Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 3156
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
-
...Treize, czyli zostaje nam w zdecydowanym spokoju czekać na piękne zdjęcie talerza pierogów solidnie okraszonych złocistym masłem i potraktowanych spieczoną tartą bułką, jako że chrupiące skwarki na wigilijny stół wjazdu nie mają!...
-
...tak na marginesie, mam sentyment do tego aktora za zagranie roli generała Sosabowskiego w filmie "O jeden most za daleko"!...
-
...Latynie Dwudziesty, jak możesz wątpić w fakt własnoręcznego zebrania tylu darów lasu przez Treize ... :-) ... ?
...co nie zmienia też faktu, że sama Treize na targu mogła ten kosz w obieg puścić ... :-) ... !
-
...no chyba, że z sentymentem wspomina się "pocztę" z miejscowości nadmorskiej odwiedzanej podczas wakacji w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, w której na wypłatę z "książeczki PKO" czekało się ok. godziny, a na połączenie telefoniczne z Łodzią kolejne dwie ... :-) ... !
...wiecie Współczesna Młodzieży, że kiedyś nie było "komórek" ... -) ... ?
-
...czyli, Marku, czekamy!...
-
...ale numer! Irena zaciekawiła mnie bardzo! Wiedziałem, że bilet kolejowy ze Stansted do Liverpool Stattion jest droższy niż autobusowy. Być może bierze się to stąd, że myśmy kupowali u kierowcy autobusu (też jadącego do Liverpool Station) bilet powrotny do Stratford - jeden przystanek przed końcowym. Taki bilet kosztował 15p/osobę i też ważny był miesiąc. W samolocie płaciło się 8p w jedną stronę/osobę. Nigdy nie kupowaliśmy w samolocie to nie wiem, czy z takim biletem jedzie się do określonego przystanku końcowego w Londynie. Linii autobusowych ze Stansted do centrum Londynu jest kilka. Nam pasowała to do Liverpool via Stratford...
...być może Irenie pasowało dojechać do samej Liverpool Station?...
...teraz dopiero Ci namieszałem!...
-
...wizyta w Madrycie bez rzucenia okiem na budynek poczty nie byłaby zaliczona...
-
...budowla na fotogarfii też ... :-) ...
-
...fakt, Twój kosz sprawia wrażenie o numer większego, a i grzyby bardziej w nim lśniące! Ciekawe, czy z zadowolenia ... :-) ... ?
-
...Treize, czyli zostaje nam w zdecydowanym spokoju czekać na piękne zdjęcie talerza pierogów solidnie okraszonych złocistym masłem i potraktowanych spieczoną tartą bułką, jako że chrupiące skwarki na wigilijny stół wjazdu nie mają!...
-
...tak na marginesie, mam sentyment do tego aktora za zagranie roli generała Sosabowskiego w filmie "O jeden most za daleko"!...
-
...Latynie Dwudziesty, jak możesz wątpić w fakt własnoręcznego zebrania tylu darów lasu przez Treize ... :-) ... ?
...co nie zmienia też faktu, że sama Treize na targu mogła ten kosz w obieg puścić ... :-) ... ! -
...no chyba, że z sentymentem wspomina się "pocztę" z miejscowości nadmorskiej odwiedzanej podczas wakacji w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, w której na wypłatę z "książeczki PKO" czekało się ok. godziny, a na połączenie telefoniczne z Łodzią kolejne dwie ... :-) ... !
...wiecie Współczesna Młodzieży, że kiedyś nie było "komórek" ... -) ... ? -
...czyli, Marku, czekamy!...
-
...ale numer! Irena zaciekawiła mnie bardzo! Wiedziałem, że bilet kolejowy ze Stansted do Liverpool Stattion jest droższy niż autobusowy. Być może bierze się to stąd, że myśmy kupowali u kierowcy autobusu (też jadącego do Liverpool Station) bilet powrotny do Stratford - jeden przystanek przed końcowym. Taki bilet kosztował 15p/osobę i też ważny był miesiąc. W samolocie płaciło się 8p w jedną stronę/osobę. Nigdy nie kupowaliśmy w samolocie to nie wiem, czy z takim biletem jedzie się do określonego przystanku końcowego w Londynie. Linii autobusowych ze Stansted do centrum Londynu jest kilka. Nam pasowała to do Liverpool via Stratford...
...być może Irenie pasowało dojechać do samej Liverpool Station?...
...teraz dopiero Ci namieszałem!... -
...wizyta w Madrycie bez rzucenia okiem na budynek poczty nie byłaby zaliczona...
-
...budowla na fotogarfii też ... :-) ...
-
...fakt, Twój kosz sprawia wrażenie o numer większego, a i grzyby bardziej w nim lśniące! Ciekawe, czy z zadowolenia ... :-) ... ?
"Ten pan zgłupioł chyba z wszyćkim,
Łaps i wyjął mnie z kapliczki!
A na koniec tej sromoty
Gdzieś do miasta wywiózł potem..."
...może fakt, że to cmentarz uchronił krzyż od takiego losu...