Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 404
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
:)
-
Jeśli chodzi o atrybut Mojżesza, za pomocą którego wydobył wodę ze skały, to zdjęcie to może o tym świadczyć, lecz jeśli masz na myśli "laskę" Mojżesza to chyba w grę mogłaby wchodzić raczej Sefora, a nie jego pierwsza żona Tarbis. Bowiem właśnie Sefora za zgodą swego ojca Jetry udała się wraz z mężem i synami do Egiptu, po objawieniu się Boga Mojżeszowi. A być może Mojżesz udał się na antypody bez połowicy, bowiem w późniejszym okresie Sefora wraz z dziećmi prawdopodobnie została odesłana przez niego do ojca. Nie wiadomo nic o jej dalszych losach, być może wróciła razem z ojcem do kraju Madianitów.
-
Dziękuję za wytrwałość i dotarcie do końca mojej długiej podróży po południowej Polsce. Dziękuję za pozytywną ocenę całej relacji oraz tak wiele plusów i komentarzy do poszczególnych zdjęć. Serdecznie pozdrawiam.
-
Plac Wolności to i wolność kwitnie...
-
Też pamiętam "Barwy walki". I to w jak negatywnym świetle pokazano tam partyzantów z AK i NSZ.
-
Piękne krajobrazy. Góry to jednak wspaniały cud natury...
-
:))
-
Chyba jest "literówka" w podpisie, bo powinno być Mont Blanc du Tacul...
-
... zwany też Lodowcem Giganta.
-
Pasowałby tu poetycki opis z poematu o Alpach napisanego przez Frédérica Monnerona (1813-1837)
".. Ils vont toujours. L'horizon s'ouvre immense,
Il se gonfle, il se perd, et toujours recommence ;
Confus, inépuisable, il s'enfuit, reculant
L'orageuse étendue au flot étincelant.
Et les monts sur les monts s'accumulent sans cesse ;
Le haut plateau succède au plateau qui s'abaisse,
Bordant de ces créneaux lugubres, désolés,
Les horizons de neige au clair azur mêlés.
Le glacier, qui se roule en vagues cristallines,
Allume aux feux du jour ses verdâtres collines".
-
:)
-
Jeśli chodzi o atrybut Mojżesza, za pomocą którego wydobył wodę ze skały, to zdjęcie to może o tym świadczyć, lecz jeśli masz na myśli "laskę" Mojżesza to chyba w grę mogłaby wchodzić raczej Sefora, a nie jego pierwsza żona Tarbis. Bowiem właśnie Sefora za zgodą swego ojca Jetry udała się wraz z mężem i synami do Egiptu, po objawieniu się Boga Mojżeszowi. A być może Mojżesz udał się na antypody bez połowicy, bowiem w późniejszym okresie Sefora wraz z dziećmi prawdopodobnie została odesłana przez niego do ojca. Nie wiadomo nic o jej dalszych losach, być może wróciła razem z ojcem do kraju Madianitów.
-
Dziękuję za wytrwałość i dotarcie do końca mojej długiej podróży po południowej Polsce. Dziękuję za pozytywną ocenę całej relacji oraz tak wiele plusów i komentarzy do poszczególnych zdjęć. Serdecznie pozdrawiam.
-
Plac Wolności to i wolność kwitnie...
-
Też pamiętam "Barwy walki". I to w jak negatywnym świetle pokazano tam partyzantów z AK i NSZ.
-
Piękne krajobrazy. Góry to jednak wspaniały cud natury...
-
:))
-
Chyba jest "literówka" w podpisie, bo powinno być Mont Blanc du Tacul...
-
... zwany też Lodowcem Giganta.
-
Pasowałby tu poetycki opis z poematu o Alpach napisanego przez Frédérica Monnerona (1813-1837)
".. Ils vont toujours. L'horizon s'ouvre immense,
Il se gonfle, il se perd, et toujours recommence ;
Confus, inépuisable, il s'enfuit, reculant
L'orageuse étendue au flot étincelant.
Et les monts sur les monts s'accumulent sans cesse ;
Le haut plateau succède au plateau qui s'abaisse,
Bordant de ces créneaux lugubres, désolés,
Les horizons de neige au clair azur mêlés.
Le glacier, qui se roule en vagues cristallines,
Allume aux feux du jour ses verdâtres collines".