Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 653
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Dziękuję za wi9zytę i praski plusik. Pozdrawiam.
-
Byłem na Sycylii tylko raz, ale chciałbym tam jeszcze wrócić. Dzięki za piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
-
Dlatego pewnie zwie się go też "wygódką"...
-
Fajne spojrzenie na mniej znane oblicze Pragi. W tekście "chochlik" zmienił Ci trend na "tręd" - może warto to poprawić... Pozdrawiam..
-
Dobrze, że napisałaś kto zacz - w pierwszej chwili myślałem, że to Lenin...
-
Pamiętam, że w swoim czasie (chyba ze 20 lat temu) taki różowy czołg stał przy ul. Grunwaldzkiej w Gdańsku...
-
Gratuluję świetnej wyprawy i wspaniałych zdjęć. Również relacja słowna bardzo ciekawa (choć można by ją "oczyścić" z nieuzasadnionych anglicyzmów typu "dzień restu" itp. - w końcu jest to przekaz w języku polskim). Oczywiście duży plus za podróż. Aha,... warto poprawić informację o święcie żydowskim, o którym piszesz. Jego nazwa to sukkot (סוכות), a nie stuka. W Polsce znane jest także, jako Święto Szałasów (Namiotów) lub Święto Kuczek. Rozpoczyna się ono pięć dni po święcie Jom Kippur ( יוֹם כִּפּוּר), a dwa tygodnie po rozpoczęciu roku - rosz ha-szana ( ראש השנה). Święto należy do świąt radosnych i upamiętnia mieszkanie w szałasach i namiotach (sukka, סוכה) podczas wyjścia z Egiptu i wędrówki do Kanaanu.
-
A czemu nie np. "enfants", "KInder", "bambini"? A może lepiej dawać podpisy w tym samym języku, w jakim pisana jest relacja...
-
Dziękuję za dzisiejsze plusy za Warszawę i pozdrawiam.
-
I :nieduże", a nie "nie duże"...
-
Dziękuję za wi9zytę i praski plusik. Pozdrawiam.
-
Byłem na Sycylii tylko raz, ale chciałbym tam jeszcze wrócić. Dzięki za piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
-
Dlatego pewnie zwie się go też "wygódką"...
-
Fajne spojrzenie na mniej znane oblicze Pragi. W tekście "chochlik" zmienił Ci trend na "tręd" - może warto to poprawić... Pozdrawiam..
-
Dobrze, że napisałaś kto zacz - w pierwszej chwili myślałem, że to Lenin...
-
Pamiętam, że w swoim czasie (chyba ze 20 lat temu) taki różowy czołg stał przy ul. Grunwaldzkiej w Gdańsku...
-
Gratuluję świetnej wyprawy i wspaniałych zdjęć. Również relacja słowna bardzo ciekawa (choć można by ją "oczyścić" z nieuzasadnionych anglicyzmów typu "dzień restu" itp. - w końcu jest to przekaz w języku polskim). Oczywiście duży plus za podróż. Aha,... warto poprawić informację o święcie żydowskim, o którym piszesz. Jego nazwa to sukkot (סוכות), a nie stuka. W Polsce znane jest także, jako Święto Szałasów (Namiotów) lub Święto Kuczek. Rozpoczyna się ono pięć dni po święcie Jom Kippur ( יוֹם כִּפּוּר), a dwa tygodnie po rozpoczęciu roku - rosz ha-szana ( ראש השנה). Święto należy do świąt radosnych i upamiętnia mieszkanie w szałasach i namiotach (sukka, סוכה) podczas wyjścia z Egiptu i wędrówki do Kanaanu.
-
A czemu nie np. "enfants", "KInder", "bambini"? A może lepiej dawać podpisy w tym samym języku, w jakim pisana jest relacja...
-
Dziękuję za dzisiejsze plusy za Warszawę i pozdrawiam.
-
I :nieduże", a nie "nie duże"...