Ocenione komentarze użytkownika mapew, strona 575
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
ciesze sie, ze tak Ci sie podoba. Dziekuje Ci tez za dzisiejsze tulipanowe plusiki :)
-
WitaTomku, takie stare podroze tez sie fajnie oglada i czyta. Pamietam, jaki sprzet tez kiedys uzywalem. W takich warunkach, jakie wtedy panowaly, zrobiles wiec doskonale zdjecia. I jedna zalete mialy tamte czasy: nie robilo sie tylu zdjec co dzisiaj (bo nie daloby sie nawet zabrac ze soba tylu filmow w podroz) i nie bylo wiec problemu z wyborem. Ja wlasnie zaczalem dodawac pomalu moje zdjecia do podrozy z Patagonii i cos czuje, ze nie wyrobie sie ponizej tysiaca ;-)) A juz tak wybieram zdjecia i usuwam duza czesc.... ;-)
Moje stare relacje z podrozy sa pisane odrecznie i chaotycznie, nieskladnie. Ot, takie notatki robione po drodze. Czesto sam ich nie moge juz odczytac... ;-) Wiec nie ma i szans na skanowanie. Wszystko musialbym pisac od poczatku. A z polskimi haczykami tez mam problemy, wiec pisze bez nich - mysle, ze tez "niewprawionym" okiem da sie to jakos czytac. Serdecznie pozdrawiam
-
skalimonko, dziekuje Ci bardzo za odwiedziny mojego Madagaskaru :-)
-
trafil, bo inaczej nie mialbym o czym pisac... ;-)
-
i to jeszcze jakim...
-
chyba tak. Ale ja sie dziwilem, bo nic takiego nie widzialem...
-
slonce!!! :-)
-
coraz wieksze, bo Argentyna inwestuje tutaj duzo pieniedzy, przenosi tutaj tez fabryczne produkcje itp
-
no moze przez Paryz albo Moskwe... :)
-
no to bys sie tutaj nie zgubil. A jeszcze do tego ten pomocny kierunkowskaz ...
-
ciesze sie, ze tak Ci sie podoba. Dziekuje Ci tez za dzisiejsze tulipanowe plusiki :)
-
WitaTomku, takie stare podroze tez sie fajnie oglada i czyta. Pamietam, jaki sprzet tez kiedys uzywalem. W takich warunkach, jakie wtedy panowaly, zrobiles wiec doskonale zdjecia. I jedna zalete mialy tamte czasy: nie robilo sie tylu zdjec co dzisiaj (bo nie daloby sie nawet zabrac ze soba tylu filmow w podroz) i nie bylo wiec problemu z wyborem. Ja wlasnie zaczalem dodawac pomalu moje zdjecia do podrozy z Patagonii i cos czuje, ze nie wyrobie sie ponizej tysiaca ;-)) A juz tak wybieram zdjecia i usuwam duza czesc.... ;-)
Moje stare relacje z podrozy sa pisane odrecznie i chaotycznie, nieskladnie. Ot, takie notatki robione po drodze. Czesto sam ich nie moge juz odczytac... ;-) Wiec nie ma i szans na skanowanie. Wszystko musialbym pisac od poczatku. A z polskimi haczykami tez mam problemy, wiec pisze bez nich - mysle, ze tez "niewprawionym" okiem da sie to jakos czytac. Serdecznie pozdrawiam -
skalimonko, dziekuje Ci bardzo za odwiedziny mojego Madagaskaru :-)
-
trafil, bo inaczej nie mialbym o czym pisac... ;-)
-
i to jeszcze jakim...
-
chyba tak. Ale ja sie dziwilem, bo nic takiego nie widzialem...
-
slonce!!! :-)
-
coraz wieksze, bo Argentyna inwestuje tutaj duzo pieniedzy, przenosi tutaj tez fabryczne produkcje itp
-
no moze przez Paryz albo Moskwe... :)
-
no to bys sie tutaj nie zgubil. A jeszcze do tego ten pomocny kierunkowskaz ...