Komentarze użytkownika voyager747, strona 3044

Przejdź do głównej strony użytkownika voyager747

  1. voyager747
    voyager747 (13.12.2008 15:51)
    Właśnie np. na tym zdjęciu była moja postać i proszę jakie ładne wyszło beze mnie, jest tylko piękno natury:)
  2. voyager747
    voyager747 (13.12.2008 13:50)
    To nasz 737 America West, tym wracaliśmy do Los Angeles.
    Z tyłu widać hotele: Luxor, Excalibur, New York New York.
  3. voyager747
    voyager747 (13.12.2008 13:08)
    Dobra, niech Wam będzie. Nie będę już komentował złych zdjęć i portretówek, na których nie widać nic oprócz autora.
    Minusów na zdjęcia nie można dawać, chyba że ja nie potrafię. Można dać tylko plusa i ewentualnie zabrać tego swojego plusa.
    Opisów raczej nie będę robił w sensie podróży, bo już wyjaśniłem powody.
    Zaraz poszukam jakichś słabych zdjęć, nieostrych, poruszonych, z kropkami itp. i nawrzucam tutaj, a co też mi wolno :))
    Pozdrawiam.
  4. voyager747
    voyager747 (13.12.2008 13:02)
    Fajne kolory.
  5. voyager747
    voyager747 (13.12.2008 12:53)
    To niestety jest trochę poruszone, bo aparacik słabiutki i bez statywu z ręki robione.
  6. voyager747
    voyager747 (13.12.2008 9:49)
    No co Ty, ja jestem brzydki :)
  7. voyager747
    voyager747 (13.12.2008 0:07)
    Fajne malowanie.
  8. voyager747
    voyager747 (12.12.2008 23:18)
    O widzę, że ktoś przyplusił, teraz lepiej, bo zdjęcie dobre :)
  9. voyager747
    voyager747 (12.12.2008 20:01)
    Sorry zfieszu, że to pod Twoją podróżą te wszystkie wynurzenia.
  10. voyager747
    voyager747 (12.12.2008 20:00)
    Widzicie, tak na prawdę, to prawie każda większa dyskusja tutaj rozpoczyna się od mojego komentarza, najczęściej krytycznego ( np. chłopaki w Dubaju), albo tutaj ( nie krytyczna), inaczej to nikt tu nie dyskutuje. Zawsze próbuję delikatnie zasugerować, że widzę inaczej pewne rzeczy, nigdy nie piszę, że dane zdjęcie to dno i do niczego się nie nadaje. Pod zdjęciem rebel.girl się wpisałem, bo zfiesz coś napisał o mnie i moich uwagach, inaczej bym tam nie zajrzał i nic nie pisał o postaciach.
    rebel.girl jest już na mnie obrażona, teraz
    chinska_zaba daje mi jakieś lekcje, ja na prawdę za stary jestem już na to.
    Czemu nie opisuję podróży wyjaśniłem w punktach. Po za tym co mam pisać : kupiłem wycieczkę, poleciałem, wynająłem samochód, pojechałem gdzieś tam. Sporo już szczegółów nie pamiętam, a nie lubię pisać niekonkretnie, albo coś myląc, a sprawdzać wszystkiego od nowa mi się nie chce, odkopywać rzeczy sprzed np. 8 lat.

    chinska_zaba pisze o jakichś oczekiwaniach, ja nic nie oczekuję i skąd mam wiedzieć co może kogo zainteresować z tego wszystkiego co widziałem i co przedstawiam na zdjęciach.
    Teksty o pytaniach nie są średnie, tylko konkretne. Skąd mam wiedzieć co Cię interesuje? Jakim samolotem leciałem, jaką linią, jaka pogoda była, jaka pora roku, jaka cena, jaka kultura, jaka religia itp. itd.
    Nie chcecie, to nie dyskutujcie, nie pytajcie, nie oglądajcie moich zdjęć, nie czytajcie komentarzy. Wolna wola. Za mało się jeszcze znamy, aby udzielać mi rad o grzeczności, szacunku itp. Za mało się znamy! Takie wpisy na forum każdy może odebrać inaczej i dla jednego jest to żart, a dla innego nie. Czasami nie wiem czy ktoś żartuje, czy pisze na poważnie.

    chinska_zaba, pisze o różności serwisów. Pytam: po co komu 4 książki, skoro w każdej jest to samo ? Te same zdjęcia wklejam na gazetę, te same tutaj i te same mogę na bermudy.
    Dodatkowo wszędzie mogę opisać te same podróże, wszędzie to samo, ma to sens ? Zresztą to jest nieważne, Agora może robić co chce, takie jej prawo, może i 20 takich serwisów zrobić, nic mi do tego.

    Mocno się zastanowię nad sensem mojej dalszej działalności tutaj.
    Już pisałem, że za mało się znamy, ale ja to jestem taki, że jak np. BA mnie wkurzy, to mogę lecieć do Londynu przez Paryż, bo takie mam zasady. Dodatkowo nigdy się nie pcham tam gdzie mnie nie chcą i jak np. jakiś mój znajomy nie ma czasu, żeby przez rok odpisać na maila, to kasuję go z listy znajomych. Może i czasami za szybko się obrażam, ale nic nie mogę na to poradzić, za późno już na zmiany ( pisałem o wieku :)).