Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 735
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
Witam, nie znamy się jeszcze, ale cieszę się, że moja relacja spowodowała (tak zrozumiałem) Twój powrót do kolumbera:) Widziałem kiedyś Twoją aktywność i Twoje relacje, ale byłem pewien, że na stałe już opuściłeś ten serwis... Jak to dobrze, że człowiek zawsze może zmienić zdanie:) Podróż kolejowa była długa i bogata we wrażenia i obserwacje, rewelacyjne doświadczenie życiowe, szczerze gorąco polecam! Jak już się tu ponownie zadomowisz, to zapraszam do komentowania zdjęć czy poszczególnych etapów podróży, chętnie odpowiem na różne pytania. Jak już zauważyłeś ta podróż (włącznie z publikowanymi od pół roku galeriami zdjęć dostępnymi w linkach) cieszy się popularnością, ale większości nowych użytkowników, cieszę się także, że ktoś z dawnego kolumbera (a mało tu takich osób) także docenił moją podróż i tym bardziej relację:) Chciałem kiedyś oceniać i komentować Twoje podróże, najbardziej ciekawi mnie Twoje Podlasie, Malta i Stambuł - w tym ostatnim dużo czasu spędziłem, błąkając się samemu po niemal całym mieście, poznając je ze wszelkich możliwych stron:) Jeśli jednak powróciłeś, to chętnie przeczytam i skomentuję Twoje podróże, bo wcześniej nie chciałem, aby moje słowa i plusy leciały w nicość;) Pozdrawiam i mam nadzieję do usłyszenia jeszcze:)
-
Witaj Renato, cieszę się, że się przełamałaś do nowego kolumbera i powróciłaś po długiej nieobecności:) Chciałbym życzyć ci wszystkiego najlepszego i wielu pomyślności w tym Nowym 2013 Roku, spełnienia marzeń, realizacji pasji w tym także tych podróżniczych oraz wielu świetnych relacji kolumberowych:) Pozdrawiam!
P.S. Pytałaś kiedyś o moją podróż kolejową przez Ukrainę, Rosję, Mongolię i Chiny... Niedawno, po pół roku pisania, opublikowałem zapis z tej podróży, więc jeśli nadal jesteś zainteresowana aby zobaczyć, jak wygląda taka podróż, jakie są wrażenie i obserwacje i jakie ceny za wszystko, to serdecznie zapraszam do lektury:)
-
Olu, serdecznie dziękuję za masę plusów i pozytywne komentarze do wielkiej wyprawy kolejowej:) Jak zawsze cieszę się z Twojej wizyty:) Mam nadzieję, że po lekturze dowiedziałaś się znacznie więcej o wcześniej oglądanych galeriach zdjęć i miejscach opisywanych przeze mnie:) Jak zauważyłaś z relacji, dużo się działo, a przygód jak i spostrzeżeń wiele - takimi się chciałem podzielić:) Zdecydowana większość już została opisana, tak jak pisałem w tekście, w Chinach podroż nabrała zupełnie innego charakteru. Teraz piszę i przygotowuję zdjęcia z Pekinu, mam nadzieję, że ta cześć także będzie ciekawa, choć głównie skupiająca się na zdjęciach. Możliwe, że w styczniu zostanie opublikowana na co już teraz zapraszam:) Pozdrawiam serdecznie!
-
no właśnie:) Choć teraz z perspektywy czasu, to żałuję, że nie kupiłem:)
-
każdy by wymiękł:) No, każdy poza około 1,5 miliardem ludzi;)
-
Elu, dziękuję bardzo za wizytę, plusy i komentarz do mojej publikacji z Ułan Bator - miasta czerwonego bohatera. Cieszę się, że tam zajrzałaś i ci się spodobało:) Dziękuję także, że doceniasz mój wkład w pisanie tekstów:) Pozdrawiam serdecznie!
-
no i właśnie ja tu na kolumberze z tym walczę;)
-
nie. Polecam poczytać oba teksty, a dowiesz się jak było. Bez sensu, abym teraz rozpisywał się o tym...
