Ocenione komentarze użytkownika lmichorowski, strona 1145
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Widać, że wieje, bo wiatraki poustawiali....
-
Chyba mewa...
-
Przypomina nieco krajobrazy z Hawajów
-
Zgadzam się, ale ten fragment Hemara znalazłem wcześniej i wkleiłem go tu. Bardziej pasowałby na koniec, ale cóż...
-
Ja wiem, że nie utonie... To była raczej gorzka refleksja Hemara nad zakłamywaniem historii przez "ajentów PRL-u".
-
Dlatego też i ja ograniczę się do niemego zachwytu...+++++++++++++++ Pozdrawiam
-
Tu właśnie władyką był wspomniany przeze mnie Andrzej Szeptycki, a właściwie Andrij Szeptyckyj, bo przecież czuł on się Ukraińcem.
-
Równie piękny i dostojny jak Uniwersytet Stefana Batorego na drugim końcu Kresów...
-
Podobnie serwowaną kawę w Kijowie nazywali "kawą po zakarpacku"(?)...
-
Niektórzy żartobliwie nazywają go pomnikiem Krystyny Feldman...
-
Widać, że wieje, bo wiatraki poustawiali....
-
Chyba mewa...
-
Przypomina nieco krajobrazy z Hawajów
-
Zgadzam się, ale ten fragment Hemara znalazłem wcześniej i wkleiłem go tu. Bardziej pasowałby na koniec, ale cóż...
-
Ja wiem, że nie utonie... To była raczej gorzka refleksja Hemara nad zakłamywaniem historii przez "ajentów PRL-u".
-
Dlatego też i ja ograniczę się do niemego zachwytu...+++++++++++++++ Pozdrawiam
-
Tu właśnie władyką był wspomniany przeze mnie Andrzej Szeptycki, a właściwie Andrij Szeptyckyj, bo przecież czuł on się Ukraińcem.
-
Równie piękny i dostojny jak Uniwersytet Stefana Batorego na drugim końcu Kresów...
-
Podobnie serwowaną kawę w Kijowie nazywali "kawą po zakarpacku"(?)...
-
Niektórzy żartobliwie nazywają go pomnikiem Krystyny Feldman...