Komentarze użytkownika marger22, strona 351
Przejdź do głównej strony użytkownika marger22
-
będę się powtarzał... super zdjęcie!
-
jak widzę butelka już w połowie pusta... albo jeszcze w połowie pełna...
tak czy siak i tak się muszę obejść smakiem...
-
super
-
dmie Aborygen?
-
piekne zdjęcie
-
zazdroszczę
-
napisać że cudne to mało...
do tego to słońce które akurat oświetliło głównych bohaterów... niczym aktorów na scenie
super
-
dość oryginalne... tak wysoko ze względu na jakieś gady?
-
rewelacyjne zdjęcie
gratuluję
-
Dziękuję za wizytę w Barcelonie, plusy i komplementy... Marzenia są po to by je spełniać. Mi jeszcze rok temu wydawało się mało prawdopodobne, że będę na meczu Barcelony. Bo wydawało mi się że trudno o bilety na mecz i do tego jeszcze przelot... Ale wszystko okazało sie dość proste. Dlatego namawiam Cię na spełnienie tego marzenia. Trzymam kciuki!
A co do Cypru... faktycznie coś w tym jest że czasami coś cały czas się planuje i nic z tego nie wychodzi. Tak jest u mnie właśnie z Cyprem. Najbliższe wakacje też tam planowałem i już wiem że znowu tam nie dotrę... Pewnie znowu za rok :)))
Pozdrawiam
-
będę się powtarzał... super zdjęcie!
-
jak widzę butelka już w połowie pusta... albo jeszcze w połowie pełna...
tak czy siak i tak się muszę obejść smakiem... -
super
-
dmie Aborygen?
-
piekne zdjęcie
-
zazdroszczę
-
napisać że cudne to mało...
do tego to słońce które akurat oświetliło głównych bohaterów... niczym aktorów na scenie
super -
dość oryginalne... tak wysoko ze względu na jakieś gady?
-
rewelacyjne zdjęcie
gratuluję -
Dziękuję za wizytę w Barcelonie, plusy i komplementy... Marzenia są po to by je spełniać. Mi jeszcze rok temu wydawało się mało prawdopodobne, że będę na meczu Barcelony. Bo wydawało mi się że trudno o bilety na mecz i do tego jeszcze przelot... Ale wszystko okazało sie dość proste. Dlatego namawiam Cię na spełnienie tego marzenia. Trzymam kciuki!
A co do Cypru... faktycznie coś w tym jest że czasami coś cały czas się planuje i nic z tego nie wychodzi. Tak jest u mnie właśnie z Cyprem. Najbliższe wakacje też tam planowałem i już wiem że znowu tam nie dotrę... Pewnie znowu za rok :)))
Pozdrawiam