Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 415
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Ja w jednym z hoteli w Stanach miałem duży problem z "uruchomieniem" prysznica - nigdzie nie było dźwigni, gałki, czy innego "wihajstra". Po wielu próbach i dokładnych oględzinach całej armatury okazało się, że u wylotu kranu, napełniającego wannę wodą był ruchomy "kołnierz", który należało po prostu przekręcić w lewo...
-
Dziękuję za zwiedzanie kolejnych galicyjskich miejscowości. Dziękuję także za plusy. No i przy okazji (jak mogłem tego wczoraj nie zauważyć?) gratuluję pierwszej "setki". Pozdrawiam.
-
Dziękuję, Smoku, za podróż moimi śladami po bliskiej Ci Galicji. Dziękuję także za wszystkie komentarze i plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za plusy i komentarze z rezerwatu "Prządki" i okolic. Pozdrowienia.
-
Dziękuję za podróż moimi śladami po Galicji oraz wszystkie zostawione tam plusiki. Pozdrawiam.
-
To dokładnie tak jak ja. Dowiedziałem się o niej dopiero "in situ"...
-
No i dobrze jest być "magnatem", bo locum - mówiąc eufemistycznie - nie należy do najtańszych...
-
Ja też, ale czarne były niepowtarzalne i podobnie jak czerwone "piętrusy" były niejako symbolem Londynu.
-
Albo za mostem - zależy skąd idziemy...
-
Menora jest siedmioramienna...
-
Ja w jednym z hoteli w Stanach miałem duży problem z "uruchomieniem" prysznica - nigdzie nie było dźwigni, gałki, czy innego "wihajstra". Po wielu próbach i dokładnych oględzinach całej armatury okazało się, że u wylotu kranu, napełniającego wannę wodą był ruchomy "kołnierz", który należało po prostu przekręcić w lewo...
-
Dziękuję za zwiedzanie kolejnych galicyjskich miejscowości. Dziękuję także za plusy. No i przy okazji (jak mogłem tego wczoraj nie zauważyć?) gratuluję pierwszej "setki". Pozdrawiam.
-
Dziękuję, Smoku, za podróż moimi śladami po bliskiej Ci Galicji. Dziękuję także za wszystkie komentarze i plusy. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za plusy i komentarze z rezerwatu "Prządki" i okolic. Pozdrowienia.
-
Dziękuję za podróż moimi śladami po Galicji oraz wszystkie zostawione tam plusiki. Pozdrawiam.
-
To dokładnie tak jak ja. Dowiedziałem się o niej dopiero "in situ"...
-
No i dobrze jest być "magnatem", bo locum - mówiąc eufemistycznie - nie należy do najtańszych...
-
Ja też, ale czarne były niepowtarzalne i podobnie jak czerwone "piętrusy" były niejako symbolem Londynu.
-
Albo za mostem - zależy skąd idziemy...
-
Menora jest siedmioramienna...