Ocenione komentarze użytkownika pan_hons, strona 1034
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
na dachu, wow, ale super! Ale w czerwcu to można, na tyle ciepło, no i te gwiazdy na niebie:) Zazdroszczę:)
-
zwiedziłem całe centru miasta, od twierdzy na południu do magistratu i wyżej do muzeum na północy miasta i jeśli dobrze rozumiem, to właśnie to była stara cześć miasta...no chyba że o inną chodzi?
-
pamiętam że do centrum przywiózł mnie zakonnik islamski, nie wim jak się ten tytuł nazywa, nie był imamem, ale miał ta czapeczkę i długą brodę oraz tą długą "niby sukienkę" i prowadził autobus:) Ten kierowca mnie zabrał gdzieś na obrzeżach miasta i zawiózł do centrum, a na końcu polecił fajny i tani hotel:) i to był świetny wybór, bo wszystkie inne jak potem zauważyłem, były zajęte, bo jakieś święto było i pełno pielgrzymów się zjechało do miasta...
-
dokładnie, nikt za to nie krzyczał na nich, jak na dzieciaki które chciały dotknąć te święte karpie co widziałem...
-
z twierdzy, ale nisko...Tam gdzie kolumny lepsze widoki były:)
-
ma zdecydowanie, taki bliskowschodni:) Szczególnie to było widać, gdy się popatrzyło na miasto ze szczytu twierdzy:)
-
super!
-
może dlatego, że święte karpie im się "przejadły" ;)
-
piękne światło, takie ciepłe:) Dodaje jeszcze więcej klimatu temu miejscu:)
-
tak, schodki na twierdzę, pamiętam jak tamtędy wchodziłem, i spotkana na przeciwko rodzinka się do mnie uśmiechała nieśmiało, i przyszedł chłopak do mnie i się spytał nieśmiało, czy może sobie ze mną zrobić zdjęcie:)
-
na dachu, wow, ale super! Ale w czerwcu to można, na tyle ciepło, no i te gwiazdy na niebie:) Zazdroszczę:)
-
zwiedziłem całe centru miasta, od twierdzy na południu do magistratu i wyżej do muzeum na północy miasta i jeśli dobrze rozumiem, to właśnie to była stara cześć miasta...no chyba że o inną chodzi?
-
pamiętam że do centrum przywiózł mnie zakonnik islamski, nie wim jak się ten tytuł nazywa, nie był imamem, ale miał ta czapeczkę i długą brodę oraz tą długą "niby sukienkę" i prowadził autobus:) Ten kierowca mnie zabrał gdzieś na obrzeżach miasta i zawiózł do centrum, a na końcu polecił fajny i tani hotel:) i to był świetny wybór, bo wszystkie inne jak potem zauważyłem, były zajęte, bo jakieś święto było i pełno pielgrzymów się zjechało do miasta...
-
dokładnie, nikt za to nie krzyczał na nich, jak na dzieciaki które chciały dotknąć te święte karpie co widziałem...
-
z twierdzy, ale nisko...Tam gdzie kolumny lepsze widoki były:)
-
ma zdecydowanie, taki bliskowschodni:) Szczególnie to było widać, gdy się popatrzyło na miasto ze szczytu twierdzy:)
-
super!
-
może dlatego, że święte karpie im się "przejadły" ;)
-
piękne światło, takie ciepłe:) Dodaje jeszcze więcej klimatu temu miejscu:)
-
tak, schodki na twierdzę, pamiętam jak tamtędy wchodziłem, i spotkana na przeciwko rodzinka się do mnie uśmiechała nieśmiało, i przyszedł chłopak do mnie i się spytał nieśmiało, czy może sobie ze mną zrobić zdjęcie:)