Ocenione komentarze użytkownika s.wawelski, strona 625
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Raczej midtown :-)
-
W sumie to zalezy od szeregu elementow jak sie leci w klasie ekonomicznej. Raz lecialem Cathay Pacific i mimo, ze samolot byl wyposazony w indywidualna kolekcje programow w kazdym fotelu, to wszyscy byli upakowani jak sledzie w beczce i podroz trwajaca prawie 16 godzin byla raczej ciezka. Z kolei pare lat temu lecialem United do Limy i byl wiekszy komfort pod kazdym wzgledem. Ale faktem jest, ze obecnie amerykanskie lotnictwo cywilne bardzo podupadlo.
Chcialbym kiedys sie przeleciec w kabinie, ktora jest bezposrednio pod kabina pilotow. Pamietam, ze kiedys gdy wysiadalismy jako ostatni, stewaresa nas oprowadzila po galeryjce i po przodzie...
-
Ja bym z Singapuru raczej lecial przez Amman...
-
DC-3 z silnikami P&W...
-
Praga byla w moich planach poniekad od dziecinstwa, bo moi rodzice mieli tam bardzo wielu przyjaciol, wiec obopolne wizyty byly dosc czeste, niemniej mnie jakos nigdy wowczas nie wzieli ze soba. Pozniej czasy sie zmienily i Praga nagle zjechala na dalszy plan. W Pradze rowniez byla moja zona, ale tez beze mnie... :-)
Faktycznie lato wreszcie robi sie nieco bardziej letnie, wiec warto z jego urokow skorzystac nad woda :-) Gdy bylismy w Piwnicznej to pogoda nas nie rozpieszczala i gdy pare razy wyszlismy na wycieczke w gory, to wracalismy przemoczeni do suchej nitki. Te pogode w Polsce na szczescie wynagrodzila nam Hiszpania. Ja, przynajmniej na razie nie planuje zamieszczac na Kolumberze swoich zdjec z pobytu w Piwnicznej i okolicach, ale udostepnie Ci link do zdjec kolegi, ktory maly wycinek tego pobytu pieknie udokumentowal: https://picasaweb.google.com/k.malawski/Wierchomla13Lipiec2011
Do Andaluzji, i nietylko, serdecznie Cie zapraszam :-) Lacze serdeczne pozdrowienia :-)
-
Witaj Teko, jak Ci mija lato?
-
W Pradze nigdy nie bylem, a to tak blisko z Krakowa... :-)
-
A ja myslalem, ze to Wenecja... :-)
-
Dorota, bardzo sie ciesze, ze wrocilas do mojego Maroka. Gdy bylem w Andaluzji, to mialem czesto takie deja vu, do czego z pewnoscia przyczynily sie moje podroze po Meksyku i wlasnie po Maroku :-) Dzieki za plusy :-)
-
Tak tez czulem, ze z Wlochami Cie laczy sporo, zarowno z krajem jak i mieszkancami :-)
-
Raczej midtown :-)
-
W sumie to zalezy od szeregu elementow jak sie leci w klasie ekonomicznej. Raz lecialem Cathay Pacific i mimo, ze samolot byl wyposazony w indywidualna kolekcje programow w kazdym fotelu, to wszyscy byli upakowani jak sledzie w beczce i podroz trwajaca prawie 16 godzin byla raczej ciezka. Z kolei pare lat temu lecialem United do Limy i byl wiekszy komfort pod kazdym wzgledem. Ale faktem jest, ze obecnie amerykanskie lotnictwo cywilne bardzo podupadlo.
Chcialbym kiedys sie przeleciec w kabinie, ktora jest bezposrednio pod kabina pilotow. Pamietam, ze kiedys gdy wysiadalismy jako ostatni, stewaresa nas oprowadzila po galeryjce i po przodzie... -
Ja bym z Singapuru raczej lecial przez Amman...
-
DC-3 z silnikami P&W...
-
Praga byla w moich planach poniekad od dziecinstwa, bo moi rodzice mieli tam bardzo wielu przyjaciol, wiec obopolne wizyty byly dosc czeste, niemniej mnie jakos nigdy wowczas nie wzieli ze soba. Pozniej czasy sie zmienily i Praga nagle zjechala na dalszy plan. W Pradze rowniez byla moja zona, ale tez beze mnie... :-)
Faktycznie lato wreszcie robi sie nieco bardziej letnie, wiec warto z jego urokow skorzystac nad woda :-) Gdy bylismy w Piwnicznej to pogoda nas nie rozpieszczala i gdy pare razy wyszlismy na wycieczke w gory, to wracalismy przemoczeni do suchej nitki. Te pogode w Polsce na szczescie wynagrodzila nam Hiszpania. Ja, przynajmniej na razie nie planuje zamieszczac na Kolumberze swoich zdjec z pobytu w Piwnicznej i okolicach, ale udostepnie Ci link do zdjec kolegi, ktory maly wycinek tego pobytu pieknie udokumentowal: https://picasaweb.google.com/k.malawski/Wierchomla13Lipiec2011
Do Andaluzji, i nietylko, serdecznie Cie zapraszam :-) Lacze serdeczne pozdrowienia :-) -
Witaj Teko, jak Ci mija lato?
-
W Pradze nigdy nie bylem, a to tak blisko z Krakowa... :-)
-
A ja myslalem, ze to Wenecja... :-)
-
Dorota, bardzo sie ciesze, ze wrocilas do mojego Maroka. Gdy bylem w Andaluzji, to mialem czesto takie deja vu, do czego z pewnoscia przyczynily sie moje podroze po Meksyku i wlasnie po Maroku :-) Dzieki za plusy :-)
-
Tak tez czulem, ze z Wlochami Cie laczy sporo, zarowno z krajem jak i mieszkancami :-)