Ocenione komentarze użytkownika bartek_sleczka, strona 303
Przejdź do głównej strony użytkownika bartek_sleczka
-
I nie musiałem ścigać o podpisanie zgody na publikację. ... A właściwie to powinno powstać jakieś stowarzyszenie broniące praw zwierząt do prywatności wizerunku. Co Wy na to?
-
Aparat, portfel i plecak miałem nienaruszony. Chyba musi jeszcze poćwiczyć....
-
Nawet dwie :) Mogłem je "zniknąć" - racja.
Do głaskania nie było chętnych. To było pierwsze zwierzę jakie widzieliśmy i to duże i z tak bliska. Nie było bohaterów ....
-
Oj, to mam kompleksy...
-
Można było wziąć do ręki. Strasznie śliskie i zimne. Ale przy drzwiach stało dwóch mało zabawnych gości z długą bronią. Podobno jakiś czas temu dwóch gostków chciało wynieść tę sztabkę (12 kg). Zatrzymali ich na bramkach. Od tego czasu ostro pilnują...
-
Tylko materiał nieco inny - plastik :) Z perspektyw czasu może okazać się bardziej trwały :D
-
Coś w tym stylu...
-
Voy, dzięki :)
-
Ech, Smoku, wiem że piszę za długie komentarze :), ale to jest bardzo ciekawy pomnik. Jest to pomnik sławiący wojny Burskie, czyli wojny Voortrekkerów (Burów) z plemionami zamieszkującymi te tereny (duży skrót myślowy). Jest niesamowite, że nie został zburzony po przejęciu władzy przez kolorowych. To jest przykład na to, jak można poprowadzić kraj po zmianach niekoniecznie w kierunku konfrontacji, co przytrafiło się krajom sąsiednim.
Nie jestem wielkim fanem Mandeli, ale od strony politycznej ten człowiek jest Wielki. Warto zobaczyć film Invictus.
Pzdr/bARtek
-
Voy, wszędzie można zobaczyć coś ciekawego. Czy bym Cię namawiał? Nie wiem. Ale głównie dlatego, że nie wiem co Ci się podoba. Ja swoje zdanie przedstawiłem. Jestem lekko zawiedziony tym co widziałem, ale nie żałuję, że tam byłem. A koszty wyjazdu do RPA należą do niższych z tzw. 'egzotyki zorganizowanej'.
Pzdr/bARtek
-
I nie musiałem ścigać o podpisanie zgody na publikację. ... A właściwie to powinno powstać jakieś stowarzyszenie broniące praw zwierząt do prywatności wizerunku. Co Wy na to?
-
Aparat, portfel i plecak miałem nienaruszony. Chyba musi jeszcze poćwiczyć....
-
Nawet dwie :) Mogłem je "zniknąć" - racja.
Do głaskania nie było chętnych. To było pierwsze zwierzę jakie widzieliśmy i to duże i z tak bliska. Nie było bohaterów .... -
Oj, to mam kompleksy...
-
Można było wziąć do ręki. Strasznie śliskie i zimne. Ale przy drzwiach stało dwóch mało zabawnych gości z długą bronią. Podobno jakiś czas temu dwóch gostków chciało wynieść tę sztabkę (12 kg). Zatrzymali ich na bramkach. Od tego czasu ostro pilnują...
-
Tylko materiał nieco inny - plastik :) Z perspektyw czasu może okazać się bardziej trwały :D
-
Coś w tym stylu...
-
Voy, dzięki :)
-
Ech, Smoku, wiem że piszę za długie komentarze :), ale to jest bardzo ciekawy pomnik. Jest to pomnik sławiący wojny Burskie, czyli wojny Voortrekkerów (Burów) z plemionami zamieszkującymi te tereny (duży skrót myślowy). Jest niesamowite, że nie został zburzony po przejęciu władzy przez kolorowych. To jest przykład na to, jak można poprowadzić kraj po zmianach niekoniecznie w kierunku konfrontacji, co przytrafiło się krajom sąsiednim.
Nie jestem wielkim fanem Mandeli, ale od strony politycznej ten człowiek jest Wielki. Warto zobaczyć film Invictus.
Pzdr/bARtek -
Voy, wszędzie można zobaczyć coś ciekawego. Czy bym Cię namawiał? Nie wiem. Ale głównie dlatego, że nie wiem co Ci się podoba. Ja swoje zdanie przedstawiłem. Jestem lekko zawiedziony tym co widziałem, ale nie żałuję, że tam byłem. A koszty wyjazdu do RPA należą do niższych z tzw. 'egzotyki zorganizowanej'.
Pzdr/bARtek