Ocenione komentarze użytkownika hooltayka, strona 855
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Ostatnio nie bardzo dobrze,ale czasami mam chwilę dobroci dla zwierząt-)
-
Będę sprawdzać!
-
Ciekawe w jaki sposób?
Pewnie korniki przeniosły się do kościoła....:-)
-
Żaden koniec!
To dopiero początek-))))
-
Już ja widzę wasz tragiczny los...dawno facetom tak się dobrze nie działo!
Tylko leżycie na kanapach z pilotem w ręku,meczyk,a żona jeszcze piwo z lodówki podaje....!!!
Chociaż wiesz co,może byś się tak zamienił w kobietę na jeden dzień?-)
Co Ty na to....
Znam taki dowcip,jak to facet ciężko w biurze pracował i stwierdził,że nie ma to jak jego żonie,która siedzi w domu i nic nie robi.Poprosił Pana Boga,żeby go zamienił w kobietę.No i tak się stało.
Po całym dniu tyrania i ciężkiej nocy,obudził się rano i błaga:Panie Boże chcę być mężczyzną!
Nic z tego...odpowiada Bóg.Dzisiaj w nocy zaszedłeś w ciążę...-)
-
Być może to była taka zasada....
Jeszcze się kiedyś okaże że ta partia była święta i miała swojego patrona-)
-
Ja znam stare próchna,które mają sporo energii-)))
-
Piotr,dzięki za wizytę w irańskich restauracjach-)
Mam nadzieję,że się w końcu z tego Iranu wydostałeś!
Bo ja często do lasu zaglądam-)
Pozdrówka!!!!
-
Przypuszczam,że ani amerykańskiej,ani izraelskiej......
-
Kelner,jak mu nad głową napisałam-)
-
Ostatnio nie bardzo dobrze,ale czasami mam chwilę dobroci dla zwierząt-)
-
Będę sprawdzać!
-
Ciekawe w jaki sposób?
Pewnie korniki przeniosły się do kościoła....:-) -
Żaden koniec!
To dopiero początek-)))) -
Już ja widzę wasz tragiczny los...dawno facetom tak się dobrze nie działo!
Tylko leżycie na kanapach z pilotem w ręku,meczyk,a żona jeszcze piwo z lodówki podaje....!!!
Chociaż wiesz co,może byś się tak zamienił w kobietę na jeden dzień?-)
Co Ty na to....
Znam taki dowcip,jak to facet ciężko w biurze pracował i stwierdził,że nie ma to jak jego żonie,która siedzi w domu i nic nie robi.Poprosił Pana Boga,żeby go zamienił w kobietę.No i tak się stało.
Po całym dniu tyrania i ciężkiej nocy,obudził się rano i błaga:Panie Boże chcę być mężczyzną!
Nic z tego...odpowiada Bóg.Dzisiaj w nocy zaszedłeś w ciążę...-) -
Być może to była taka zasada....
Jeszcze się kiedyś okaże że ta partia była święta i miała swojego patrona-) -
Ja znam stare próchna,które mają sporo energii-)))
-
Piotr,dzięki za wizytę w irańskich restauracjach-)
Mam nadzieję,że się w końcu z tego Iranu wydostałeś!
Bo ja często do lasu zaglądam-)
Pozdrówka!!!! -
Przypuszczam,że ani amerykańskiej,ani izraelskiej......
-
Kelner,jak mu nad głową napisałam-)
