Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 1079
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
mam nadzieję:)
-
ale za to mają bardzo krótkie lato...już pod koniec sierpnia wieczory są chłodne, szybko przychodzi jesień...
-
co kto lubi:)
-
niesamowita była jazda autobusem z miasta do tego miejsca...Wpierw jedzie się przez duże miasto, potem nagle robią się slumsy, potem przejeżdża się przez bramkę oznaczającą wyjazd z miasta, chwilę jeszcze jedzie się drogą a potem asfalt się urywa, cywilizacja też i nagle wyłania się step - zupełnie inny świat. Jakby dwa zupełnie różne kraje...
-
Bóg za dużo Mongołom nie dał, wręcz ich trochę pokarał dając im taką ziemię, ale wynagrodził im to w koniach:)
-
Dziękuję bardzo za wizytę w najnowszej galerii z Mongolii, tym razem ze święta Naadam:) Pozdrawiam!
-
nawet dwa:) jedyne miejsce w którym widziałem coś takiego:) A propo załatwiania takich rzeczy na stepie, to jest to o tyle, hmm, ciekawe, że tam nie ma specjalnie za czym się schować...nie ma drzew, krzaków itd. jest ciągnący się kilometrami step...ale jakoś to ludziom nie przeszkadza...
-
tak, bo dużo osób wyszło na zewnątrz coś zjeść. Mało kto był dał radę tak cały dzień siedzieć na stadionie, a walki trwają bardzo długo...Więc co jakiś czas ludzie wychodzili na zewnątrz stadionu, gdzie także życie kwitło:)
-
przetrenowali się panowie:)
-
racja:) Widać, że ostro trenował przed świętem:)
-
mam nadzieję:)
-
ale za to mają bardzo krótkie lato...już pod koniec sierpnia wieczory są chłodne, szybko przychodzi jesień...
-
co kto lubi:)
-
niesamowita była jazda autobusem z miasta do tego miejsca...Wpierw jedzie się przez duże miasto, potem nagle robią się slumsy, potem przejeżdża się przez bramkę oznaczającą wyjazd z miasta, chwilę jeszcze jedzie się drogą a potem asfalt się urywa, cywilizacja też i nagle wyłania się step - zupełnie inny świat. Jakby dwa zupełnie różne kraje...
-
Bóg za dużo Mongołom nie dał, wręcz ich trochę pokarał dając im taką ziemię, ale wynagrodził im to w koniach:)
-
Dziękuję bardzo za wizytę w najnowszej galerii z Mongolii, tym razem ze święta Naadam:) Pozdrawiam!
-
nawet dwa:) jedyne miejsce w którym widziałem coś takiego:) A propo załatwiania takich rzeczy na stepie, to jest to o tyle, hmm, ciekawe, że tam nie ma specjalnie za czym się schować...nie ma drzew, krzaków itd. jest ciągnący się kilometrami step...ale jakoś to ludziom nie przeszkadza...
-
tak, bo dużo osób wyszło na zewnątrz coś zjeść. Mało kto był dał radę tak cały dzień siedzieć na stadionie, a walki trwają bardzo długo...Więc co jakiś czas ludzie wychodzili na zewnątrz stadionu, gdzie także życie kwitło:)
-
przetrenowali się panowie:)
-
racja:) Widać, że ostro trenował przed świętem:)