Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 766
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Sprawdziłem. To ten kościół, czyli Basilica di Santa Maria Maggiore. Bardzo podobne zdjęcie znalazłem w książce "Bergamo nella storia, nell' arte - nuova guida ragionata della citta" wydanej przez Grafica & Arte Bergamo pod redakcją Renato Ravanellego (edycja z 1997 roku).
-
Dziękuję za wizytę w Petersburgu, liczne plusy i wszystkie komentarze. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za spacer po pięknej gdańskiej Starówce, plusy i cenne komentarze. Pozdrawiam.
-
Miałem okazję nieraz nią jeździć, ale tylko jako pasażer.
-
Aha, jest tylko jeden kłopot. Video jest na taśmie VHS, a pozbyłem się już "archiwalnego" odtwarzacza. Spróbuję znaleźć w książce o Bergamo.
-
Mam to na video i wydaje mi się (na 95%) że to ten kościół. Ale minęło już tyle lat, więc muszę sprawdzić. Jak będę pewien, to się odezwę.
-
O Fontance pisali poeci, śpiewali o niej bardowie, m. innymi Bułat Okudżawa w swojej "Pieśni junkrów (czyli carskich "podchorążych"):
"Господа юнкера, кем вы были вчера,
Без лихой офицерской осанки.
Можно вспомнить опять, ах, зачем вспоминать,
Как ходили гулять по Фонтанке..."
-
Oczywiście, przyznaję. Byłem w nim dwukrotnie - w końcu maja 1995 roku (udało mi się "załapać" na początek białych nocy) i we wrześniu 2004 roku. Większość zdjęć pochodzi z tego pierwszego wyjazdu.
-
Tak jak popatrzyłem na to zdjęcie, to przypomniała mi się star ballada Aleksandra Gorodnickiego z 1963 roku p.t. "Atlanci", w której śpiewał on właśnie o tym miejscu:
"Когда на сердце тяжесть
И холодно в груди,
К ступеням Эрмитажа
Ты в сумерки приди,
Где без питья и хлеба,
Забытые в веках,
Атланты держат небо
На каменных руках.
Держать его, махину,-
Не мёд со стороны.
Напряжены их спины,
Колени сведены.
Их тяжкая работа
Важней иных работ:
Из них ослабни кто-то -
И небо упадёт.
Во тьме заплачут вдовы,
Повыгорят поля,
И встанет гриб лиловый,
И кончится Земля.
А небо год от года
Всё давит тяжелей,
Дрожит оно от гуда
Ракетных кораблей.
Стоят они, ребята,
Точёные тела,-
Поставлены когда-то,
А смена не пришла.
Их свет дневной не радует,
Им ночью не до сна.
Их красоту снарядами
Уродует война.
Стоят они, навеки
Уперши лбы в беду,
Не боги - человеки,
Привычные к труду.
И жить ещё надежде
До той поры, пока
Атланты небо держат
На каменных руках."
-
To był maj 1995. Główny gmach Pałacu Zimowego był (i chyba nadal jest zielony) To wejście jest kilkadziesiąt metrów dalej.
-
Sprawdziłem. To ten kościół, czyli Basilica di Santa Maria Maggiore. Bardzo podobne zdjęcie znalazłem w książce "Bergamo nella storia, nell' arte - nuova guida ragionata della citta" wydanej przez Grafica & Arte Bergamo pod redakcją Renato Ravanellego (edycja z 1997 roku).
-
Dziękuję za wizytę w Petersburgu, liczne plusy i wszystkie komentarze. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za spacer po pięknej gdańskiej Starówce, plusy i cenne komentarze. Pozdrawiam.
-
Miałem okazję nieraz nią jeździć, ale tylko jako pasażer.
-
Aha, jest tylko jeden kłopot. Video jest na taśmie VHS, a pozbyłem się już "archiwalnego" odtwarzacza. Spróbuję znaleźć w książce o Bergamo.
-
Mam to na video i wydaje mi się (na 95%) że to ten kościół. Ale minęło już tyle lat, więc muszę sprawdzić. Jak będę pewien, to się odezwę.
-
O Fontance pisali poeci, śpiewali o niej bardowie, m. innymi Bułat Okudżawa w swojej "Pieśni junkrów (czyli carskich "podchorążych"):
"Господа юнкера, кем вы были вчера,
Без лихой офицерской осанки.
Можно вспомнить опять, ах, зачем вспоминать,
Как ходили гулять по Фонтанке..." -
Oczywiście, przyznaję. Byłem w nim dwukrotnie - w końcu maja 1995 roku (udało mi się "załapać" na początek białych nocy) i we wrześniu 2004 roku. Większość zdjęć pochodzi z tego pierwszego wyjazdu.
-
Tak jak popatrzyłem na to zdjęcie, to przypomniała mi się star ballada Aleksandra Gorodnickiego z 1963 roku p.t. "Atlanci", w której śpiewał on właśnie o tym miejscu:
"Когда на сердце тяжесть
И холодно в груди,
К ступеням Эрмитажа
Ты в сумерки приди,
Где без питья и хлеба,
Забытые в веках,
Атланты держат небо
На каменных руках.
Держать его, махину,-
Не мёд со стороны.
Напряжены их спины,
Колени сведены.
Их тяжкая работа
Важней иных работ:
Из них ослабни кто-то -
И небо упадёт.
Во тьме заплачут вдовы,
Повыгорят поля,
И встанет гриб лиловый,
И кончится Земля.
А небо год от года
Всё давит тяжелей,
Дрожит оно от гуда
Ракетных кораблей.
Стоят они, ребята,
Точёные тела,-
Поставлены когда-то,
А смена не пришла.
Их свет дневной не радует,
Им ночью не до сна.
Их красоту снарядами
Уродует война.
Стоят они, навеки
Уперши лбы в беду,
Не боги - человеки,
Привычные к труду.
И жить ещё надежде
До той поры, пока
Атланты небо держат
На каменных руках."
-
To był maj 1995. Główny gmach Pałacu Zimowego był (i chyba nadal jest zielony) To wejście jest kilkadziesiąt metrów dalej.