Komentarze użytkownika marger22, strona 436
Przejdź do głównej strony użytkownika marger22
-
-
Tak bardzo symboliczne i to miejsce i cały cmentarz. Dla nas Polaków to ogromne emocje szkoda że Ukraińcy tego nie szanują. Nie chodzi tylko o lata powojenne ale i o współczesne ich podejście. Chociażby też to, że jak jesteś Polakiem i chcesz wejść na cmentarz to musisz zapłacić...
Chociaż we Lwowie i tak jest trochę lepiej niż na Litwie. Tam ludzie są bardzo wrogo do Polaków nastawieni i nie chodzi tylko o ostatnie ekscesy na cmentarzu na Rosie. Będąc kilka lat temu byłem zaskoczony wrogością na każdym kroku...
-
rozumiem że oprócz dobrej ceny to i smacznie?
-
Takie podwórko to wbrew pozorom dość częsty widok we Lwowie. Fajny klimat
-
Bardzo lubię Sandomierz. Bywam w nim każdego roku. Atrakcji w nim mnóstwo. Może zbiorę sie w sobie i zrobię jakąś galerię z tych wizyt. Fajnie że mogę obejrzeć na Twoich zdjęciach. Lecę dalej bo tam piękny Lwów czeka...
-
jak widać armia pokazała wszystko co miała w koszarach najlepsze ale żeby jakieś pudło targali to nie widziałem...
ja na myśli miałem piękną, niewinną buzię tej młodej dziewczyny a tu tyle kudłatych myśli...
-
Jeżeli to zwykły skaner to mam, jeżeli jakiś niezwykły, specjalny do zdjęć, to mam problem... Ja myślałem o robieniu elektronicznych wersji z negatywów, bo są jakieś firmy, które coś takiego robią. Pewnie i jakość byłaby lepsza niż ze skanowania... Ale o tym wszystkim mam raczej blade pojęcie...
-
Znasz mój stosunek do podróżowania rowerem, więc nie będę się powtarzał. Sentymentalnych wspomnień ciąg dalszy. Zastanawiam się jak jutro wejdę na Kolumbera gdzie nas zabierzesz... pozdrawiam
-
Dziękuję, że wybrałeś się na Fuerteveturę i podróż tę oceniłeś masą plusów oraz trafnymi komentarzami... Pozdrawiam
-
Gdzieś w komentarzach na Kolumberze wyczytałem, że masz najnowsze wieści od Mayów odnośnie końca świata... a że czas biegnie nieubłaganie i grudzień tuż, tuż a Mayowie z najnowszej reklamy Toyoty mnie nie do końca przekonali, postanowiłem sprawdzić w wiarygodnym źródle (taką mam przynajmniej nadzieję...) Odnośnie końca świata jestem już spokojny, niemniej emocje po zapoznaniu się z Twoją podróżą targają mną okropne. Fantastyczna podróż, rewelacyjne zdjęcia, fascynujący opis... Czytając Twoją kolejną podróż utwierdzam się w przekonaniu że przedłużanie prenumeraty Travelera nie ma sensu... Po Islandii i Australii trafiłem do Ameryki i to w sam jej środek, teraz nie pozostaje mi nic innego tylko ruszyć na północ i południe, bo takie podróże widzę na Twoim profilu...
Pozdrawiam
-
Tak bardzo symboliczne i to miejsce i cały cmentarz. Dla nas Polaków to ogromne emocje szkoda że Ukraińcy tego nie szanują. Nie chodzi tylko o lata powojenne ale i o współczesne ich podejście. Chociażby też to, że jak jesteś Polakiem i chcesz wejść na cmentarz to musisz zapłacić...
Chociaż we Lwowie i tak jest trochę lepiej niż na Litwie. Tam ludzie są bardzo wrogo do Polaków nastawieni i nie chodzi tylko o ostatnie ekscesy na cmentarzu na Rosie. Będąc kilka lat temu byłem zaskoczony wrogością na każdym kroku... -
rozumiem że oprócz dobrej ceny to i smacznie?
-
Takie podwórko to wbrew pozorom dość częsty widok we Lwowie. Fajny klimat
-
Bardzo lubię Sandomierz. Bywam w nim każdego roku. Atrakcji w nim mnóstwo. Może zbiorę sie w sobie i zrobię jakąś galerię z tych wizyt. Fajnie że mogę obejrzeć na Twoich zdjęciach. Lecę dalej bo tam piękny Lwów czeka...
-
jak widać armia pokazała wszystko co miała w koszarach najlepsze ale żeby jakieś pudło targali to nie widziałem...
ja na myśli miałem piękną, niewinną buzię tej młodej dziewczyny a tu tyle kudłatych myśli... -
Jeżeli to zwykły skaner to mam, jeżeli jakiś niezwykły, specjalny do zdjęć, to mam problem... Ja myślałem o robieniu elektronicznych wersji z negatywów, bo są jakieś firmy, które coś takiego robią. Pewnie i jakość byłaby lepsza niż ze skanowania... Ale o tym wszystkim mam raczej blade pojęcie...
-
Znasz mój stosunek do podróżowania rowerem, więc nie będę się powtarzał. Sentymentalnych wspomnień ciąg dalszy. Zastanawiam się jak jutro wejdę na Kolumbera gdzie nas zabierzesz... pozdrawiam
-
Dziękuję, że wybrałeś się na Fuerteveturę i podróż tę oceniłeś masą plusów oraz trafnymi komentarzami... Pozdrawiam
-
Gdzieś w komentarzach na Kolumberze wyczytałem, że masz najnowsze wieści od Mayów odnośnie końca świata... a że czas biegnie nieubłaganie i grudzień tuż, tuż a Mayowie z najnowszej reklamy Toyoty mnie nie do końca przekonali, postanowiłem sprawdzić w wiarygodnym źródle (taką mam przynajmniej nadzieję...) Odnośnie końca świata jestem już spokojny, niemniej emocje po zapoznaniu się z Twoją podróżą targają mną okropne. Fantastyczna podróż, rewelacyjne zdjęcia, fascynujący opis... Czytając Twoją kolejną podróż utwierdzam się w przekonaniu że przedłużanie prenumeraty Travelera nie ma sensu... Po Islandii i Australii trafiłem do Ameryki i to w sam jej środek, teraz nie pozostaje mi nic innego tylko ruszyć na północ i południe, bo takie podróże widzę na Twoim profilu...
Pozdrawiam
Gratuluję podróży. Pozdrawiam