Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 575
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Raczej portal, bo portyk to część budynku na planie prostokąta z jednym lub kilkoma rzędami kolumn, które wspierają dach.
-
Nieco dalej na Nabrzeżu Kremlowskim: http://kolumber.pl/photos/show/429398
-
Pamiętam jeszcze stojący na tym placu pomnik Feliksa Edmundowicza....
-
Oczywiście, w czasie mojej pierwszej wizyty w Moskwie w 1982 roku nie było ikony Chrystusa, a i sam GUM był wówczas baaaaardzo siermiężny...
-
Zwany też Soborem Pokrowskim.
-
Ciekawostką jest, że pierwsza cerkiew została zbudowana z drewna i była ufundowana przez Dymitra Pożarskiego ponoć jako votum za wypędzenie z Moskwy Polaków.
-
Dla mnie również podróż z Tobą przez Maroko była dużą frajdą. Pozwoliła mi przypomnieć sobie znane mi miejsca (przed laty jeździłem wielokrotnie służbowo do Maroka) a także zobaczyć wiele nowych. Dziękuję i pozdrawiam.
-
Jak byłem w Rabacie w marcu, to też było sporo bocianów.
-
Dzięki za komentarz, a na Hawaje - oczywiście serdecznie zapraszam. Pozdrawiam.
-
Rzeczywiście, miejsce to przypomina zarówno Świętą Górę Grabarkę, jak i litewskie Kryžių kalnas (Górę Krzyży). Obie miejscowości (i Grabarkę i Szawle) mam na swoich kolumberowych relacjach. W Świętej Wodzie byłem dość dawno, bo z 7-8 lat temu. Nie mam stamtąd zdjęć, ale krzyży było wówczas znacznie mniej. Dziękuję za przypomnienie tego miejsca. Pozdrawiam.
-
Raczej portal, bo portyk to część budynku na planie prostokąta z jednym lub kilkoma rzędami kolumn, które wspierają dach.
-
Nieco dalej na Nabrzeżu Kremlowskim: http://kolumber.pl/photos/show/429398
-
Pamiętam jeszcze stojący na tym placu pomnik Feliksa Edmundowicza....
-
Oczywiście, w czasie mojej pierwszej wizyty w Moskwie w 1982 roku nie było ikony Chrystusa, a i sam GUM był wówczas baaaaardzo siermiężny...
-
Zwany też Soborem Pokrowskim.
-
Ciekawostką jest, że pierwsza cerkiew została zbudowana z drewna i była ufundowana przez Dymitra Pożarskiego ponoć jako votum za wypędzenie z Moskwy Polaków.
-
Dla mnie również podróż z Tobą przez Maroko była dużą frajdą. Pozwoliła mi przypomnieć sobie znane mi miejsca (przed laty jeździłem wielokrotnie służbowo do Maroka) a także zobaczyć wiele nowych. Dziękuję i pozdrawiam.
-
Jak byłem w Rabacie w marcu, to też było sporo bocianów.
-
Dzięki za komentarz, a na Hawaje - oczywiście serdecznie zapraszam. Pozdrawiam.
-
Rzeczywiście, miejsce to przypomina zarówno Świętą Górę Grabarkę, jak i litewskie Kryžių kalnas (Górę Krzyży). Obie miejscowości (i Grabarkę i Szawle) mam na swoich kolumberowych relacjach. W Świętej Wodzie byłem dość dawno, bo z 7-8 lat temu. Nie mam stamtąd zdjęć, ale krzyży było wówczas znacznie mniej. Dziękuję za przypomnienie tego miejsca. Pozdrawiam.