-
aż tak dobry to na szczęście nie jest;)
-
wszystko jest w opisie:)
-
Witam, nie znamy się jeszcze, ale cieszę się, że moja relacja spowodowała (tak zrozumiałem) Twój powrót do kolumbera:) Widziałem kiedyś Twoją aktywność i Twoje relacje, ale byłem pewien, że na stałe już opuściłeś ten serwis... Jak to dobrze, że człowiek zawsze może zmienić zdanie:) Podróż kolejowa była długa i bogata we wrażenia i obserwacje, rewelacyjne doświadczenie życiowe, szczerze gorąco polecam! Jak już się tu ponownie zadomowisz, to zapraszam do komentowania zdjęć czy poszczególnych etapów podróży, chętnie odpowiem na różne pytania. Jak już zauważyłeś ta podróż (włącznie z publikowanymi od pół roku galeriami zdjęć dostępnymi w linkach) cieszy się popularnością, ale większości nowych użytkowników, cieszę się także, że ktoś z dawnego kolumbera (a mało tu takich osób) także docenił moją podróż i tym bardziej relację:) Chciałem kiedyś oceniać i komentować Twoje podróże, najbardziej ciekawi mnie Twoje Podlasie, Malta i Stambuł - w tym ostatnim dużo czasu spędziłem, błąkając się samemu po niemal całym mieście, poznając je ze wszelkich możliwych stron:) Jeśli jednak powróciłeś, to chętnie przeczytam i skomentuję Twoje podróże, bo wcześniej nie chciałem, aby moje słowa i plusy leciały w nicość;) Pozdrawiam i mam nadzieję do usłyszenia jeszcze:)
-
Witaj Renato, cieszę się, że się przełamałaś do nowego kolumbera i powróciłaś po długiej nieobecności:) Chciałbym życzyć ci wszystkiego najlepszego i wielu pomyślności w tym Nowym 2013 Roku, spełnienia marzeń, realizacji pasji w tym także tych podróżniczych oraz wielu świetnych relacji kolumberowych:) Pozdrawiam!
P.S. Pytałaś kiedyś o moją podróż kolejową przez Ukrainę, Rosję, Mongolię i Chiny... Niedawno, po pół roku pisania, opublikowałem zapis z tej podróży, więc jeśli nadal jesteś zainteresowana aby zobaczyć, jak wygląda taka podróż, jakie są wrażenie i obserwacje i jakie ceny za wszystko, to serdecznie zapraszam do lektury:) -
Olu, serdecznie dziękuję za masę plusów i pozytywne komentarze do wielkiej wyprawy kolejowej:) Jak zawsze cieszę się z Twojej wizyty:) Mam nadzieję, że po lekturze dowiedziałaś się znacznie więcej o wcześniej oglądanych galeriach zdjęć i miejscach opisywanych przeze mnie:) Jak zauważyłaś z relacji, dużo się działo, a przygód jak i spostrzeżeń wiele - takimi się chciałem podzielić:) Zdecydowana większość już została opisana, tak jak pisałem w tekście, w Chinach podroż nabrała zupełnie innego charakteru. Teraz piszę i przygotowuję zdjęcia z Pekinu, mam nadzieję, że ta cześć także będzie ciekawa, choć głównie skupiająca się na zdjęciach. Możliwe, że w styczniu zostanie opublikowana na co już teraz zapraszam:) Pozdrawiam serdecznie!
-
no właśnie:) Choć teraz z perspektywy czasu, to żałuję, że nie kupiłem:)
-
każdy by wymiękł:) No, każdy poza około 1,5 miliardem ludzi;)
-
Elu, dziękuję bardzo za wizytę, plusy i komentarz do mojej publikacji z Ułan Bator - miasta czerwonego bohatera. Cieszę się, że tam zajrzałaś i ci się spodobało:) Dziękuję także, że doceniasz mój wkład w pisanie tekstów:) Pozdrawiam serdecznie!
-
no i właśnie ja tu na kolumberze z tym walczę;)
-
nie. Polecam poczytać oba teksty, a dowiesz się jak było. Bez sensu, abym teraz rozpisywał się o tym...
-
aż tak dobry to na szczęście nie jest;)
-
wszystko jest w opisie:)