałeś - zakątek ciekawy, nie tylko pod względem "realnym" ale i "skojarzeniowym" :D Kto by pomyślał.. kuroliszki w Maroko? ;) Zdobycie nowych doświadczeń... :D o tak! Przykładowe będą "nie uczyć się francuskiego specjalnie do Maroko" oraz "pamiętaj o ręcznikach i papierze w rolce" :D :P
Przyznam się ze wstydem - zazdroszczę skosztowania życia ludu pustyni. Te stroje, wędrówki na wielbłądach... Wiem, domyślam się, że na dłuższą metę jest to niewygodne, aczkolwiek z drugiej strony - niewygodne może być dla nieprzyzwyczajonych ludzi z Europy. A gdyby tak od urodzenia śmigali na wielbłądach.. ;) Chciałbym tego spróbować.
Szkoda tylko, że tak tam gorąco.. :(
Zachwalałeś wino.. a próbowałeś może ich lokalnego piwa? ;)
Pod koniec, pisząc o rzemieślnikach i tokarce.. masz na myśli coś jak koło garncarskie? :)
Po przebrnięciu przez Twą podróż, oraz po naczytaniu się o wyprawach na Wschód szykuję akcję pod kryptonimem: "Jedno oko na Maroko, a drugie na Kaukaz" :D :P
Pozdrówki :)
PS. jeszcze tu wrócę! :P
-
czyli jednak kuroliszek jest, bo myszy wytępił?
tylko się gdzieś dobrze ukrył :D
-
i dziwić się, że wolę żagielki i czystą siłę wiatru... :)
-
nawet jak są małe falki to trudno.. tak więc, Dino, pogratulować stabilizacji! :D
-
jak w "Tomb Raider" ;)
-
to ja już o dziobie nic nie mówię :P
-
czekaj czekaj.. niech znajdę podłogę...
-
o.. teraz to widzę, że parasol :D
-
bry :)
No to ekskluzywnie :D Też czekam na foty :D
Komentarzy nie usuniesz, niestety. :P Hm, współczuję... :P
-
Uff.. troszkę czytania jest... :)
Tak jak napisałeś - zakątek ciekawy, nie tylko pod względem "realnym" ale i "skojarzeniowym" :D Kto by pomyślał.. kuroliszki w Maroko? ;) Zdobycie nowych doświadczeń... :D o tak! Przykładowe będą "nie uczyć się francuskiego specjalnie do Maroko" oraz "pamiętaj o ręcznikach i papierze w rolce" :D :P
Przyznam się ze wstydem - zazdroszczę skosztowania życia ludu pustyni. Te stroje, wędrówki na wielbłądach... Wiem, domyślam się, że na dłuższą metę jest to niewygodne, aczkolwiek z drugiej strony - niewygodne może być dla nieprzyzwyczajonych ludzi z Europy. A gdyby tak od urodzenia śmigali na wielbłądach.. ;) Chciałbym tego spróbować.
Szkoda tylko, że tak tam gorąco.. :(
Zachwalałeś wino.. a próbowałeś może ich lokalnego piwa? ;)
Pod koniec, pisząc o rzemieślnikach i tokarce.. masz na myśli coś jak koło garncarskie? :)
Po przebrnięciu przez Twą podróż, oraz po naczytaniu się o wyprawach na Wschód szykuję akcję pod kryptonimem: "Jedno oko na Maroko, a drugie na Kaukaz" :D :P
Pozdrówki :)
PS. jeszcze tu wrócę! :P -
czyli jednak kuroliszek jest, bo myszy wytępił?
tylko się gdzieś dobrze ukrył :D -
i dziwić się, że wolę żagielki i czystą siłę wiatru... :)
-
nawet jak są małe falki to trudno.. tak więc, Dino, pogratulować stabilizacji! :D
-
jak w "Tomb Raider" ;)
-
to ja już o dziobie nic nie mówię :P
-
czekaj czekaj.. niech znajdę podłogę...
-
o.. teraz to widzę, że parasol :D
LOL.. Emdżeju... :D :D :D