Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 847

Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski

  1. lmichorowski
    lmichorowski (15.08.2011 21:14)
    Tego pana - notabene, naszego znajomego księdza być może na innych zdjęciach z Włoch. Tę panią - moją małżonkę, prawdopodobnie na zdjęciach i z innych podróży.
  2. lmichorowski
    lmichorowski (15.08.2011 21:10)
    :) Niestety. I nawet nie pomyśleliśmy z towarzyszącym mi kolegą, by wystawić kapelusz celem uzyskania tzw. wpływów dewizowych.
  3. lmichorowski
    lmichorowski (15.08.2011 21:08)
    Mimo wszystko, Orla Perć jest chyba bardzie atrakcyjna, choć - nie przeczę - na tamtym włoskim szlaku nie brakowało pięknych widoków.
  4. lmichorowski
    lmichorowski (15.08.2011 21:06)
    Byłem wówczas na III roku wydziału HZ w ówczesnej SGPiS (dziś - SGH).
  5. lmichorowski
    lmichorowski (15.08.2011 21:05)
    Do Włoch mam duży sentyment z kilku powodów. Po pierwsze - jest to kraj oferujący turyście właściwie wszystko: wspaniałe krajobrazy, przebogate dziedzictwo kulturowe, świetną kuchnię itd. Po drugie - spędziłem w tym kraju sporo czasu. Licząc wszystkie wyjazdy prywatne i pobyty służbowe - uzbierałoby się tego około 3 lat. Po trzecie - mam we Włoszech sporo znajomych. Po czwarte - z racji pracy zawodowej mieszkałem we Włoszech blisko 2 lata
    (właśnie w latach 1997 i 1998, na co zwróciłeś uwagę w którymś z komentarzy), tam w czasie mojego pobytu służbowego moi synowie chodzili też do szkoły (jeden do podstawowej, drugi - do liceum). Z tej racji (zwłaszcza na początku, zanim poznali jako tako język) musiałem razem z nimi "przerabiać" materiał szkolny, co także przybliżyło mi wiele faktów z dziejów Włoch i niektóre pozycje z literatury włoskiej. Po piąte - ponieważ radzę sobie w miarę dobrze z językiem włoskim, bariera językowa nie utrudniała mi kontaktów z "tubylcami". Przyczyn, dla których zawsze do Włoch lubię wracać znalazłoby się pewnie jeszcze więcej.
  6. lmichorowski
    lmichorowski (15.08.2011 20:50)
    A ja wtedy pojechałem po raz pierwszy na Zachód - właśnie do Włoch na wspomnianą w tekście praktykę AIESEC.
  7. lmichorowski
    lmichorowski (11.08.2011 23:48)
    Dziękuję za wizytę w moich archiwach (Włochy, Indie, Jordania, Hiszpania i Grecja), które ostatnio udało mi się powiększyć o skany slajdów odnalezione przy okazji domowego remontu. Dziękuję za plusy i komentarz. Pozdrawiam.
  8. lmichorowski
    lmichorowski (11.08.2011 23:45)
    Wielkie dzięki za szperanie w moim włoskim archiwum i tyle plusów. Pozdrawiam.
  9. lmichorowski
    lmichorowski (11.08.2011 23:44)
    Dzięki za Włochy. Pozdrawiam.
  10. lmichorowski
    lmichorowski (11.08.2011 23:33)
    Wprawdzie bardzo lubię muzykę (zwłaszcza klasykę i jazz), ale nigdy - niestety, nie byłem muzykiem. Żałuję, ale nie.