Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 405
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
-
Ale minusy chyba jednak przeważają...
-
Dzięki za plusy za Orawkę i Kraków. Pozdrowienia.
-
Dziękuję za kolejne etapy podróży przez Galicję, ciekawe komentarze i plusy. Dziękuję także za korektę błędu w podpisie zdjęcia z Dębna. Pozdrawiam.
-
To jedna z kilku wersji tej legendy. A jak tam było naprawdę?...
-
Kto wie?... Choć z drugiej strony, pamiętam że będąc jeszcze pacholęciem widziałem takie rysunki duchów, a wówczas nikt do Londynu i Irlandii raczej nie jeździł.
-
Albo to, że pod Giewont przyjeżdżają kibice wielu klubów, a rynek wychodzi im naprzeciw...
-
Albo beatlesowska "yellow submarine"...
-
Piotrze, może są po wizycie w piwnicach zamkowych i opróżnianiu beczek z winem...
-
Dlaczego "niestety"? Obawiam się, że jeśli są to egzotyczne okazy, to w luksemburskim lesie mogłyby nie przeżyć...
-
Ale minusy chyba jednak przeważają...
-
Dzięki za plusy za Orawkę i Kraków. Pozdrowienia.
-
Dziękuję za kolejne etapy podróży przez Galicję, ciekawe komentarze i plusy. Dziękuję także za korektę błędu w podpisie zdjęcia z Dębna. Pozdrawiam.
-
To jedna z kilku wersji tej legendy. A jak tam było naprawdę?...
-
Kto wie?... Choć z drugiej strony, pamiętam że będąc jeszcze pacholęciem widziałem takie rysunki duchów, a wówczas nikt do Londynu i Irlandii raczej nie jeździł.
-
Albo to, że pod Giewont przyjeżdżają kibice wielu klubów, a rynek wychodzi im naprzeciw...
-
Albo beatlesowska "yellow submarine"...
-
Piotrze, może są po wizycie w piwnicach zamkowych i opróżnianiu beczek z winem...
-
Dlaczego "niestety"? Obawiam się, że jeśli są to egzotyczne okazy, to w luksemburskim lesie mogłyby nie przeżyć...
Comme je sens sous tes glaces en péril
Le rêve d'une solitude partagée
Entre glaces, neiges et roches éprouvées..."