Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 900
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
niezła z niej grajka:)
-
nie nie, myślałem o ścieżce:)
-
czerwonego kolor z reguły trudno doszukać się, najczęściej spotykamy żółty no i zielony...A tu wszystkie trzy razem - cudo jesieni:)
-
Dziękuję bardzo Agnieszko za Twą wizytę, bogatą w plusy i pozytywne komentarze:) Cieszę się, że ci się podobało:) Mongolia i jej kultura są faktycznie nam Europejczykom, a tym bardziej nam Polakom bardzo odległe, to totalnie inny świat, wg mnie fascynujący i piękny. Dla Polaków temat jest prawie nieznany, dlatego szeroko go tutaj przedstawiam:) Jeśli temat nadal cię interesuje, to zapraszam także do drugiej galerii zdjęć z Karakorum, jaką wczoraj opublikowałem a już teraz zapraszam na ostatni odcinek podróży po Mongolii, jaki za jakiś czas się pojawi na kolumberze. Potem czas na Chiny - kolejny przeskok kulturowy do jeszcze innego świata... Pozdrawiam serdecznie!
-
nie ma co się doszkalać:) W buddyzmie jest cała masa różnych elementów rytualnych i ceremonialnych, które dla większości Europejczyków są zupełnie albo prawie zupełnie nie zrozumiałe. Islam czy chrześcijaństwo (obojętnie jakiego nurtu) pod tym względem są o wiele prostsze. Filozofii buddyzmu, nazw, znaczeń i mitologii trudno się nauczyć a zrozumieć jeszcze trudniej. Sam mało co z tego rozumiem, więcej poznałem dopiero po przyjeździe, niż w trakcie pobytu...
-
Mongołowie bardzo lubią takie rzeczy, oni strasznie tęsknią za tymi złotymi czasami ich narodu, kiedy był wielki, silny i groźny...Dziś im nic z tego nie zostało, ale mimo tego lubią wspominać i się przebierać w dawne stroje przy byle jakiej okazji:)
-
ta biała jedwabna szarfa to chadak (zwana też khadag lub khata) - tradycyjnie używana w buddyzmie tybetańskim. Szarfa ta używana jest w bardzo wielu ceremoniach, bardziej formalnych (pogrzeby, wesela, urodziny itd.), jak i mniej formalnych, także jako szarfa podarunkowa, jaką wręcza się ważnemu gościowi. Kolor biały tutaj symbolizuje czystość serca i takie białe szarfy są najczęściej spotykane w Tybecie, w Mongolii zaś przede wszystkim widuje się niebieskie chadaki:)
Więcej o tym temacie tu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Khata
-
Pełna zgoda z margerem22:) W tym roku mieliśmy wyjątkowo piękną, kolorową i słoneczną jesień i super, że Iwono to uchwyciłaś na swych zdjęciach:) Same tu piękne zdjęcia, nastrojowe, z pomysłem, ale przede wszystkim ciekawe:) Świetna galeria! Bardzo miło spędziłem czas przeglądając te zdjęcia:) Pozdrawiam!
-
ścieżka koślawa, jakby była po kilku piwach:)
-
wzniosłe:)
-
niezła z niej grajka:)
-
nie nie, myślałem o ścieżce:)
-
czerwonego kolor z reguły trudno doszukać się, najczęściej spotykamy żółty no i zielony...A tu wszystkie trzy razem - cudo jesieni:)
-
Dziękuję bardzo Agnieszko za Twą wizytę, bogatą w plusy i pozytywne komentarze:) Cieszę się, że ci się podobało:) Mongolia i jej kultura są faktycznie nam Europejczykom, a tym bardziej nam Polakom bardzo odległe, to totalnie inny świat, wg mnie fascynujący i piękny. Dla Polaków temat jest prawie nieznany, dlatego szeroko go tutaj przedstawiam:) Jeśli temat nadal cię interesuje, to zapraszam także do drugiej galerii zdjęć z Karakorum, jaką wczoraj opublikowałem a już teraz zapraszam na ostatni odcinek podróży po Mongolii, jaki za jakiś czas się pojawi na kolumberze. Potem czas na Chiny - kolejny przeskok kulturowy do jeszcze innego świata... Pozdrawiam serdecznie!
-
nie ma co się doszkalać:) W buddyzmie jest cała masa różnych elementów rytualnych i ceremonialnych, które dla większości Europejczyków są zupełnie albo prawie zupełnie nie zrozumiałe. Islam czy chrześcijaństwo (obojętnie jakiego nurtu) pod tym względem są o wiele prostsze. Filozofii buddyzmu, nazw, znaczeń i mitologii trudno się nauczyć a zrozumieć jeszcze trudniej. Sam mało co z tego rozumiem, więcej poznałem dopiero po przyjeździe, niż w trakcie pobytu...
-
Mongołowie bardzo lubią takie rzeczy, oni strasznie tęsknią za tymi złotymi czasami ich narodu, kiedy był wielki, silny i groźny...Dziś im nic z tego nie zostało, ale mimo tego lubią wspominać i się przebierać w dawne stroje przy byle jakiej okazji:)
-
ta biała jedwabna szarfa to chadak (zwana też khadag lub khata) - tradycyjnie używana w buddyzmie tybetańskim. Szarfa ta używana jest w bardzo wielu ceremoniach, bardziej formalnych (pogrzeby, wesela, urodziny itd.), jak i mniej formalnych, także jako szarfa podarunkowa, jaką wręcza się ważnemu gościowi. Kolor biały tutaj symbolizuje czystość serca i takie białe szarfy są najczęściej spotykane w Tybecie, w Mongolii zaś przede wszystkim widuje się niebieskie chadaki:)
Więcej o tym temacie tu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Khata -
Pełna zgoda z margerem22:) W tym roku mieliśmy wyjątkowo piękną, kolorową i słoneczną jesień i super, że Iwono to uchwyciłaś na swych zdjęciach:) Same tu piękne zdjęcia, nastrojowe, z pomysłem, ale przede wszystkim ciekawe:) Świetna galeria! Bardzo miło spędziłem czas przeglądając te zdjęcia:) Pozdrawiam!
-
ścieżka koślawa, jakby była po kilku piwach:)
-
wzniosłe:)