Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 680
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
biedne zwierzątka, męczą je....
-
cóż, o postaci nie ma co się wypowiadać, ale jeśli o sam pomnik chodzi, to bardzo ładny jest i jedyny w swoim rodzaju:) i w pięknych okolicznościach przyrody usytuowany jest:)
-
czy takie ładne to ja bym nie powiedział... Mi także Ałuszta się niezbyt spodobała, w sumie, to nie ma tam nic ciekawego. Typowy kurort, aby leżeć plackiem na plaży oraz pływać w morzu i tyle. A jeśli chodzi o bazę do podróżowania po Krymie, to lepsza jest jednak do tego Jałta, ma więcej połączeń autobusowych, a także dodatkowo wodnych poza tym ma lepsze życie nocne, a to się przydaje po powrocie z całodniowej wycieczki:)
-
wszędzie są z nimi kłopoty. W TV słyszałem, że w Japonii i w USA także. W tym drugim kraju wszystkie idą pod lupę FTA, czyli amerykańskiemu inspektoratowi lotniczemu, który ma zbadać, czy nadal takie mogą latać po USA. Cóż, zbyt dużo elektroniki czasem powoduje zbyt dużo problemów technicznych...
-
oczywiście że rosyjskie, w końcu Rosjan na Krymie jest większość wiec i takie tam są głównie pamiątki:) Choć tak jak pisze Jola, zapewne połowa z nich jest de facto produkowana w Chinach...
-
pamiętam to, w Jałcie na deptaku było wiele takich stanowisk, i cieszyły się dużą popularnością, ku mojemu zdziwieniu...
-
ooo właśnie z Krymu najlepsze są pamiątki od Tatarów krymskich:) Nie dość, że mają wiele ciekawych rzeczy, to jeszcze wspieramy tym samym finansowo biednych i przez lata represjonowanych ludzi, nie za swoje czyny, ale za swoją narodowość... Choć nadal ich jest tam bardzo mało (bo tylko 12%) ale z każdym rokiem ich jest więcej i to z dwóch powodów. Pierwszy to ciągła repatriacja Tatarów krymskich z Uzbekistanu (gdzie zostali wysłani przez Stalina) a drugi to ciągły wzrost urodzeń (w przeciwieństwie do Rosjan i Ukraińców, którzy tak jak na całej Ukrainie mają od wielu lat ujemny wzrost naturalny). Tak więc może za kilkadziesiąt lat, znów Krym będzie Tatarski, czyli zamiast Крым będzie Qırım :) Osobiście mam nadzieję, że tak się stanie:)
-
tutaj przypomina bardziej Morza Śródziemne, ale np. od strony Stambułu, za wodami Bosforu, morze te ma bardzo ciemny kolor, prawie że czarne;)
-
a propo urody i języka krymskotatarskiego polecam filmik z tą piosenką:
http://www.youtube.com/watch?v=pYl7ln4OXeo
-
fajnie by było, ale raczej jest to mało prawdopodobne... z wielu różnych powodów... Na samej "typowej" Ukrainie jest z tym problem, a co dopiero na Krymie, który jest (co nie zostało wspomniane) Autonomiczną Republiką, która bardziej dąży do Moskwy niż do Kijowa czy Brukseli.
A co do zdjęcia, to aż dziwne, że są tylko flagi ukraińskie, na Krymie z reguły flagi narodowe występują wraz z flagami krymskimi.
-
biedne zwierzątka, męczą je....
-
cóż, o postaci nie ma co się wypowiadać, ale jeśli o sam pomnik chodzi, to bardzo ładny jest i jedyny w swoim rodzaju:) i w pięknych okolicznościach przyrody usytuowany jest:)
-
czy takie ładne to ja bym nie powiedział... Mi także Ałuszta się niezbyt spodobała, w sumie, to nie ma tam nic ciekawego. Typowy kurort, aby leżeć plackiem na plaży oraz pływać w morzu i tyle. A jeśli chodzi o bazę do podróżowania po Krymie, to lepsza jest jednak do tego Jałta, ma więcej połączeń autobusowych, a także dodatkowo wodnych poza tym ma lepsze życie nocne, a to się przydaje po powrocie z całodniowej wycieczki:)
-
wszędzie są z nimi kłopoty. W TV słyszałem, że w Japonii i w USA także. W tym drugim kraju wszystkie idą pod lupę FTA, czyli amerykańskiemu inspektoratowi lotniczemu, który ma zbadać, czy nadal takie mogą latać po USA. Cóż, zbyt dużo elektroniki czasem powoduje zbyt dużo problemów technicznych...
-
oczywiście że rosyjskie, w końcu Rosjan na Krymie jest większość wiec i takie tam są głównie pamiątki:) Choć tak jak pisze Jola, zapewne połowa z nich jest de facto produkowana w Chinach...
-
pamiętam to, w Jałcie na deptaku było wiele takich stanowisk, i cieszyły się dużą popularnością, ku mojemu zdziwieniu...
-
ooo właśnie z Krymu najlepsze są pamiątki od Tatarów krymskich:) Nie dość, że mają wiele ciekawych rzeczy, to jeszcze wspieramy tym samym finansowo biednych i przez lata represjonowanych ludzi, nie za swoje czyny, ale za swoją narodowość... Choć nadal ich jest tam bardzo mało (bo tylko 12%) ale z każdym rokiem ich jest więcej i to z dwóch powodów. Pierwszy to ciągła repatriacja Tatarów krymskich z Uzbekistanu (gdzie zostali wysłani przez Stalina) a drugi to ciągły wzrost urodzeń (w przeciwieństwie do Rosjan i Ukraińców, którzy tak jak na całej Ukrainie mają od wielu lat ujemny wzrost naturalny). Tak więc może za kilkadziesiąt lat, znów Krym będzie Tatarski, czyli zamiast Крым będzie Qırım :) Osobiście mam nadzieję, że tak się stanie:)
-
tutaj przypomina bardziej Morza Śródziemne, ale np. od strony Stambułu, za wodami Bosforu, morze te ma bardzo ciemny kolor, prawie że czarne;)
-
a propo urody i języka krymskotatarskiego polecam filmik z tą piosenką:
http://www.youtube.com/watch?v=pYl7ln4OXeo -
fajnie by było, ale raczej jest to mało prawdopodobne... z wielu różnych powodów... Na samej "typowej" Ukrainie jest z tym problem, a co dopiero na Krymie, który jest (co nie zostało wspomniane) Autonomiczną Republiką, która bardziej dąży do Moskwy niż do Kijowa czy Brukseli.
A co do zdjęcia, to aż dziwne, że są tylko flagi ukraińskie, na Krymie z reguły flagi narodowe występują wraz z flagami krymskimi.