Ocenione komentarze użytkownika bartek_sleczka, strona 306
Przejdź do głównej strony użytkownika bartek_sleczka
-
A może to daltonista?
-
Właśnie sprawdziłem, to był KLM, ale 777
-
jasne. Czyli zawsze coś za coś. Chyba że A380. Tam chyba nie ma kompromisów?
-
OK. Pytałem, ponieważ standardowo robię sobie także fotoksiążki (super zabawa) i już robiąc zdjęcia myślę o czymś na okładkę. A co do Kolumbera, to zasada najpopularniejszego zdjęcia na "okładkę"/czołówkę nie jest moim zdaniem najlepsza. Autor powinien mieć możliwość wskazania takiego zdjęcia, a jeśli tego nie zrobi, wtedy jest jakiś automat. Obecny system, szczególnie w sytuacji gdy podróż nie jest jeszcze mocno wyoglądana, powoduje, że okładka zmienia się co chwilę...
Pzdr/bARtek
-
Smoku, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości :)
-
:)
-
Dzięki :)
-
Dzięki :)
-
Dzięki. Wakacje owszem, owszem fajne. Choć wyjdę pewnie na zarozumialca jak stwierdzę, że RPA generalnie mnie trochę rozczarowało. Słyszałem tyle peanów przed wyjazdem, że chyba poprzeczka była za wysoko. Pewnie także formuła autokarowa nie sprzyja poznaniu otoczenia, ale to są kompromisy. W każdym razie, na chwilę obecną, wyżej stawiam zarówno Peru jak i Australię i Nową Zelandię. Jakoś do RPA na razie mnie nie ciągnie na powtórkę... Wiem, że tekst jest dość długi, ale tam jest trochę więcej o tym, dlaczego tak uważam.
Zapraszam i dziękuję, bARtek
-
To akurat nie chciały się za bardzo ruszać... Może było za wcześnie?
-
A może to daltonista?
-
Właśnie sprawdziłem, to był KLM, ale 777
-
jasne. Czyli zawsze coś za coś. Chyba że A380. Tam chyba nie ma kompromisów?
-
OK. Pytałem, ponieważ standardowo robię sobie także fotoksiążki (super zabawa) i już robiąc zdjęcia myślę o czymś na okładkę. A co do Kolumbera, to zasada najpopularniejszego zdjęcia na "okładkę"/czołówkę nie jest moim zdaniem najlepsza. Autor powinien mieć możliwość wskazania takiego zdjęcia, a jeśli tego nie zrobi, wtedy jest jakiś automat. Obecny system, szczególnie w sytuacji gdy podróż nie jest jeszcze mocno wyoglądana, powoduje, że okładka zmienia się co chwilę...
Pzdr/bARtek -
Smoku, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości :)
-
:)
-
Dzięki :)
-
Dzięki :)
-
Dzięki. Wakacje owszem, owszem fajne. Choć wyjdę pewnie na zarozumialca jak stwierdzę, że RPA generalnie mnie trochę rozczarowało. Słyszałem tyle peanów przed wyjazdem, że chyba poprzeczka była za wysoko. Pewnie także formuła autokarowa nie sprzyja poznaniu otoczenia, ale to są kompromisy. W każdym razie, na chwilę obecną, wyżej stawiam zarówno Peru jak i Australię i Nową Zelandię. Jakoś do RPA na razie mnie nie ciągnie na powtórkę... Wiem, że tekst jest dość długi, ale tam jest trochę więcej o tym, dlaczego tak uważam.
Zapraszam i dziękuję, bARtek -
To akurat nie chciały się za bardzo ruszać... Może było za wcześnie?