Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 714
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
jak skończą juą wreszcie, to mało kto ją będzie odwiedzał, bo chodzi o to, aby gonić króliczka, a nie go złapać..:) A poza tym, efekt końcowy to chyba Gaudiemu by się nie spodobał...
-
pięknie to wygląda:) Ale tu widzę, że pierwszej doniczce oderwały się kafelki, albo ktoś je oderwał sobie na pamiątkę...
-
uff, to dobrze, nie jestem osamotniony w swoim niezrozumieniu nowoczesności:)
-
Ja mam tak samo Aniu jak ty ze Stambułem. Kocham te miasto tak jak ty Barcelonę i zawsze jeżdżę poza sezonem, głównie kwiecień, najpiękniejszy wg mnie czas, bo kwitnie wówczas masa tulipanów:) W lato bym sobie nie wyobrażał przeciskać się tam w upale wśród tych tłumów, tak samo jak tu w Barcelonie...
-
wow, niezły komin:)
-
i na ile sposób podawana...:) Poezja! A w Polsce tylko na jeden sposób:) Moja ulubiona wersja to Adana Kebab oraz oryginalny Iskender Kebab (ale tylko w Bursie skąd pochodzi). Ale dobra baranina to musi być dobrze przyprawiona i dobrze upieczona. Bo w Mongolii przez 2 tygodnie musiałem jeść przeciwieństwo tureckiej baraniny, czyli tylko gotowana i bez przypraw żadnych. Po kilku dniach człowiek ma dosyć. Jak przyjechałem do Pekinu i ujrzałem McDonalds to powiem Ci, że chyba nigdy w życiu (może od czasu małego dziecka) to się tak nie ucieszyłem na widok tego przybytku fast foodowego:)
-
fajny detal uwieczniłaś:)
-
potęga gotyku!
-
ostatnio w galerii specjalnie dla Ciebie stworzonej Autor także miał wątpliwości czy ktoś jest kobietą czy nie;)) Jak już, to ja bym tu na zdjęciu widział jakiegoś zwierzaka pluszowego niż kobietę:) Ale ja tam nie znam się na sztuce współczesnej...:)
-
no właśnie tak zauważyłem, że tam tak pusto jest i jakoś bez życia...
-
jak skończą juą wreszcie, to mało kto ją będzie odwiedzał, bo chodzi o to, aby gonić króliczka, a nie go złapać..:) A poza tym, efekt końcowy to chyba Gaudiemu by się nie spodobał...
-
pięknie to wygląda:) Ale tu widzę, że pierwszej doniczce oderwały się kafelki, albo ktoś je oderwał sobie na pamiątkę...
-
uff, to dobrze, nie jestem osamotniony w swoim niezrozumieniu nowoczesności:)
-
Ja mam tak samo Aniu jak ty ze Stambułem. Kocham te miasto tak jak ty Barcelonę i zawsze jeżdżę poza sezonem, głównie kwiecień, najpiękniejszy wg mnie czas, bo kwitnie wówczas masa tulipanów:) W lato bym sobie nie wyobrażał przeciskać się tam w upale wśród tych tłumów, tak samo jak tu w Barcelonie...
-
wow, niezły komin:)
-
i na ile sposób podawana...:) Poezja! A w Polsce tylko na jeden sposób:) Moja ulubiona wersja to Adana Kebab oraz oryginalny Iskender Kebab (ale tylko w Bursie skąd pochodzi). Ale dobra baranina to musi być dobrze przyprawiona i dobrze upieczona. Bo w Mongolii przez 2 tygodnie musiałem jeść przeciwieństwo tureckiej baraniny, czyli tylko gotowana i bez przypraw żadnych. Po kilku dniach człowiek ma dosyć. Jak przyjechałem do Pekinu i ujrzałem McDonalds to powiem Ci, że chyba nigdy w życiu (może od czasu małego dziecka) to się tak nie ucieszyłem na widok tego przybytku fast foodowego:)
-
fajny detal uwieczniłaś:)
-
potęga gotyku!
-
ostatnio w galerii specjalnie dla Ciebie stworzonej Autor także miał wątpliwości czy ktoś jest kobietą czy nie;)) Jak już, to ja bym tu na zdjęciu widział jakiegoś zwierzaka pluszowego niż kobietę:) Ale ja tam nie znam się na sztuce współczesnej...:)
-
no właśnie tak zauważyłem, że tam tak pusto jest i jakoś bez życia...